Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Rząd nie chce ryzykować i zapłaci. Dlaczego Polska wysyła sprzeczne sygnały w sprawie kopalni Turów?

CC BY-SA 3.0 / lzur / KWB Turów - panoramioKopalnia KWB Turów
Kopalnia KWB Turów - Sputnik Polska, 1920, 30.12.2021
Subskrybuj nas na
„Rząd chce zapłacić i zapłaci (najchętniej po cichu) tę karę, szanując postanowienie Trybunału UE” – uważa prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA Radosław Gawlik. Media podają jednak, że uchwała w sprawie kar za funkcjonowanie kopalni Turów została w ostatniej chwili wycofana przez Kancelarię Premiera.
Jak informowano wcześniej, Rada Ministrów procedowała nad uchwałą dotyczącą wykonania postanowienia TSUE w sprawie kopalni Turów - kilka dni temu nieoficjalnie ustalił to Onet, którego dziennikarze widzieli projekt uchwały rządu – niespodziewanie 27 grudnia trafił on do konsultacji międzyresortowych w trybie obiegowym.
Zgodnie z projektem uchwały karę – obecnie wynosi ona już ponad 200 mln zł (około 44 mln euro) – zapłacić miałoby Ministerstwo Aktywów Państwowych, kierowane przez wicepremiera Jacka Sasina – pisał portal.
Termin, jaki Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dał Polsce na zapłacenie należności w sprawie kopalni Turów, minął w ubiegłym tygodniu. Chodzi o 500 tys. euro kary dziennej. Rzecznik rządu Piotr Müller kolejny raz powtarza jednak, że „uchwała mówi wprost, że tych kar nie zapłacimy”. Uchwała została bowiem w ostatniej chwili wycofana przez Kancelarię Premiera.

Prąd z Turowa staje się najdroższym prądem w Polsce

Nie widzi w tym nic dziwnego prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA Radosław Gawlik, który uważa, że rząd Polski wydaje sprzeczne sygnały w tej sprawie.
– Często jego przedstawiciele twierdzili, że Polska nie zapłaci tych kar. Jednak skoro taka uchwała w rządzie została przygotowana i przyjęta, widać, że te głosy to były takie buńczuczne pohukiwania na TSUE. Rząd chce zapłacić i zapłaci (najchętniej po cichu) tę karę, szanując postanowienie Trybunału UE – twierdzi Radosław Gawlik w komentarzu dla Sputnika.
Kopalnia KWB Turów - Sputnik Polska, 1920, 15.10.2021
Opinie
Jänschwalde vs. Turów? Polacy znaleźli kopalnię, która też stanowi wielki problem
Jego zdaniem rząd nie chce ryzykować środkami Komisji Europejskiej, przeznaczonymi np. na rozwój rolnictwa. Konsekwencje mogą być nieprzewidywalne.
Z afery z Turowem zrobi się dla przykładu kolejna afera z rolnikami, bo trzeba będzie wsi odebrać środki lub dodać z budżetu ponad 200 mln zł, które też trzeba będzie komuś odebrać. W ten sposób prąd z Turowa staje się najdroższym prądem w Polsce, gdzie energia elektryczna i tak drożeje dramatycznie dla obywateli, samorządów i firm. To stawia pod wielkim znakiem zapytania twierdzenia rządu PiS, że Turów będzie działał do 2044 roku. Zastanówmy się, ile będzie wówczas kosztował prąd z Turowa i kto za to zapłaci?
– podkreśla Radosław Gawlik.

Fałszywy patriotyzm węglowy – katastrofa dla społeczności lokalnej?

Prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA uważa, że rząd był nieudolny, bo nie potrafił doprowadzić do porozumienia z Czechami i wycofania skargi do TSUE.
Płacenie kar i utrata korzyści, jakie mógł dać nam 1 mld zł z funduszy UE na sprawiedliwą transformację, są działaniami bez sensu. Ale tu brakuje rządowi odwagi, aby określić harmonogram zamknięcia kompleksu Turów np. do 2030 roku, co jest warunkiem otrzymania tych i innych większych środków z UE i przygotowania miejsc pracy dla społeczności Bogatyni i Zgorzelca i na nieuchronne wycofanie się z węgla
– twierdzi Radosław Gawlik.
Kopalnia Turów na pograniczu Polski, Niemiec i Czech - Sputnik Polska, 1920, 25.10.2021
Polsko-czeski konflikt w sprawie rozbudowy kopalni węgla Turów
Polska będzie musiała zapłacić za Turów?
Unormalizowanie stosunków z Czechami i podpisanie ugody ws. wycofania skargi z TSUE rozmówca Sputnika uważa za najważniejsze. Oprócz tego należy zapłacić karę i zastosować się do prawa UE, a także ogłosić harmonogram zamknięcia kompleksu.
– Trzeba przyjąć Terytorialny Plan Sprawiedliwej Transformacji i skorzystać z miliardowej pomocy środków unijnych. Tylko wówczas bilans społeczny, ekonomiczny, ekologiczny i międzynarodowy będzie dodatni.
Fałszywy patriotyzm węglowy – czyli nierealna coraz bardziej obietnica eksploatacji węgla do 2044 roku – skończy się katastrofą dla społeczności lokalnej: upadkiem kompleksu bez planu i pieniędzy, masowym bezrobociem i emigracją mieszkańców
– zaznaczył prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA Radosław Gawlik.
Przypomnijmy, jeszcze w maju Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku Czech i nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia.
W połowie czerwca czeski rząd zwrócił się do TSUE ws. wymierzenia Polsce kar w związku z niewykonaniem decyzji dotyczącej kopalni Turów.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала