Dziękujemy! Rejestracja zakończona pomyślnie.
Skorzystaj z linku z wysłanego e-mailem na adres
komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Detonacja Ukrainy ostatnią szansą zełenszczyzny?

© Sputnik . Stringer / Idź do banku zdjęćWładimir Zełenski
Władimir Zełenski - Sputnik Polska, 1920, 10.01.2022
Subskrybuj nas na
Ukraina od prawie już ośmiu lat pozostaje największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i pokoju w Europie. Wewnętrzna niestabilność tego rozrywanego między oligarchów a kapitał zachodni kraju to tykająca bomba, bez rozbrojenia której nie może być jakiejkolwiek sensownej rekonfiguracji ładu międzynarodowego, nie tylko zresztą w tym regionie świata.
Tymczasem stojący formalnie u steru państwa komediant uwierzył chyba, że naprawdę jest odgrywanym przez siebie wcześniej Napoleonem – i prędzej podpali tę ziemię, niż pozwoli jej mieszkańcom żyć w spokoju.

Oligarcha Zełenski

Najgłośniejszym wydarzeniem 2022 roku ma być majowe wejście w życie ustawy deoligarchizacyjnej. Nazwa jest nieco myląca, w końcu aż 55 proc. Ukraińców za oligarchę uważa samego… Wołodymyra Zełenskiego (kolejne 23 proc. sądzi, że to właśnie dzięki nowemu prawu chce on pomnożyć osobisty majątek na tyle, by równać się z głównymi władcami krajowej gospodarki). Tak czy inaczej w dobre intencje Sługi Narodu nie wierzy nikt, bo też i cała ustawa dla większej przejrzystości mogłaby być zatytułowana Przeciw Poroszence, Medwedczukowi i zwłaszcza ACHMETOWOWI”.To właśnie dawny szef klanu donieckiego jest obecnie głównym celem sponsorów Zełenskiego, przeciw któremu z prezydentem pogodził się nawet Ihor Kołomojski do niedawna obrażony na swojego dawnego nadwornego błazna, którego zrobił głową państwa.
Przepisy, które wejdą w życie 7 maja 2022 r. są zresztą w części zupełnie cyrkowe, włącznie z obowiązkiem wypełniania deklaracji majątkowych przez osoby wpisane na listę oligarchów, przy uwzględnieniu zakupów o wartości powyżej 5000 dolarów. Tymczasem przecież szanujący się ukraiński oligarcha nie ma na sobie jednego choćby elementu garderoby, który kosztowałby takie dziadowskie pieniądze (oficjalna średnia płaca na Ukrainie to ok. 500 dolarów, mediana zarobków nie przekracza 200 dolarów).
Ukraińsko-amerykańskie ćwiczenia sztabowe w obwodzie lwowskim - Sputnik Polska, 1920, 03.01.2022
Polityka
Biden w rozmowie z Zełenskim: USA zareagują, jeśli Rosja dokona dalszej inwazji na Ukrainę

Każdy ma aferę

Oczywiście, jak realnie wygląda ukraińska „walka z korupcją” – solennie obiecana przez Zełenskiego Bidenowi byle ten tylko zostawił go do końca kadencji – wie nad Dnieprem każdy. Wypełniając tę deklarację – nie udało się przez 15 miesięcy znaleźć nikogo do obsady urzędu specjalnego prokuratora antykorupcyjnego, nikt bowiem nie spełniał zupełnie podstawowych kryteriów. Prosto – nie było w otoczeniu prezydenta nikogo, kto by nie brał.
W dodatku wszyscy już bodaj oligarchowie i ich polityczne pacynki – mają ponagłaśniane afery korupcyjne. Na Poroszenkę i Achmetowa jest Rotterdam Plus, czyli afera z kupowaniem za prezydentury pierwszego węgla z kopalń drugiego. Z kolei Pandora Papers potwierdziły tylko to, co i tak wszystko wiedzieli – że Kołomojski wprost płacił Zełenskiemu i łatwo zgadnąć, że za ukręcenie łba własnej aferze PrivatBanku, z którego kont wyprowadzi 5,6 mld dolarów. Zaskoczeniem może być tylko cena – otóż prezydenta Ukrainy kupuje się za głupie 40 mln dolarów, czyli mniej niż za dolara od głowy obywatela. Wreszcie kwity korupcyjne ekipa Zełenskiego wyjęła przeciw Oleksandrowi Tupyckiemu, przewodniczącemu Trybunału Konstytucyjnego, którego prezydent wbrew konstytucji po prostu wylał z posady i jeszcze obsmarował przez Amerykanami. Podobną walkę Słudzy Narodu toczą z Kijowskim Rejonowym Sądem Administracyjnym i jego szefem Pawło Wowkiem, który też utrudniał działania administracji prezydenckiej.
Marsz upamiętniający 111. rocznicę urodzin Stepana Bandery w Kijowie - Sputnik Polska, 1920, 03.01.2022
Ukraina
„Heroizacja morderców”: Mińsk wysłał Kijowowi notę protestacyjną po obchodach urodzin Bandery

Ile zostało do ukradzenia?

A te są przecież kluczowej wagi! Firmy składające się na finansowe zaplecze prezydenckiej partii prowadzą wielomiliardowej wartości programy drogowe, kolejowe i termomodernizacyjne. Zełenski spieszy się, by dorównać oligarchom i spłacić sponsorów. Wie jednak, że za zgodę na to i przywilej czasu uzyskiwanego od Zachodu też przecież musi uiścić.
Ustawa antyoligarchiczna ma być więc przede wszystkim choćby wątłą, ale jednak barierą mającą odgrodzić krajowych oligarchów od fruktów przygotowanych dla zachodniej konkurencji. Tak jak w 2021 doszło do częściowego uwolnienia obrotu ziemią i legalizacji wielkiej własności ziemskiej dotąd posiadanej na Ukrainie pod pozorem wieczystych dzierżaw lub spółek joint-venture – tak w 2022 pęknie worek z wielką prywatyzacją ok. 700 (z pozostałych 3500) państwowych zakładów, w tym ogromnych kombinatów górniczo-hutniczych, regionalnych spółek energetycznych oraz kolejnictwa.
Ukraina idzie pod młotek dla Zachodu – żeby Słudzy Narodu mieli choć kilka miesięcy więcej na urwanie czegoś dla siebie.
Zełenski wie przecież, że nawet najbardziej naciągane sondaże dają mu nie więcej niż 23 proc. poparcia, a jego partia wypada jeszcze gorzej (najwyżej 18 proc.). A przecież następcę sam już sobie podhodował: Dmytro Razumkow, odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Najwyższej po przejściu na stronę Achemtowa już jest grzany w telewizjach oligarchy jako przyszły śliczny i liryczny prezydent Samoistijnej.
Aktor przyjmuje więc kolejne role, w Kijowie udaje banderowca, przez Izraelem kaja się za neonazizm, puka o zmiłowanie w Ankarze i oczywiście wszędzie straszy tysiącami żołnierzy rosyjskich rzekomo już grzejących silniki przed marszem na Kijów. Wojna tradycyjnie uchodzi nad Dnieprem za ostatnią szansę dogorywającej administracji. Jeśli nie wystarczy strasznie – Zełenski pewnie i nie zawahał się przed prowokacją, choć z drugiej wie też, że wówczas byłby już zupełnie spalony, także w oczach mocodawców.
Kolejka na granicy Ukrainy z Polską - Sputnik Polska, 1920, 04.01.2022
Ukraina
Ukraińcy stracą możliwość bezwizowego podróżowania do UE przez migrantów?

Brytyjczycy nad Dnieprem

W tej sytuacji koło ratunkowe skompromitowanej juncie mogą jeszcze rzucić Brytyjczycy. Wojska brytyjskie leniwie kręcą się po Ukrainie w pobliżu rozgraniczenia z Donbasem, uwiarygadniając wojenne histerie Kijowa. Sam premier Borys Johnson zapowiedział na wiosnę swój przyjazd, a można zakładać, że w obecnej sytuacji w ukraińskiej stolicy zgotują mu lepsze przyjęcie niż kiedyś Chmielnickiemu.

W sytuacji, gdy w Genewie wciąż trwają rozmowy USA-Rosja, rola gniazda wojennych jastrzębi przypada Zjednoczonemu Królestwu.

I na to wydaje się liczyć zełenszczyzna. Ceną zaś ma być wyprzedaż majątku narodowego o wartości co najmniej 4 miliardów dolarów – za to wycenionego zaledwie na 430 mln zielonych. Kolejne 11,8 miliarda dolarów mają pochłonąć wydatki na obronność, oczywiście też w ręce zachodniego kapitału. A ceną ostateczną może być pokój w naszej części świata i życie tysięcy, a może i milionów Ukraińców.
Wory (złodzieje – przyp. red.) prędzej wysadzą ten nieszczęsny kraj niż przestaną go ograbiać.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Od najnowszychOd najstarszych
loader
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала