komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

„Polski Ład” zjednoczonej prawicy nie uratował

Polskie pieniądze - Sputnik Polska, 1920, 12.01.2022
Ponad pół roku temu powstała pierwsza część tego tekstu, zatytułowana dokładnie jak wyżej, tylko w formie pytającej. I jak to w Polsce bywa, dopisanego ciągu dalszego trudno było się spodziewać.

Miłe złego początki

Zacznę od tego, że naprawdę nie byłem jakimś szczególnym przeciwnikiem „Polskiego Ładu”. Jakkolwiek do obecnego rządu mam sporo pretensji, czy to w polityce wewnętrznej czy w zagranicznej, to akurat program PiS był pewnym novum, jeśli chodzi o preferowany model ekonomiczny. Sama idea odciążenia klas pracujących kosztem bardziej konsekwentnego opodatkowania bogatszych była przecież czymś, co wpisywało się w koncepcję „ludowego kapitalizmu”, popularnego zresztą w Europie niekoniecznie na prawicy, ale też u socjaldemokratów. Nie była to owszem zmiana rewolucyjna, ale nastąpiła jednak po 25 latach twardego i bezlitosnego neoliberalizmu.
Każda władza deprawuje i Zjednoczonej Prawicy też to nie ominęło. Od 7 lat ci ludzie są nieprzerwanie u sterów państwa i siłą rzeczy odrywają się od potrzeb szarego człowieka, które okazali się dobrze rozumieć w pierwszej kadencji. Rząd jednak zaczął przy okazji wierzyć we własną propagandę i kilka razy przegiął ze swoim przekazem, najbardziej w przypadku aborcji. PiS znalazł się wówczas w dołku, z którego do dziś nie wyszedł. Jasne, prowadzi w sondażach, ale to już nie jest prowadzenie dające samodzielne rządy, a nawet niekoniecznie ich współdzielenie, bo opozycja mogłaby stworzyć rząd bez PiS.
Portfel z polskimi pieniędzmi - Sputnik Polska, 1920, 05.01.2022
Piszą dla nas
Polski Ład – ład biedaków
Jarosław Kaczyński zechciał więc sięgnąć po środki sprawdzone, czyli przemiany ekonomiczne, które pozytywnie na sobie odczuje biedniejsza większość, a więc jego naturalne co do istoty zaplecze polityczne. Szumnie nazwano to „Polskim Ładem”, co sugerowało, że do tej pory znajdowaliśmy się albo w niepolskim, albo w nieładzie, a może nawet w obu naraz. Nie wdając się w szczegóły, bo do tego trzeba by było elaboratu – plan był taki, by w styczniu 2022 roku większość obywateli odczuła na skórze dobroć władzy i dała się porwać idei głosowania na nią w przyszłorocznych wyborach. I już możemy stwierdzić, że to się nie udało.

Dywersja czy nieudacznictwo?

W życiu często bywa tak, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie. To wyszło fatalnie. Po uszach od „Polskiego Ładu” dostała… budżetówka, w postaci policjantów czy nauczycieli, a więc właśnie te grupy, które powinny być w pierwszej kolejności dopieszczone. Dlaczego? Bo to jedne z najbardziej kontaktowych zawodów. Przeciętny nauczyciel czy policjant dziennie w ramach obowiązków zawodowych wymienia komunikaty werbalne z kilkudziesięcioma ludźmi. To oczywiście nie agitator, ale niech każdy z ręką na sercu sobie sam odpowie, czy rzeczywiście rozmawia się z nimi wyłącznie o sprawach zawodowych.
Po drugie, być może równie ważne, okazało się szybko, że pojawiają się problemy z odliczaniem podatku dla małżeństw. Tak, małżeństw.
Podstawy rodziny, katolickiej tradycji, naturalnej komórki społeczeństwa i wszystkiego tego, czego nie zmieszczę tu napisać, a o czym przez całe lata opowiada prawica czyniąca ze związku kobiety i mężczyzny niemalże świętość. Pewnie zresztą do wielu konserwatystów to trafia, ale konserwatyści też potrafią liczyć i wątpliwe, by uśmiechało im się finansowanie „Polskiego Ładu”.
Jarosław Kaczyński podczas obchodów 10. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem - Sputnik Polska, 1920, 08.01.2022
Polityka
Polski Ład nie miał szczęścia? Kaczyński: Zostaną wyciągnięte wnioski
Rząd stara się gasić rozniecone przez siebie pożary, ale to niewiele zmieni. Władza wyszła tu na niesamowicie śmieszną, można by rzecz, że „zsasiniono” ten program jak tylko się dało. W efekcie nie ma dziś mas uśmiechniętych Polaków, którzy policzyli, że zarobili po kilkaset złotych, ale setki tysiące, a może nawet miliony, rozczarowanych ludzi, wściekłych, iż będą musieli się teraz kopać z koniem po głowie, żeby odzyskać utracone pieniądze. Można oczywiście jęczeć z bólu, że to nieprzychylne PiSowi media rozdmuchują każdy napotkany przypadek, ale – na miłość boską – mieliście pół roku, żeby przygotować wejście w życie tych przemian. Jak można było to tak zepsuć?

Zrobi się niebezpiecznie

Gdy ponad pół roku temu szukałem zalet i wad „Polskiego Ładu”, to brakowało mi tego „wow” po stronie rządu, ale z drugiej strony przewidywałem, że liberalna opozycja może niechcący przekonać do niego Polaków, ujmując się za zarabiającymi powyżej 7000 zł, czyli zdecydowaną mniejszością społeczeństwa. Nie przewidziałem jednak, że program wysypie się nie z powodów ideowo-merytorycznych, a po prostu organizacyjnych. Zjednoczonej Prawicy brakuje najwidoczniej kadr do realizacji podstawowych reform, a i napływ oportunistów zdaje się kończyć. Inteligentni ludzie widzą, że ta władza się po prostu kończy i nie chcą teraz podejmować ryzyka wpisania jej sobie do CV.
Polskie pieniądze - Sputnik Polska, 1920, 11.01.2022
Piszą dla nas
Minister finansów pod ostrzałem. Wpadka z zaliczkami
A to oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość będzie szukać innych motywów przewodnich, bo przecież nie pogodzi się z oczekiwaną porażką wyborczą. Piwa nawarzono już zbyt wiele, by można było przejść suchą stopą do opozycji. Pewną zapowiedzią tego, czego możemy oczekiwać, jest afera związana z Pegasusem. Rządowi będzie teraz potrzebny sukces w postaci skompromitowania opozycji, a najlepiej jej liderów, tak by podważyć ich byt jako alternatywy wobec PiS. Zamiast schadenfreude, politycy opozycji powinni naprawdę głęboko przemyśleć, czy aby na pewno nie dają powodów do podejrzeń o jakiekolwiek przestępstwo, czy nawet wykroczenie. Władza musi się teraz pokazać jako skuteczna i nie zechce przepuścić żadnej takiej okazji.
Może się zdarzyć też coś w rodzaju „opcji atomowej” czyli np. zmiana ordynacji wyborczej lub powrót do ustawy medialnej za pomocą łatwo ulegającego perswazji Trybunału Konstytucyjnego (w końcu TVN to posłaniec złych wieści, którego „zabicie” złej wieści nie zmieni, ale przynajmniej zmniejszy jej popularność). Dopóki PiS dysponuje poparciem ok. 30% społeczeństwa, dopóty nie należy oczekiwać, że administracja państwowa i resorty siłowe będą torpedować jego działania.
Z „Polskim Ładem” PiS ewidentnie przegrał bitwę, ale nie zamierza jeszcze przegrywać wojny, dlatego należy się spodziewać kolejnych starć.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала