Президент Польши Анджей Дуда на границе - Sputnik Polska, 1920
Polska
Najnowsze wiadomości i najważniejsze wydarzenia z Polski. Czytaj aktualne informacje i komentarze o polskiej polityce i gospodarce. Prezentujemy najciekawsze fakty i świeże newsy z kraju.

A mury runą, runą, runą? – wideo

© SputnikKorespondent Sputnika Jarosław Augustyniak pod murem getta warszawskiego
Korespondent Sputnika Jarosław Augustyniak pod murem getta warszawskiego  - Sputnik Polska, 1920, 27.01.2022
W latach 80-tych Jacek Kaczmarski śpiewał, że mury runą i pogrzebią stary świat. Nic podobnego. Tendencja od lat jest odwrotna i mury rosną, rosną, rosną. Czy w takim świecie za murami chcemy żyć?
Gdy Kaczmarski śpiewał swój kultowy utwór, rzeczywiście tak się mogło wydawać. 10 lat po napisaniu tego utworu runął przecież berliński mur. Od tego czasu jednak wiele się zmieniło.

Każdy powinien mieć swój mur?

W 2000 roku w Izraelu zaczął powstawać mur, którym władze Izraela chciały zapobiec przenikaniu bojówek palestyńskich na tereny zamieszkałe przez Żydów. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze nazwał konstrukcję „murem apartheidu” i w 2004 roku określił ją jako sprzeczną z prawem międzynarodowym. Nakazał jego wyburzenie. Opinię tę w tym samym roku potwierdziło Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jednak Izraelski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że budowa muru jest zgodna z prawem międzynarodowym. Mur stoi.
Podobne pomysły, budowania murów na granicach, pojawiały się i w innych państwach. W 2015 budowę muru na granicy z Libią zaczęła Tunezja. Chodziło o powstrzymanie terrorystów ISIS, którzy po zdestabilizowaniu Libii przez NATO, przenikali do tego państwa. Mur graniczny wznosiła też Kenia, chcąc odgrodzić się od dżihadystów z Somalii. W Europie w czasie pierwszego kryzysu migracyjnego mur taki, a raczej płot na granicy z Serbią wznieśli Węgrzy. Dużo słyszeliśmy też w czasie kadencji Donalda Trumpa, że ten wzniesie mur na granicy amerykańsko-meksykańskiej. Mur ten miałby powstrzymać nielegalnych imigrantów z Południa. Więcej tu jednak było gadania i straszenia niż realnych czynów.

PiS obietnic dotrzymuje

Inaczej jest u nas. Kilka miesięcy temu rząd zapowiedział, że zbuduje mur i właśnie zaczął go wznosić. Nasz kraj również postanowił wpisać się w te trendy, gdy świat się globalizuje i jak to niektórzy mówią – staje się „globalną wioską”, my też chcemy mieć w to swój wkład. Na granicy z Białorusią rozpoczęliśmy budowę potężnego muru. Mur będzie miał wysokość 5,5 metra i długość 186 km. Będzie on nas kosztował 1,6 mld złotych. Kwota niebagatelna. Na Warszawskich Bielanach trwa budowa dużego szpitala na 1000 łóżek pacjentów. Jego koszt wraz z wyposażeniem szacuje się na 560 milionów złotych. Zamiast tego muru moglibyśmy wybudować trzy takie szpitale. Ale po co nam szpitale? Kto będzie pamiętał o wybudowaniu szpitali? Wiele lat, a może i pokoleń później po tym jak mur już stanie, ludzie na całym świecie będą jednym tchem wymieniać Chiński Mur, Mur Hadriana i Mur Morawieckiego, czym Prawo i Sprawiedliwość zapisze się w historii Europy i świata.
Konsekwencji tej budowy może być wiele. Za kilka tysięcy lat, z uwagi na to, że polski żubr nie będzie się mógł spotkać z żubrem białoruskim, by wymienić z nim geny, powstanie może nawet nowa, nasza polska endemiczna odmiana tego gatunku? Właśnie z takich względów, zatrzymania migracji zwierzyny w Białowieskiej Puszczy, ekologom i organizacjom zajmującym się ochroną przyrody, mur się też nie podoba. A komu się podoba? Na pewno tym, którzy dostali zlecenie, by ten obiekt wybudować. Są tacy co mówią, że nasz mur będzie drugą budowlą ludzką na świecie (po Murze Chińskim), którą widać będzie z kosmosu! Bzdura. Chińskiego muru też nie widać i jest to tylko mit. Chiński Mur ma 5 metrów szerokości, nie ma szans, by go dostrzec orbity okołoziemskiej.

Ludzie pytają po co jest więc ten mur?

Odpowiem lekko zmienionymi słowami z kultowej polskiej komedii „Miś”:
- Powiedz mi, po co jest ten mur?
- Właśnie, po co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten mur? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest Mur na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym murem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest mur państwowy, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zardzewieje do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
- Protokół zniszczenia!
- Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, niepotrzebnych inwestycjach.
A tak poważnie? Kogo ten mur zatrzyma? Ma 5,5 metra, a rekord w skoku wzwyż mężczyzn wynosi 6 m 18 cm. Uchodźcy potrenują i przeskoczą. Kobiety i dzieci nie dadzą rady. Rekord kobiet w skoku wzwyż to ledwie ponad 5 m. Zatrzymają się na drutach i spadną.
Żydzi eskortowani w drodze do obozu śmierci w Treblince,1942 - Sputnik Polska, 1920, 05.08.2021
Polska
Niemcy piszą o żydowskich kobietach w „polskich gettach”. Zdecydowana reakcja Polski
Pod murem można się też podkopać. W murze warszawskiego getta takie podkopy były na porządku dziennym. Było ich kilkadziesiąt. Z trudnościami, ale ludzie przechodzili z jednej na drugą stronę. Tak samo jest z innymi murami w innych krajach, które takie budowle postanowiły wznieść. Mur można też obejść. A jak uchodźcy zaczną go obchodzić to trzeba będzie zbudować kolejne dziesiątki kilometrów muru na granicy z Ukrainą. Potem Słowacją, Czechami, Niemcami? Zbudujemy mury od morza do … tego samego morza? I będziemy sobie za tym murem siedzieć?
Jedynie zyski przemytników wzrosną, bo jak trzeba zrobić podkop to ktoś musi za to zapłacić. Jeśli kogoś trzeba będzie przerzucić dźwigiem to taki dźwig też trzeba opłacić. Materiały wybuchowe też tanie nie są. Mur ze stali, wysoki na 5,5 metra, zwieńczony drutem kolczastym i najeżony najnowocześniejszą elektroniką, czujnikami ruchu, noktowizorami i innymi Pegasusami, ewidentnie ma kogoś powstrzymać. Kogo? A to już jest otwarte pytanie. Czy ten mur ma powstrzymać uchodźców przed wejściem na teren Najjaśniejszej Rzeczypospolitej? Czy może kolejnych polskich dezerterów, którzy śladem Emila Czeczko zapragną uciec na Białoruś?
O ten mur zapytałem ludzi na warszawskiej ulicy, w mieście, w którym jak mało gdzie wszelkie mury, które dzielą ludzi, bardzo źle się kojarzą. Zdania były podzielone.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала