komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Okładka, czyli podejście do czytelników

© Zdjęcie : Igor StanowNewsweek Historia
Newsweek Historia - Sputnik Polska, 1920, 27.01.2022
Nie czytam tygodnika „Newsweek. Polska”. Z prostej przyczyny: wielokrotnie, również w oparciu o możliwość samodzielnej weryfikacji tego, co pismo to publikowało, przekonałem się, że jest to periodyk, jakich w Polsce bardzo wiele, którego standardem jest kłamstwo i manipulacja własnymi czytelnikami.
Nie zmienia to faktu, że miałem jego redaktora naczelnego Tomasza Lisa za gracza, owszem cynicznego, lecz jednak w miarę inteligentnego. Dzisiejszy dzień to zmienił.

Telefony

Gdy już w godzinach porannych zdążyłem odczytać kilka wiadomości i odebrać parę telefonów z pytaniem o to, czy „Newsweek. Polska” padł ofiarą jakiegoś ataku hakerskiego lub trollingu, w końcu z niechęcią i oporami otworzyłem jego stronę. W oczy rzuciła mi się od razu okładka dodatku – dwumiesięcznika. A na niej z ręką uniesioną w geście rzymskiego salutu szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy Reinhard Heydrich, przy wyeksponowanym wielką czcionką haśle „Zabić wszystkich Żydów”. A poza tym inne zapowiedzi zawartości numeru: „Playboy to nie tylko seks” i „Starożytne wilczyce i kurtyzany”. Ot, taki sobie postmodernistyczny pastisz, misz-masz, który ma przykuć uwagę spoglądającego w pośpiechu na tytuły prasowe klienta stacji benzynowej.
Wszystko to jednak w przededniu rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, które stało się dla Żydów i nie tylko pewnym symbolem. Ja pewnie nie zauważyłbym tej okładki, bo polska kolorowa prasa drukowana niezbyt mnie pasjonuje i zazwyczaj nawet w jej kierunku nie rzucam okiem. Ludzie w innych krajach, a przede wszystkim Żydzi, mogą jednak taki przekaz graficzny odebrać inaczej.
Auschwitz-Birkenau - Sputnik Polska, 1920, 26.01.2022
Piszą dla nas
Clickbaitowy tytuł o zabijaniu Żydów

Kultura obrazkowa i jej brak zasad

W kulturze obrazkowo-memowej, w której żyjemy nie ma znaczenia treść artykułu zamieszczonego w poświęconym popularyzacji historii dodatku tygodnika kierowanego przez red. Lisa. Poza garstką czytelników nikt nigdy do, skądinąd może i niezłego, artykułu Waldemara Kumora na temat konferencji w Wannsee w 1942 roku nie sięgnie. Większość okładkę dodatku „Newsweek. Polska” zobaczy na wystawie, reklamie bądź jakimś stoisku z kolorową prasą. I zapamięta hasło wydrukowane wielkimi literami.
Od razu podkreślam, że jestem zwolennikiem niemal nieograniczonej wolności słowa, czyli uważam, że z prawnego punktu widzenia nie powinno się zabraniać drukowania okładek najbardziej nawet obscenicznych i bulwersujących. Poza prawem są jednak pewne zasady. Jedną z nich jest ta, która mówi, że w ramach promocji czy działań marketingowych staramy się unikać przekazów mogących kogoś zupełnie niepotrzebnie urazić i zranić.
Wspomniana okładka z pewnością wielu może dotknąć. Ale – niech tam! – to już wybór redakcji „Newskweek. Polska” i pseudodziennikarskiej gwiazdy stojącej na czele tej redakcji.
Oświęcim - Sputnik Polska, 1920, 29.01.2020
Opinie
Wyzwoliciel obozu w Oświęcimiu: Polacy są życzliwi i odważni, a ich władze jak gdyby ktoś podmienił

Świadectwo czasów

Problem polega jednak na tym, że wspomnianą okładkę wypuszcza redakcja wszem i wobec trąbiąca o szkodliwości różnych działań władz polskich dla wizerunku naszego kraju. Tymczasem sama daje kompletnie bezsensownie powody do ataków na Polskę. Nie na Lisa czy całą redakcję „Newsweek. Polska”. Na nas wszystkich, bo przez taki brak wyczucia znów opowiadać będą o Polakach jako antysemitach. Lis i jego ludzie w pogoni za chwytliwą okładką i zwiększeniem sprzedaży dwumiesięcznika narazili nas wszystkich na powtarzane wciąż w wielu miejscach stereotypy.
Stereotypy w moim przekonaniu faktycznie często dla nas krzywdzące. Warto dostrzegać odcienie szarości i pamiętać, że w Polsce, nawet w tragicznych latach hitlerowskiej okupacji, zdarzali się ludzie wobec Żydów podli, zdarzali się szlachetni, a zdecydowana większość martwiła się przede wszystkim o losy swoje i swoich najbliższych, co zresztą jest całkiem naturalne. Pokazuje to, całkiem nieźle, choć wielu moich znajomych sądzi inaczej, Wojciech Smarzowski w swoim ostatnim filmie „Wesele”.
Ultraortodoksyjny Żyd z lornetką na tradycyjnym żydowskim weselu w Netanji - Sputnik Polska, 1920, 23.01.2020
Świat
Polak sprawiedliwy i Polak antysemita. Co na to historia?
Wróćmy jednak do okładek kolorowej polskiej (i nie tylko) prasy. One są ponurym świadectwem nie naszego antysemityzmu, ale degrengolady umysłowej i rozproszenia uwagi.
Okazuje się, że czytelnicy są przez wydawców i redaktorów traktowani niczym kompletni troglodyci, których uwagę przykuć trzeba albo kontrowersją albo jakąś obrzydliwą manipulacją. Okładki mają krzyczeć nie tylko tekstem, ale i obrazem, mają robić dużo hałasu.
Już wiecie, dlaczego nie czytam kolorowej polskiej prasy? Bo jej twórcy mają nas za prymitywną masę, którą zwabić można brukowymi zagrywkami. Każdy, kto za część tej masy się nie uważa, periodyki z krzyczącymi z daleka okładkami omijać powinien szerokim łukiem. Chyba, że pisze jakąś prasę naukową na temat degrengolady mediów drukowanych w XXI wieku. Byłoby o czym pisać, to fakt.
Przedstawianie Żyda z pieniążkiem, jako amuletu na powodzenie finansowe - Sputnik Polska, 1920, 15.06.2021
Polska
Żyd z pieniążkiem: pamiątka na szczęście czy znak antysemityzmu?
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала