komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Lex Facebook czyli wolność po naszemu

© Sputnik . Natalia SeliverstovaСоциальная сеть Facebook
Социальная сеть Facebook - Sputnik Polska, 1920, 25.01.2022
Ustawa nazywana „lex Facebook” czyli o ochronie wolności słowa w mediach społecznościowych, ma w założeniu umożliwiać pluralizm i powołać instytucję weryfikującą blokady i kary nakładane przez serwisy. Tylko wszyscy boją się, że w praktyce będzie to rządowy cenzor.
Założenia projektu są szczytne: ma on chronić wolność słowa na platformach społecznościowych, jednocześnie nie dopuszczając do dezinformacji. Decyzje portali o banach, blokadach i karach ma weryfikować specjalnie powołana Rada Wolności Słowa. Zanim zwrócimy się do tej instancji, portal społecznościowy miałby dwa dni na zmianę decyzji, później sprawa trafi wyżej. Nowo powołana Rada mogłaby nakładać na portale kary finansowe od 50 tys. do 50 mln zł. Wszystko to brzmi bardzo przejrzyście. W teorii, bo w praktyce organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka alarmują, że arbitralne decyzje portali w zasadzie zamienilibyśmy na arbitralne decyzje państwowego organu.
– Nie spełnia podstawowych warunków niezależności i transparentności działania. Dodatkowo Rada będzie mogła podejmować swoje decyzje na podstawie bardzo nieostrych i uznaniowych kryteriów, co tworzy duże ryzyko nadużycia władzy – protestują autorzy apelu do rządu, a wśród nich m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Panoptykon, Krajowa Izba Gospodarcza, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, Polska Izba Książki, Izba Wydawców Prasy, Pracodawcy RP. Ich zdaniem ustawa „nie doprowadzi do wzmocnienia praw użytkowników serwisów społecznościowych względem wielkich korporacji internetowych. Z dużym prawdopodobieństwem przyczyni się natomiast do: wprowadzenia arbitralnej kontroli politycznej nad swobodą wypowiedzi w Internecie”.
Portal Spider’s Web nazywa to bardziej dosadnie: „PiS udaje, że walczy z Big Techami. Zamiast tego robi skok na media”. O ustawie pisze tak: „Celem jest zadbanie o wolność słowa, ale bez refleksji nad jej granicami i negatywnym wpływem mediów społecznościowych na społeczeństwo. Przede wszystkim jednak konstrukcje prawne zawarte w nowych przepisach grożą tym, że „wolność słowa” może okazać się wolnością tylko tego słowa, które będzie podobać się obecnemu rządowi. I to nawet jeżeli PiS nie wygrałby następnych wyborów” (ponieważ kadencja 5-osobowej Rady Wolności Słowa trwałaby aż 6 lat). Według redakcji, ban dla Konfederatów na Facebooku był tylko wymówką do wznowienia projektu, który już od dawna marzył się Ministerstwu Sprawiedliwości. Chodzi ponoć o konflikt między premierem i Zbigniewem Ziobrą.
Tajemnicą poliszynela jest, że cyfrowe korporacje na czele z Google mają bardzo dobre kontakty z Morawieckim, a więc ustawa uderzająca w nie byłaby po prostu sposobem na zmniejszenie wpływów premiera – czytamy.
Facebook - Sputnik Polska, 1920, 24.01.2022
Opinie
Polski publicysta o zablokowaniu Sputnika Arabic: Równi i równiejsi na Facebooku? Tak być nie może
Samą Radę na początku miał wspierać Urząd Komunikacji Elektronicznej – tak zakładała pierwotna wersja projektu, ale urząd zaczął zadawać pytania. Na przykład o to, co miałby właściwie robić, bo, jak zauważono „w projekcie ustawy nie zawarto regulacji precyzujących instrumenty nadzoru nad wewnętrznym postępowaniem kontrolnym. Nie jest jasne, na czym nadzór ten miałby polegać i do jakich czynności w jego ramach upoważniony byłby Prezes UKE”. W dodatku „bezczelni” urzędnicy zaczęli domagać się nowego systemu informatycznego do obsługi tych obowiązków. Dlatego dano sobie spokój i w nowej wersji nadzór nad Radą ma pełnić KRRiT. Jednak i ona ma wątpliwości, czy warto mnożyć byty skoro na poziomie UE za chwilę wdrożony będzie Digital Service Act.
Co ciekawe, Konfederacja prowadzi prace nad podobnym projektem. Na razie ministerstwo nie chce chwalić się treścią opinii zebranych podczas konsultacji społecznych. Wiadomo jednak, że spora grupa podmiotów domaga się wstrzymania prac nad ustawą.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Sputnik Polska w Telegramie
Sputnik Polska w Telegramie - Sputnik Polska, 1920, 25.01.2022
Sputnik Polska w Telegramie
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала