Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Ogromne wydatki na import surowców energetycznych. Komu Polska płaci najwięcej?

© Sputnik . Aleksiej Witwickij / Idź do banku zdjęćGazociąg Jamał-Europa
Gazociąg Jamał-Europa - Sputnik Polska, 1920, 20.01.2022
- Nie jesteśmy na tyle bogatym krajem, żebyśmy mogli przepłacać za import tylko dlatego, żeby węgiel miał, powiedzmy, flagę niemiecką, chińską, albo inną. Powinniśmy kupować tam, gdzie jest taniej, gdzie obowiązuje rachunek ekonomiczny, nie ma nacisków politycznych. Cena powinna być wyznacznikiem – mówi dr Adam Michalik z Krakowa.
Według wyliczeń Forum Energii, polskiego energetycznego think tanku, w ostatnich dwudziestu latach Polska za import paliw kopalnych zapłaciła ponad 1,16 bln zł, w tym wydatki na ropę wyniosły prawie 802,9 mld zł, na gaz ziemny prawie 285,7 mld zł, a na węgiel ponad 72,2 mld zł.
Głównym dostawcą wszystkich surowców energetycznych do Polski jest Rosja – wynika z najnowszego raportu Forum Energii.
W 2000 roku udział Rosji w imporcie ropy do Polski wynosił 93 proc., Warszawa kupowała ze Wschodu prawie 17 mln ton surowca. W 2020 roku udział rosyjskich dostawców wynosił już 65 proc. Poza Rosją Polska zaopatruje się m.in. w Arabii Saudyjskiej (15 proc.), w Kazachstanie (12 proc.), Nigerii (6 proc.) i Norwegii (2 proc.).
Precyzyjne określenie wartości zakupów gazu z Rosji nie jest możliwe ze względu na niejawność informacji dotyczących cen i wolumenu. Na przestrzeni dwóch dekad import gazu wzrósł z 8 mld m sześc. do 17,6 mld m sześc. rocznie. Udział rosyjskich dostawców w imporcie też spadł: z 81 proc. w 2000 roku do 55 proc. w 2020 roku. Było to możliwe dzięki budowie terminala LNG w Świnoujściu i uruchomieniu rewersu na gazociągu jamalskim (umożliwiającemu przepływ gazu z zachodu na wschód).
Import węgla z Rosji między 2000 a 2020 rokiem wzrósł o 750 proc. Dwie dekady temu kupowaliśmy węgiel głównie z Rosji (51 proc.) i Czech (42 proc.). W 2020 roku udział Rosji w imporcie wzrósł do 75 proc.
Łączne koszty importu (skorygowane o inflację) w analizowanym okresie wzrosły.
Palnik gazowy - Sputnik Polska, 1920, 08.01.2022
Piszą dla nas
Kto zapłaci za apetyt na gaz
O tym, jak zwykły Kowalski ma odbierać dane raportu Forum Energii Sputnik Polska rozmawia z Adamem Michalikiem, doktorem nauk ekonomicznych, pracownikiem Katedry Handlu Zagranicznego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
- Panie doktorze, czy raport polskiego think tanku powinien budzić niepokój?
- Oczywiście, te liczby robią wrażenie, tylko że w dużym stopniu trochę się na ten import sami skazaliśmy. Z mojej ekonomicznej oceny, dróg rozwiązania tego problemu było, niestety - mówię celowo „niestety” – wiele, ponieważ co rząd (to zapada inna decyzja - red.), a czasami nawet w ramach jednego rządu jest kilka kierunków działań, niektóre są podejmowane czasami chaotycznie. Teraz jednym z postulatów, głoszonym powszechnie przez Unię Europejską, jest kierowanie się w stronę odnawialnych źródeł energii. Przy czym elektrownia jądrowa też jest jednym z rozwiązań.
- Czy zaprzestanie 30 lat temu budowy elektrowni jądrowej Żarnowiec było błędem ówczesnych władz Polski?
- Pamiętam, lata temu już była dyskusja na temat budowy elektrowni w Żarnowcu w Polsce. Mówiło się wtedy, że to jest zbyt ryzykowne. Wtedy jeszcze w Polsce była bardzo silna pamięć o Czarnobylu, nam się kojarzyło, że ta elektrownia jądrowa może wyglądać jak w Czarnobylu, mimo że już wtedy były inne, bezpieczne technologie. I do tego tematu w Polsce się wraca. Pytanie nadal pozostaje: czy władze kraju będą miały na tyle determinacji, by zrealizować projekt, i w jakim czasie.
Emisja substancji szkodliwych do atmosfery - Sputnik Polska, 1920, 20.01.2022
Piszą dla nas
Wydoić Unię i odrzucić
- Budowa elektrowni jądrowej w Polsce nie wydaje się bliską przyszłością. Jakie rozwiązania widzi Pan w bliższej perspektywie?

- Przede wszystkim powinniśmy wykorzystywać własne źródła. Wskazana jest tu dywersyfikacja nie tylko kierunków, ale i źródeł zaopatrzenia w energię. Polityka energetyczna Polski przewiduje wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. Trzeba jednak pamiętać, że odnawialne źródła energii nie są rozwiązaniem, które w warunkach Polski w 100% mogą zastąpić surowce kopalne. To ma być taka cząstkowa dywersyfikacja, czyli taki miks energetyczny, przy pewnym udziale źródeł tradycyjnych, źródeł kopalnych.

Należy pamiętać, że polska gospodarka przez wiele lat była oparta na węglu i nie da się z dnia na dzień od tego węgla uciec. Ten proces powinien być realizowany stopniowo. Aczkolwiek nie ma przekonania, że w Polsce tak się w ostatnim czasie działo. Nie jestem specjalistą od polskiego prawa, natomiast z tego, co czytam, co mówią eksperci, wynika, że brakuje rozwiązań prawnych, które by zachęcały do tworzenia inicjatyw.
Elektrownia - Sputnik Polska, 1920, 15.03.2021
Piszą dla nas
Polski atom – kąsek łakomy
- Czy wydatki na import surowców energetycznych rosną jedynie z powodu zwiększającego się zapotrzebowania polskiego przemysłu?
- Przede wszystkim z powodu wzrostu cen na rynkach światowych. Natomiast w Polsce obserwujemy dwa czynniki: pierwszy, miks energetyczny i działania w tym kierunku, żebyśmy za chwilę to odczuli. A druga sprawa pozostaje pewnym fenomenem: jak, mając liczne kopalnie w Polsce, nie kupujemy węgla od polskich kopalni, tylko importujemy, na co się, niewątpliwie, nie bez uzasadnienia polscy górnicy skarżą.
- Według Forum Energii największy udział w imporcie surowców energetycznych przypada na Rosję. Czy dla Polski ma znaczenie to, skąd te surowce mają być sprowadzane?
- Można powiedzieć, że nie jest to już uzależnienie takie, jak było kiedyś. Faktycznie jesteśmy w stanie nawet z tego kierunku zrezygnować. W krótkim okresie, czy w długim - zobaczymy. Tyle, że to też powinna być kwestia pewnego rachunku ekonomicznego. To znaczy powinniśmy kupować tam, gdzie jest taniej, gdzie obowiązuje rachunek ekonomiczny, nie ma nacisków politycznych. Cena powinna być wyznacznikiem. Nie jesteśmy na tyle bogatym krajem, żebyśmy mogli przepłacać za import tylko dlatego, żeby węgiel miał, powiedzmy, flagę niemiecką, chińską, albo inną. Były przypadki, że kupowaliśmy rosyjskie surowce nie od rosyjskich partnerów, płacąc jeszcze dodatkową marżę za to. Nie chcę nazwać tych działań politycznymi...
Węgiel - Sputnik Polska, 1920, 30.11.2021
Piszą dla nas
Węgla za mało. Nie – za dużo
- Czy Pana zdaniem da się zmniejszyć rosnący import surowców energetycznych?
- Trzeba pamiętać, że nasze środowisko to jest bardzo istotna sprawa. Mówimy cały czas, ile dziennie osób umiera na Covid, a nie mówimy, ile osób umiera właśnie z powodu smogu. Ja mieszkam w Krakowie, czyli w mieście, w którym dużo się ze smogiem dobrego zrobiło. Natomiast otaczają nas małe gminy, małe miasteczka, gdzie polityka antysmogowa nie jest realizowana.
Osobiście uważam, że powinniśmy iść w stronę tego miksu energetycznego, na pewno nam się to opłaci.
Może to nie będzie na dzień dzisiejszy tańsze, bo trzeba podjąć szereg inwestycji, które kosztują. Tylko że inwestycja to nie jest tak naprawdę wydatek, koszt, który się nie zwraca, tylko jest to zysk, z którego będziemy czerpać w przyszłości. Niestety niekoniecznie widać to w działaniach obecnych władz. Aczkolwiek coś drgnęło...
- Dziękuję za rozmowę.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала