Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Chwiejna pozycja tranzytowa Polski korzyścią dla innych magistrali gazowych

© Zdjęcie : AB Amber GridRoboty budowlane przy polsko-litewskim gazociągu GIPL
Roboty budowlane przy polsko-litewskim gazociągu GIPL - Sputnik Polska, 1920, 28.12.2021
Subskrybuj nas na
Polska traci pozycję pośrednika na europejskim rynku gazu. W ciągu ostatniego roku Gazprom wykorzystywał inne szlaki tranzytowe do dostarczania gazu do krajów europejskich, m.in. Nord Stream 1, turecki czy ukraiński odcinek. Tymczasem Rosja nie zalega z dostarczaniem gazu na potrzeby samej Polski. Chodzi o niewielką ilość – 2,5 mld m sześc.
Kontrakt długoterminowy Gazpromu z Polską na tranzyt gazu przez Jamał-Europa zakończył się w ubiegłym roku, a na rok gazowy 2020-2021 spółka rezerwowała przepustowość gazociągu w ramach procedury aukcji.
Od ponad tygodnia Gazprom wstrzymał przesył gazu ziemnego rurociągiem jamalskim ze wschodu do Niemiec, przez Polskę.
„I to jest problem dla Polski, ponieważ po pierwsze tracimy pozycję tranzytową, a po drugie nie otrzymujemy dochodów z obsługi rurociągu” – stwierdził w rozmowie z RMF FM ekspert rynku paliwowego i bezpieczeństwa energetycznego Andrzej Szczęśniak.
Gazociąg Jamał-Europa. - Sputnik Polska, 1920, 27.12.2021
Gospodarka
Gazprom nie daje Polsce zarobić na tranzycie? Nie rezerwuje przepustowości gazociągu Jamał-Europa
„Rosjanie potraktowali polski odcinek rurociągu jamalskiego jako rezerwowy. Tracimy też możliwość negocjacji z Rosją w sytuacji awaryjnej. Do tego dochodzą koszty. Jeśli przyjdą mrozy, będziemy musieli importować rosyjski gaz z Niemiec" – dodaje ekspert, wskazując na niebagatelne koszty utrzymania całej infrastruktury systemu tranzytu gazu.
Sytuację na gazowym rynku Europy w wywiadzie dla Sputnika skomentował zastępca dyrektora generalnego Instytutu Energetyki Narodowej Aleksandr Frołow
– Zacznijmy może od Polski. Jakie są jej roszczenia wobec Gazpromu?
– Polska jest zaniepokojona obciążeniem gazociągu Jamał-Europa. Od maja 2020 roku, kiedy zakończył się wieloletni kontrakt między Gazpromem a Polską na przesył gazu, jest to jedyny kierunek dostaw rosyjskiego gazu o niskim poziomie kontroli ze strony Rosji. 44 proc. długości tego rurociągu należy do Polski i jest obecnie kontrolowane przez operatora GAZ-System. Wpływ Gazpromu na ten obszar jest minimalny. Po przejściu Gazpromu w maju 2020 roku – z inicjatywy polskich partnerów – na przyjęty w Europie system aukcyjny, Polska liczyła na to, że dobrze na tym zarobi. Jednak system aukcyjny nie zobowiązuje dostawcy surowca do przesyłu gazu właśnie przez polski kierunek. Gazprom, kiedy tego potrzebuje, może zarezerwować gaz na aukcji, a jeśli nie potrzebuje, może go nie zarezerwować.
Wszelkie ataki strony polskiej na Gazprom i Nord Stream 2 mają na celu ochronę ich interesów finansowych, nic ponadto. Polscy partnerzy Gazpromu obawiają się, że jeśli zostanie uruchomiony Nord Stream 2, to rosyjski gaz, który teraz płynie przez Jamał-Europa, zostanie przede wszystkim przekierowany do Europy rurą na dnie Bałtyku, bez tłoczenia gazu tranzytowego przez Polskę. Tym samym straci pozycję jednego z głównych krajów tranzytowych dla rosyjskiego gazu.
Gazprom - Sputnik Polska, 1920, 25.12.2021
Gospodarka
Nieracjonalne, zima dopiero się zaczyna: Gazprom skrytykował rewers gazu do Polski
– Zachodni politycy i eksperci branżowi oskarżają Rosję o wstrzymywanie dostaw gazu do Europy w związku z napięciem politycznym wokół Ukrainy, a także o opóźnienia w certyfikacji gazociągu Nord Stream 2. Ile w tym prawdy?
Jeśli odejdziemy od pozycji eurocentrycznych i spojrzymy na sytuację na świecie jako całość, zobaczymy, że ceny spotowe w 2021 roku w Europie wzrosły do ​​ok. 2 tys. euro za tysiąc metrów sześciennych, ale były niższe niż ceny w Azji.
Nawiasem mówiąc, gaz w USA jest też tańszy niż w Azji. W ciągu ostatnich 2-3 lat praktycznie uformowały się dwa największe regionalne rynki gazu ziemnego: europejski i azjatycki, na których ceny zaczęły się wyrównywać, mimo że rynek europejski jest de facto dodatkiem do rynku azjatyckiego i jest stosunkowo niewielki, bez względu na to, jak niewiarygodnie brzmi to dla europejskich konsumentów.
Przecież sama Unia Europejska zużywa dość duże ilości gazu – około 550-555 miliardów metrów sześciennych rocznie.
Ważnym elementem formowania się dużych rynków gazu jest skroplony gaz ziemny. Region Azji i Pacyfiku odbiera 75 proc. całego LNG produkowanego na świecie. Trzy kraje – Chiny, Japonia i Korea Południowa – zużywają prawie połowę całego LNG produkowanego na świecie. Zrozumiałe, że Europa walczy z innymi krajami, w tym z Bliskiego Wschodu czy Ameryki Łacińskiej o pozostałą ćwiartkę rynku gazu. Nic dziwnego, że duży rynek Azji i Pacyfiku nie mógł nie mieć wpływu na ceny gazu w Europie oraz na przepływ gazu z rynku, na którym płacą mniej, na rynek, gdzie płacą więcej. W kształtowaniu cen Gazprom podąża za światowymi trendami, ni mniej, ni więcej.
Gaz - Sputnik Polska, 1920, 09.12.2021
Opinie
Ekspert: Bez umów gaz nie jest dostarczany, nawet na prośbę PGNiG
– Gazprom powinien być zadowolony z wysokich cen na gaz, nieprawdaż?
– Gazprom jest oczywiście zadowolony z dodatkowych wpływów. Ale w oparciu o strategię rozwoju rynku gazu w kierunku europejskim nic dobrego się nie dzieje. Kryzys uderza w odbiorców gazu. A jeśli konsument gazu zbankrutuje i opuści rynek, nie kupi go nawet wtedy, gdy nastąpi normalizacja cen.
– Stałe Przedstawicielstwo Polski przy UE apeluje do Komisji Europejskiej o podjęcie natychmiastowych działań z wykorzystaniem wszelkich dostępnych narzędzi, aby powstrzymać tak zwane manipulacje Gazpromu na rynku gazu ziemnego…
– To banał. Nie ma żadnych manipulacji. Fundamentalnym czynnikiem w polityce energetycznej UE jest to, że wszystkie reformy w energetyce od 2009 roku były realizowane przy założeniu, że UE jest niezwykle atrakcyjnym nabywcą, czyli rynkiem, na który będą podążać wszyscy dostawcy, na którym będą ze sobą konkurować i proponować konsumentom korzystne oferty cenowe. W rzeczywistości tak nie jest.
Chcę podkreślić, że Europa właściwie nie jest już rynkiem kupującego i nie jest regionem superatrakcyjnym ze względu na gwałtowny wzrost zapotrzebowania na gaz w regionie azjatyckim, gdzie trwa szybki rozwój gospodarek.
– Naftohaz złożył 22 grudnia skargę do Komisji Europejskiej na politykę rosyjskiego koncernu, sugerując podjęcie drastycznych środków wobec rosyjskiej firmy.
– Lepiej by było, gdyby kierownictwo Naftohazu, które deklaruje, że Gazprom ograniczył dostawy na europejski rynek spotowy, nie kompromitowało się. W zasadzie Gazprom nie dostarcza niczego na rynek spotowy. Jakie tam zaproponowano sposoby rozwiązania problemu? Zmuszenie Gazpromu do sprzedaży gazu na granicy Rosji i Ukrainy lub Ukrainy i jakiegoś kraju graniczącego z Ukrainą. Aby Ukraina miała gwarancje obciążenia swojego systemu przesyłowego gazu, niezależnie od tego, czy istnieje kontrakt na tranzyt gazu, czy nie. Co ciekawe, głównymi przeciwnikami tego pomysłu są nabywcy gazu, którzy nie chcą mieć do czynienia z Ukrainą jako krajem tranzytowym. Ale to już nie problem Rosji.
Szyld Naftohazu Ukrainy w Kijowie - Sputnik Polska, 1920, 22.12.2021
Gospodarka
Naftohaz Ukrainy złożył skargę do KE na Gazprom
– Według rzecznika Gazpromu Siergieja Kuprijanowa następuje odwrócenie przepływu gazu z Niemiec do Polski (i podobno także na Ukrainę) rzędu 3-5 mln metrów sześciennych dziennie. Ten gaz pochodzi z podziemnych zbiorników w Niemczech, które zostały już opróżnione prawie do połowy. „A zima dopiero się zaczyna… To nie jest najbardziej racjonalna decyzja” – powiedział Kuprijanow. Dlaczego Gazprom martwi się o niemieckie zbiorniki?
– Mówimy o utrzymaniu stabilności szczytu, czyli sezonu zimowego. Widać dość wysoką dynamikę poboru gazu, nie horrendalną, ale wciąż wysoką. To po pierwsze. Po drugie, możliwość codziennego poboru zmniejszy się wraz ze wzrostem odzysku gazu z podziemnych magazynów w wyniku spadku ciśnienia w magazynach. Pod koniec sezonu grzewczego – sezonu wzmożonego zapotrzebowania na gaz – może dojść do sytuacji, w której stabilność przejścia na rynku niemieckim będzie zagrożona.
Gwoli wyjaśnienia: o ile w sezonie 2019-2020 pobrano z podziemnych magazynów 40 mld m sześciennych, o tyle w ostatnim sezonie grzewczym pobrano ok. 70 mld.
Ile zostanie wybrane w bieżącym roku, nikt nie powie, bo nie wiadomo, jakie będą temperatury i jakie będzie ostateczne zapotrzebowanie. Dla Gazpromu ważne jest monitorowanie zapotrzebowania na gaz, aby z góry ocenić sytuację, ile gazu będzie trzeba przepompować.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала