komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Emerytury oparte na dzieciach. W kleszczach demografii

© Zdjęcie : Jelena Ambarcumowa-GulewiczUczniowie państwowej Polskiej Szkoły Niedzielnej w Ufie (Baszkiria, Rosja)
Uczniowie państwowej Polskiej Szkoły Niedzielnej w Ufie (Baszkiria, Rosja) - Sputnik Polska, 1920, 28.01.2022
Polski rząd ma analizować rewolucyjną reformę emerytalną. Zdradziła go w mediach społecznościowych Barbara Socha, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej. Wysokość świadczeń emerytalnych miałaby być powiązana z zarobkami i składkami naszych dzieci. Rządzący chcieliby na razie rozpocząć debatę wokół tego tematu.
Pojawił się pomysł powiązania emerytury z zarobkami dzieci emeryta – ogłosiła go w mediach społecznościowych Barbara Socha, która napisała: „Warto rozpocząć debatę w Polsce nad wypracowaniem koncepcji komponentu rodzinnego w systemie emerytalnym”.
Barbara Socha stwierdziła, że nad podobnymi rozwiązaniami zastanawiają się Czechy i Słowacja, działa ono w jakimś zakresie we Francji.

Wychować sobie płatnika

„Wielu naukowców potwierdziło negatywny wpływ systemów emerytalnych na dzietność i postuluje wprowadzenie, nowego typu rozwiązań, np. w postaci dodatkowego filaru - komponentu rodzinnego do systemu emerytalnego (m. in. wybitny niemiecki ekonomista Hans-Werner Sinn, czy profesorowie Alessandro Cigno i Martin Werding). W tym systemie istotna część świadczeń byłaby powiązana z liczbą dzieci posiadanych przez emeryta” – czytamy.
Dziś w Polsce mamy system zdefiniowanej składki: wysokość emerytury zależy od tego, ile składek emeryt odłożył w czasie swojej pracy zawodowej. Gdyby temat został rozwinięty, wysokość emerytury Polek i Polaków zostałaby uzależniona od demografii i chęci do płodzenia dzieci. W tym systemie byłyby one traktowane jako zabezpieczenie na przyszłość – jak w dawnych czasach.
W polskich realiach „prawdopodobne jest jednak, że gdyby takie rozwiązanie wprowadzono w Polsce, wysokość emerytury byłaby uzależniona nie tyle od dochodu dzieci, ile od składek emerytalnych przez nie płaconych. Tym samym i tak w lepszej sytuacji byliby emeryci, których dzieci zarabiają dużo – najlepiej z tytułu umowy o pracę” – pisze Bezprawnik.
W pewnym zakresie w Polsce już mamy podobny przepis, to gwarancja minimalnej emerytury dla wielodzietnych matek.
Seniorzy grają w lotto w salonie - Sputnik Polska, 1920, 12.11.2021
Piszą dla nas
Emerytury, obligacje, inflacja

Czy to już demograficzny terror?

Rozwiązanie rzeczywiście jest postrzegane jako kontrowersyjne i trudno się temu dziwić. To trochę jak bykowe, tylko odsunięte w czasie, mające skłonić do płodzenia i rodzenia dzieci aby na starość mieć z czego żyć. Dziś odchodzi się od takiego myślenia o rodzinie: dzieci nie są nam nic winne, powołujemy je na świat dlatego, że chcemy wychować nowe pokolenie i przekazać mu cząstkę siebie. Wreszcie, w dzisiejszym, przeludnionym świecie nie każdy się na dzieci decyduje – i nie powinien być to argument za lub przeciwko wsparciu systemowemu od państwa.
A jeżeli już dzieci mamy, niekoniecznie mamy wpływ na to, jakie decyzje zawodowe i finansowe będą w swoim życiu podejmować. Są niezależnymi i samodzielnymi ludźmi. I jak to się ma do deklaracji państwa o otaczaniu opieką rodzin, w których przychodzą na świat dzieci z niepełnisprawnością? A może uzależnijmy emerytur od wynagrodzeń posłów albo dyrektorów w spółkach państwowych?
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала