Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Kuba Libre. Wyrok w sprawie Żulczyka zapadnie 10 stycznia

© Fotolia / DianadudaMłotek sędziowski
Młotek sędziowski - Sputnik Polska, 1920, 07.01.2022
Subskrybuj nas na
W warszawskim Sądzie Okręgowym odbyła się kolejna rozprawa w procesie Jakuba Żulczyka, pisarza, który miał znieważyć prezydenta Andrzeja Dudę, pisząc o nim na Facebooku per „debil”. Grozi mu do 3 lat więzienia. Wyrok zapaść ma w najbliższy poniedziałek. Tymczasem oskarżony wygłosił mowę końcową.
Jakub Żulczyk jest autorem m.in. poczytnego „Czarnego słońca” i „Ślepnąc od świateł” – powieści, która doczekała się ekranizacji. Został laureatem Nagrody Literackiej m.st. Warszawy 2018. W 2014 roku był nominowany do Paszportu „Polityki”. W listopadzie 2020 napisał na FB: „Joe Biden jest 46 prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem”. Miał to być komentarz do postawy polskiej głowy państwa, która zbyt długo zdaniem Żulczyka zwlekała z gratulacjami dla Bidena.

Nie ma znaczenia, czy jest mądry bardziej czy mniej

Akt oskarżenia wpłynął do warszawskiego Sądu Okręgowego pod koniec marca 2021 roku od osoby prywatnej. 5 stycznia w środę wygłoszono mowy końcowe.
„(...) nie przyznaję się do winy, którą jest znieważenie urzędu prezydenta RP, natomiast sprawa, w której jestem oskarżony, ma parę wymiarów, o których warto dzisiaj wspomnieć. Duża część opinii publicznej uznaje dzisiejszą rozprawę za sąd nad intelektem prezydenta Dudy, oraz jego samodzielnością sprawowania władzy. Chciałbym w tym momencie odciąć się od tego typu opinii i deliberacji. Nie jest tajemnicą mój, bardzo delikatnie mówiąc, krytyczny stosunek do obecnej władzy w Polsce, natomiast rzeczywiste niebezpieczeństwa, które niesie ze sobą precedens mojego oskarżenia, wykraczają daleko poza osobę Andrzeja Dudy. Dla tej sprawy nie ma znaczenia, czy prezydent Duda jest mądry bardziej, lub mądry mniej. Znaczenie ma możliwość krytyki władzy, wyrażenia sprzeciwu” – zaczął swoją mowę Żulczyk, dotykając kwestii wolności do krytykowania władzy. Według niego „w Polsce władza gra przeciwko obywatelom znaczonymi kartami. Posłowie, ministrowie, dziennikarze sympatyzujących i dotowanych przez władzę mediów mogą mówić wszystko”, w przeciwieństwie do osób, które nie popierają rządzących.
5 stycznia w charakterze świadka sąd przesłuchał językoznawcę Michała Rusinka (dawnego sekretarza Wisławy Szymborskiej), który sporządził opinię filologiczną dotyczącą wpisu Żulczyka. Ekspert argumentował, że jest to hiperbolizacja użyta w mocno ironicznej konwencji felietonu.

Jeśli rzeczywiście prezydent Andrzej Duda czuje się pomówiony przez Jakuba Żulczyka o to, że intelektualnie nie dorasta do funkcji prezydenta, to ma ku temu specjalny tryb. Nie ma jednak podstaw do tego, by urząd prokuratorski, w imieniu Rzeczypospolitej, oskarżał Jakuba Żulczyka o znieważenie głowy państwa – twierdził z kolei obrońca pisarza.

Prokuratura chce dla pisarza kary ograniczenia wolności (5 miesięcy prac społecznych), zaś obrona chce uniewinnienia.
Młotek i kajdanki na stole u sędziego - Sputnik Polska, 1920, 19.10.2019
Polska
Jak z Barei: zjadł cukierek, został skazany na prace społeczne

Sporo tych zniewag

Znieważenie prezydenta RP to przestępstwo ścigane z art. 135 par. 2 kodeksu karnego, za jego popełnienie grożą nawet trzy lata więzienia.
Pamiętamy głośną sprawę trzech nastolatków, którzy stanęli przed sądem w Kaliszu za zniszczenie bannera i wykrzykiwanie obraźliwych haseł podczas imprezy z okazji rozpoczęcia wakacji. Zostali skazani na 2 miesiące prac społecznych. Również kontrowersyjny pastor Kościoła Nowego Przymierza z Lublina Paweł Chojecki usłyszał wyrok (8 mies. ograniczenia wolności i koszty sądowe w wys. 21 tys. zł – za znieważenie prezydenta i obrazę uczuć religijnych katolików).
Miał w swoich filmach na YouTube nazywać prezydenta m.in. „tchórzem”, „Judaszem”, „baranem”, „zdrajcą”. Obie strony nie zgodziły się z wyrokiem. Prokuratura uważa, że jest za niski, a obrońca – że zbyt surowy.
Zupełnie niedawno, w październiku 2021 roku, Sąd Okręgowy w Opolu ukarał grzywną w wysokości 4 tys. złotych byłego wiceministra rolnictwa (PSL) Andrzeja B. za znieważenie w Internecie prezydenta Andrzeja Dudy.
W grudniu 2020 roku Sąd Okręgowy w Toruniu skazał 48-letniego Bartosza Ś. na sześć miesięcy ograniczenia wolności. W lipcu tamtego roku mężczyzna pod wpływem alkoholu napisał na plakatach z wizerunkiem Andrzeja Dudy „pięć lat wstydu” oraz narysował mu penisa na czole – pisze Oko.press.
W 2011 roku polski TK uznał, że ściganie za zniewagę prezydenta nie jest ograniczeniem wolności słowa. Jednak wykładnia ETPCz mówi wprost przeciwnie – że krytykować polityków wolno, nawet w sposób obraźliwy. OBWE nawołuje do usunięcia przepisów o znieważaniu rządzących.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Uczestnicy Festiwalu Kibiców FIFA Fan Fest 2018 na Worobjowych Górach w Moskwie - Sputnik Polska, 1920, 30.12.2021
Piszą dla nas
Boimy się Rosji! Ale drożyzny i wojny z Unią bardziej
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Sputnik Polska w Telegramie
Sputnik Polska w Telegramie - Sputnik Polska, 1920, 07.01.2022
Sputnik Polska w Telegramie
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала