komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Mur na skalę naszych możliwości

© Sputnik . Viktor Tolochko / Idź do banku zdjęćEskalacja na polsko-białoruskiej granicy
Eskalacja na polsko-białoruskiej granicy - Sputnik Polska, 1920, 18.01.2022
Na stronach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowano o podpisaniu trzech dużych umów związanych z budową zapory na granicy z Białorusią. Łączna wartość umów to 1 mld 233 mln zł. Zapora ma być gotowa w połowie tego roku.
Na roboty budowlane zakontraktowano 644 mln zł. Pracę wykonają firmy Budimex oraz konsorcjum w składzie Unibep i spółka zależna Budrex. Z kolei z konsorcjum trzech firm: Polimex-Mostostal, Mostostal Siedlce i Węglokoks podpisano umowę na wykonanie stalowych przęseł, czyli podstawowych elementów zapory, za 589 mln złotych.

Оrlen rysuje

Formalnie za budowę płotu przez Puszczę Białowieską i wzdłuż Bugu odpowiada komendant główny Straży Granicznej. Dlatego o szczegółach myśli technicznej, tej unikatowej w skali kraju konstrukcji, informowała na konferencji prasowej rzeczniczka SG. Chodzi o umowę z Orlen Projekt. Mówi ona o sporządzeniu rysunków koncepcyjnych przęsła bariery w różnych wariantach posadowienia, projektu wykonawczego przęsła standardowego oraz doradztwa technicznego. Spółka na zaprojektowanie przęsła i sporządzenie rysunków miała pięć dni od podpisania umowy. A nam wydawało się, że Orlen zajmuje się budową stacji benzynowych przy naszych autostradach, choć ostatnio ogłoszono, że także na Węgrzech.
Wynagrodzenie dla Orlen Projekt zgodnie z umową wyniesie do 369 tysięcy złotych. „Należy podkreślić, że umowa ze spółką Orlen Projekt S.A. ma charakter umowy ramowej”. Faktyczne rozliczenie wynagrodzenia z tego tytułu będzie następowało według stawek godzinowych ujętych w umowie i czasu pracy wykonawcy ujętego w zleceniu – zaznaczyła rzeczniczka SG.
Firma Orlen Projekt S.A. zrealizowała do tej pory usługi na kwotę 37 tys. zł - to głównie koszty projektu oraz rysunków koncepcyjnych. Na nasze oko średnio zdolny student architektury mógłby namalować te rysunki za znacznie mniejsze pieniądze. Przecież tu nie chodzi o budowę mostu przez Wisłę (co sugerują słowa „przęsła”), tylko trochę większego i dłuższego ogrodzenia budowy.
Drut kolczasty na granicy Austrii i Słowenii - Sputnik Polska, 1920, 17.01.2022
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Soloch o budowie zapory na granicy: Na pewno dojdzie do prowokacji ze strony Białorusi

Bez żadnego trybu

Przypominając słowa „zwyczajnego posła”, pomysł o barierze polsko-białoruskiej jest realizowany bez „żadnego trybu”. Inwestycja - zgodnie z ustawą o budowie zabezpieczenia granicy państwowej, która weszła w życie 4 listopada - jest celem publicznym. Nie są do niej stosowane przepisy odrębne, w tym m.in. prawa budowlanego, prawa wodnego czy prawa ochrony środowiska. Do zamówień związanych z inwestycją nie stosuje się też Prawa zamówień publicznych, a kontrolę zamówień sprawuje CBA. Niejawne są informacje dotyczące konstrukcji, zabezpieczeń i parametrów technicznych zapory. Czyli nawet strach o tym pisać...
Jednak ponieważ sami pogranicznicy coś opowiedzieli, to ich cytujemy: budowa zapory ma ruszyć około 25 stycznia. Będzie dwóch wykonawców. Pierwszy postawi zaporę na dwóch odcinkach o łącznej długości 105,5 km, a drugi - 80,7 km. Prace będą prowadzone równolegle na czterech odcinkach, przez całą dobę.
Eskalacja na polsko-białoruskiej granicy - Sputnik Polska, 1920, 04.01.2022
Polska
Straż Graniczna podpisała umowy na budowę zapory na granicy polsko-białoruskiej

To trochę kosztuje

Zapora, o długości łącznie 186 km i wysokości ponad 5,5 m, ma być gotowa w czerwcu tego roku. Według zapisów specustawy określone zostały zasady realizacji budowy zabezpieczenia granicy państwowej, będącej zarazem zewnętrzną granicą Unii Europejskiej.
Grubo ponad miliard złotych będą kosztować konstrukcje stalowo – blaszane, do tego ponad sto milionów na elektronikę: kamery, czujniki ruchu i inne cuda, ale to już tajemnica.
Kiedy na jesieni ubiegłego roku dziennikarze zapytali wykonawców zapory (wytypowanych bez przetargu), co sądzą o przeznaczonych na inwestycję pieniądzach odpowiadali: trochę dużo za taką konstrukcję, ale może elektronika będzie światowa.

Dziś wiadomo, że zabezpieczenie granicy będzie miało 5,5 metra wysokości: 5 metrów to stalowe słupy, zwieńczone zwojem z drutu tak, aby nie można było przejść na drugą stronę. Zostanie zużyte ponad 50 tysięcy ton stali na ponad 40 tys. sztuk przęseł. Nie wiadomo czy zamawiający wzięli pod uwagę stale rosnące ceny na wyroby hutnicze. Na razie nie wiadomo też, czy Unia dołoży się do polskiej inwestycji. Komisja Europejska do tej pory nie zgodziła się na finansowanie inwestycji z unijnego budżetu.

Smutny pomysł

Budowanie murów ma to siebie, że łatwo się je stawia, dużo trudniej likwiduje. W Izraelu mają w tym praktykę: raz budują, aby potem burzyć – gdzie tu sens. Nasza zapora ma zapobiegać gwałtownemu napływowi imigrantów z Syrii, Iraku, Afganistanu. Ale przecież pomysł „białoruskiego dyktatora” spalił na panewce – nie zdestabilizował sytuacji ani w Polsce, ani w Unii. A teraz musi odsyłać samolotami nieszczęsnych uciekinierów do ich krajów. Więc przed kim my się mamy odgradzać?
Ogrodzenie na polsko-białoruskiej granicy - Sputnik Polska, 1920, 16.10.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Mur na granicy ma obronić Polskę przed „szantażem migracyjnym Łukaszenki i Putina”?
Nawet jak ktoś nielegalnie przekroczy granicę, to nasi pogranicznicy szybko go namierzą. Gdzie miałby uciekać – nie znając języka, bez mapy, z bardzo ryzykownymi kontaktami, które policja na ogół zna. Rasowy terrorysta nie będzie szwendać się po lesie, tylko przyleci samolotem albo przyjedzie samochodem – a to już sprawa służb specjalnych.
Niestety u naszych sąsiadów: najpierw na Węgrzech, potem na Litwie, Łotwie, w Estonii, teraz nawet w Norwegii budują jakieś zapory. I nie przeciwko czołgom, ale przeciw desperatom szukającym ochrony, czy trochę lepszego życia.

Ale rządzący w naszym kraju nie chcą dostrzegać tego, że społeczność nie bardzo popiera ich pomysły. Pomagają uchodźcom, nawet księża oferują im swoje kwatery, choć to wyznawcy innej religii. Teraz mieszkańcy okolic Puszczy Białowieskiej wytropili, gdzie firma, mająca instalować zaporę, chce zlokalizować swój plac budowy. I już protestują.

Ekolodzy dodają: przecięcie naturalnych szlaków wędrówek zwierząt, w tym żubrów, przez Puszczę Białowieską (ogromny obszar starych lasów, przedzielony dziś granicą między Polską a Białorusią – choć nie dla zwierząt) skończy się katastrofą. Biolodzy z Białorusi są podobnego zdania – choć po cichu. Ale co to ma za znaczenie dla rządzących szermujących hasłem: my was obronimy przed najeźdźcami. I zbudujemy „mur na miarę naszych możliwości” – to parafraza tekstu z kultowej komedii. Niestety, nie ma się z czego śmiać...
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала