Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Prawniczka: Lekarze nie chcą wykonywać aborcji. Wolą czekać, aż „sytuacja rozwiąże się sama”

© Sputnik . Alexey Vitvitsky / Idź do banku zdjęćProtesty przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji w Polsce
Protesty przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji w Polsce - Sputnik Polska, 1920, 07.02.2022
„To naprawdę legalne, by wykonać tzw. aborcję ratunkową. Ale nasilająca się narracja antyaborcyjna ze strony władzy skutecznie zniechęca niektórych lekarzy. Tylko to nie jest usprawiedliwienie” – zaznacza w komentarzu dla Sputnika Kamila Ferenc, prawniczka związana z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
Od wejścia w życie przepisów zaostrzających prawo aborcyjne w Polsce – chodzi o zakaz aborcji z powodu ciężkich wad płodu – minął już ponad rok. Orzeczenie Trybunału Julii Przyłębskiej zostało opublikowane w styczniu 2021 roku. Kamila Ferenc, prawniczka związana z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, uważa, że wśród kobiet zwiększyło się poczucie niepewności i braku bezpieczeństwa.
– W praktyce polskich szpitali widać efekt mrożący, jaki wywarł wyrok TK zakazujący aborcji z przyczyn embriopatologicznych. Lekarze nie chcą wykonywać aborcji w ogóle, nawet w przypadku zagrożenia dla zdrowia lub życia pacjentki, chociaż wciąż jest to legalne. Wolą czekać, aż „sytuacja rozwiąże się sama”. Ryzykują w ten sposób życiem pacjentek, a te ostatnie nie wiedzą, co je czeka, przeżywają tortury psychiczne, czują się coraz gorzej – mówi w komentarzu dla Sputnika Kamila Ferenc.
Nowa kampania antyaborcyjna w Polsce  - Sputnik Polska, 1920, 02.02.2021
Polska
„Będziesz niepełnosprawne i państwo Cię wykluczy”. Rosjanka o plakatach przeciwników zakazu aborcji

Czy depresja zagraża zdrowiu i życiu kobiety?

Jak wyjaśnia, co jakiś czas do Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny trafiają przypadki, kiedy lekarze zwlekają z przerwaniem ciąży pozamacicznej lub z powodu odejścia wód płodowych.
Poza tym w mediach pojawia się coraz więcej historii śmierci kobiet w ciąży ze względu na zbyt późną reakcję lekarzy – najsłynniejszy jest przypadek 30-letniej Izabeli z Pszczyny
– mówi Kamila Ferenc.
Przypomnijmy, pani Izabela trafiła do Szpitala Powiatowego w Pszczynie w 22. tygodniu ciąży po tym, jak odeszły jej wody płodowe. Według lekarzy płód miał wady, ale nie przeprowadzili aborcji. Jak pisała gazeta „Wyborcza”, czekali, aż serce płodu przestanie bić. Po niespełna dobie Izabela zmarła na skutek wstrząsu septycznego.
Rozmówczyni Sputnika zaznacza, że, jeśli w ciąży pacjentki zdiagnozowano ciężkie i nieodwracalne wady płodu, to jedyny sposób, by przerwać ją w Polsce, to dowieść, że ciąża ta zagraża zdrowiu lub życiu kobiety: „np. zdrowiu psychicznemu”.
Zgłaszające się do nas kobiety odsyłamy na konsultacje ze specjalistami z dziedziny psychiatrii. Jeśli zostanie wystawione zaświadczenie o tym, że zdrowie psychiczne jest zagrożone (nie spotkaliśmy się dotąd z odmową – psychika każdej pacjentki jest zdewastowana taką diagnozą), to jest to legalna podstawa do żądania aborcji w polskim publicznym szpitalu
– mówi prawniczka Kamila Ferenc.
Z tym aspektem jednak też nie jest łatwo. W grudniu ubiegłego roku poinformowano, że jeden ze szpitali w Białymstoku odmówił 26-latce przeprowadzenia legalnej aborcji argumentując to tym, że depresja nie zagraża rzekomo zdrowiu i życiu kobiety. Co ciekawe, Polka miała niezależne od siebie zaświadczenia od psychiatrów, którzy wskazywali na jej trudną sytuację psychiczną w związku z potwierdzeniem, że płód ma nieodwracalne wady letalne.
Płacząca kobieta - Sputnik Polska, 1920, 13.03.2021
Polska
Pokój do wypłakania się zamiast aborcji: możliwość wyrażenia emocji czy brak szacunku dla tragedii?

„Narracja antyaborcyjna ze strony władzy zniechęca lekarzy”

Prawniczka Kamila Ferenc nie dziwi się temu, że z jednej strony lekarze boją się zastosować do prawa, a z drugiej przeprowadzono kilkaset aborcji ze względu na zagrożenie dla zdrowia psychicznego i żaden z lekarzy nie został postawiony w stan oskarżenia. Czy obawy są po prostu bezpodstawne?
Tak, to są obawy bardziej natury politycznej niż prawnej. To naprawdę legalne, by wykonać tzw. aborcję ratunkową. Ale nasilająca się narracja antyaborcyjna ze strony władzy skutecznie zniechęca niektórych lekarzy. Tylko to nie jest usprawiedliwienie
– uważa Kamila Ferenc.
Przyznaje, że po wyroku TK z 22.10.2020 roku wzrosła liczba wyjazdów za granicę w celu usunięcia ciąży, w których organizacyjnie i finansowo pomagają aktywistki z „Aborcji bez granic”. Nie mówiąc już o samodzielnym zastosowaniu metody farmakologicznej w domu.
– W naszej organizacji staramy się jednak stworzyć możliwości przerwania ciąży dla tych kobiet, które nie chcą wyjeżdżać. Chcemy odzyskać system opieki zdrowotnej dla tych kobiet, bo są równoprawnymi obywatelkami – zaznacza Kamila Ferenc, prawniczka związana z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала