komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

W Polsce o Białorusi inaczej niż wszyscy

© AFP 2022 / StringerUczestnicy protestu przeciwko wynikom wyborów prezydenckich w Mińsku na Białorusi.
Uczestnicy protestu przeciwko wynikom wyborów prezydenckich w Mińsku na Białorusi. - Sputnik Polska, 1920, 08.02.2022
„Biblioteczka Myśli Polskiej” wydała ciekawą pozycję o Białorusi. Jest inna niż wszystko, co pisze się w Polsce na temat tego kraju. Książka nosi tytuł – „Białoruś, anatomia kryzysu”.
W Warszawie, w siedzibie Stowarzyszenia Polska-Wschód odbyła się promocja tej publikacji.
To, że książka inaczej przedstawi Białoruś i nasze relacje z tym krajem, jest oczywiste, bo kto zna „Myśl Polską” wie, że jest ona bardzo krytyczna wobec polityki wschodniej, jaką prowadzą kolejne polskie rządy. Książka jest antologią tekstów, które ukazały się na łamach tygodnika "Myśl Polska" w ciągu ostatnich dwóch lat, w jego wydaniu papierowym i internetowym.

Po co ta książka?

Autorami tekstów są publicyści i ludzie nauki. Antologię otwiera tekst Henryka Goryszewskiego, znanego polityka nieistniejącego już ZChN-u i autora słów, z których go chyba najbardziej pamiętamy – „Nie jest ważne, czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy będzie dobrobyt – najważniejsze, aby Polska była katolicka”.
Jego tekst pt. „Białoruś w polityce polskiej” nie bardzo pasuje do reszty treści. Jest jakby powtórzeniem myśli, jaka przyświeca politykom mainstreamu, o Białorusi, jako kondorze sanitarnym, którą trzeba wyrwać z objęć Moskwy, tyle że w sposób bardziej wyrafinowany i podstępny, „by Moskwa się nie zorientowała”. Różni go jedynie większy realizm, bo chce kontaktów z Łukaszenką, rzeczywistymi władzami Białorusi, a nie tzw. „opozycją demokratyczną”. Mam wrażenie, że tekst, który ewidentnie do reszty nie pasuje, znalazł się w tej książce tylko po to, by w następnym tekście redaktor naczelny "Myśli Polskiej", Jak Engelgard, mógł napisać swoją polemikę, w której przedstawił zupełnie odmienne poglądy na to, jaka Białoruś i jaka polska polityka wobec niej byłyby dobre dla polskich interesów.
© Zdjęcie : Jarosław AugustyniakJan Engelgard
Jan Engelgard - Sputnik Polska, 1920, 09.02.2022
Jan Engelgard
Nie mówi o wyrywaniu Białorusi z objęć Rosji (w polskiej polityce wschodniej miałoby to być, podobnie jak obecna Ukraina, państwo wrogie Rosji), które uważa, że nie tylko jest niemożliwe, ale i nikomu w regionie korzyści nie przyniesie. Mówił o Białorusi pozostającej w dobrych relacjach zarówno z Rosją, jak i Polską. Białorusi, będącej pomostem między Wschodem i Zachodem. Sam tak chciałbym widzieć rolę naszego kraju.
Кандидат в президенты Белоруссии Светлана Тихановская во время митинга в Бресте - Sputnik Polska, 1920, 08.02.2022
Polityka
„Dla Białorusi jest to ogromna cena”: Łukaszenka ujawnił, ile kosztowała próba zamachu stanu w kraju

Smutna rzeczywistość polsko-białoruskich relacji

Podczas spotkania rozmawiano o sytuacji na Białorusi, ale skupiano się przede wszystkim na analizie zmian w relacjach naszego kraju ze wschodnim sąsiadem. Nie powiało optymizmem. Engelgard mówił o tym, że do tej pory w naszych relacjach, mimo nieustannie nieprzyjaznych polskich działań wobec tego państwa, Białoruś na wrogość Polski nie odpowiadała wrogością wobec niej. To się zmienia od czasu polskich prób, już na dużą skalę, mieszania się już otwarcie w procesy polityczne w tym kraju. O ile do sierpnia 2020 roku władze białoruskie zachowywały się powściągliwie wobec nieprzyjaznego im sąsiada, o tyle teraz mamy zwrot w tych relacjach i Białoruś przestała nadstawiać drugi policzek. Chwalił Białoruś za jej działania służące zachowaniu pamięci o polskiej kulturze, wspólnym dziedzictwie czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego, przypominając o restauracji Zamku Radziwiłłów w Nieświeżu, dbaniu o Muzeum im. Adama Mickiewicza, czy rekonstrukcji dworku Tadeusza Kościuszki. Zwrócił uwagę na fakt, że przez te wszystkie lata Białoruś unikała konfrontacji na polu polityki historycznej. Święto jedności, za jakie uznaje się tam rocznicę 17 września, gdy połączyli się Białorusini ze Wschodu i Zachodu, nie było specjalnie eksponowane. Dziś urosło do rangi bardzo ważnego państwowego wydarzenia. Czy z powodu tych pogarszających się relacji Białoruś przestanie już dbać o dworek Kościuszki? Nie sądzę. Inaczej może rozłożyć priorytety tej polityki i np. restaurować i odbudować polski obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej, gdzie w latach 30. ubiegłego wieku za sprawą sanacyjnej dyktatury, gnili bez wyroku, a jedynie na podstawie decyzji administracyjnej, politycy komunistyczni, socjalistyczni i endecy. Szczerze mówiąc, chętnie takie muzeum bym odwiedził, nawet jeśli intencje jego powstania byłyby polityczne.
Mateusz Piskorski przedstawił swoją teorię przyczyn, dla których niemal od początku istnienia niepodległej Białorusi, a zwłaszcza od czasu, gdy jej prezydentem został Alaksandr Łukaszenka, spotyka się ona z wrogością Polski i Zachodu. Tą przyczyną miałaby być inna zupełnie droga przemian społeczno-gospodarczych, po upadku ZSRR, niż w całym regionie. Inna droga, którą wybrali nasi sąsiedzi. Droga, która uniemożliwiła oligarchizację tego kraju. Zwrócił też uwagę, że z tych samych przyczyn, Białorusi nie darzą sympatią oligarchowie ze Wschodu. I ja się z tym zgadzam. Wszyscy wokół kochaliby Białoruś, gdyby miała ona swego Balcerowicza, a jej gospodarka dała się tak łatwo zawłaszczyć rodzimym czy obcym kapitalistom, jak to miało miejsce choćby w Polsce po 1989 roku.
Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka. - Sputnik Polska, 1920, 06.02.2022
Białoruś
Białoruś była gotowa do wojny z Polską? Łukaszenka: To byłaby trzecia wojna światowa

Polacy na Białorusi

Nie zabrakło w dyskusjach tematów związanych z Polonią białoruską. To nadal trzecia pod względem liczebności nacja w tym kraju. Agnieszka Piwar, która niedawno była na Białorusi, a nawet miała okazję rozmawiać z samym Łukaszenką, mówiła o tym, że mimo pogarszających się stale relacji na szczeblu państwowym, współpraca nadal układa się dobrze, zwłaszcza przygranicznych terenów na szczeblu samorządowym.
Mariusz Świder, autor książki „Jak stwarzaliśmy Rosję”, wydanej przez… Frondę, którego tekst również znalazł się w tej publikacji, mówił o 400 000 Polaków na Białorusi. Tych Polaków jest jednak znacznie mniej. To liczba z 1999 roku. Wg spisu ludności z 2019 roku, polską narodowość deklaruje tam już o 100 000 mniej Polaków. Trudno się też zgodzić z jego uwagą, że 1,5 miliona katolików w tym kraju, to jak stwierdził na spotkaniu, o tyle więcej Polaków. Bo ponoć katolik to Polak?
Jestem bardzo daleki od uznawania takiego czy innego wyznania za wyznacznik narodowości. To się może sprawdzać w Irlandii Północnej. Tam istnieje stereotyp, że katolik to Irlandczyk, a protestant to Brytyjczyk. Trzeba tylko dodać, że tam wyznanie przekłada się na deklarację o przynależności do tego lub innego narodu. Na Białorusi nie. Te 1,5 miliona katolików nie twierdzi, że są Polakami. Tak twierdzi tylko Świder.
W poglądach Świdra czuć taką, jeśli nie polską mocarstwowość, to polską megalomanię, charakterystyczną dla wielu narodowców. W swojej książce o Rosji roztacza wizję, jakoby na jej państwowość, godło, hymn, panujące dynastie carów, decydujący wpływ mieli Polacy. O ile trudno mi się wypowiedzieć o faktach, które w swojej książce przedstawia, o tyle nie podoba mi się idąca za tymi teoriami sprawczość, za którą stoi polski etnos, że rzekomo Rosji nie byłoby, gdyby Polacy jej nie stworzyli? Takie teorie może są dobre na użytek niektórych polskich narodowców, ale raczej nie służą budowaniu mostów i dobrych relacji z sąsiadami, gdy tak paternalistycznie się ich przedstawia.
Polacy na Białorusi to mniejszość, której liczebność dramatycznie spada. Nieistotne jest, czy ktoś ich uważa za Polaków, ale to, czy oni się z polskimi korzeniami identyfikują. Polska mniejszość jest tu bardzo interesująca. Z zasady bardzo lojalna wobec państwa białoruskiego i żyjąca z nim w bardzo dobrych relacjach, mimo prób polskich władz, by tę mniejszość podzielić, upolitycznić i skierować przeciw Białorusi i jej władzom. Od lat, mimo krótkiej historii państwowej Białorusi, rośnie w tym kraju identyfikacja z białoruskim narodem. Zarówno wśród mieszkających tam Rosjan, jak i Polaków.
O ile wyznanie nie jest wyznacznikiem jakiejś narodowości (wyznawcy katolicyzmu na Białorusi nie są automatycznie Polakami, a wyznawcy prawosławia w Polsce nie są Rosjanami) to często za taki wyznacznik uważa się język, jakiego używamy. Rusyfikacja czy germanizacja w czasie zaborów z takich właśnie założeń wychodziła, że gdy zniszczy się język, naród przestanie istnieć. Nie zawsze się to sprawdza, czego znów przykładem Irlandia, w której język irlandzki jest językiem martwym, wszyscy mówią po angielsku, a trudno na świecie znaleźć naród o równie mocnej identyfikacji narodowej, co Irlandczycy. Na Białorusi jest podobnie. Językiem białoruskim posługuje się coraz mniej obywateli tego kraju. Spada odsetek posługujących się nim na rzecz języka rosyjskiego, a równocześnie rośnie białoruska świadomość narodowa.

Bardziej białoruscy niż Białorusini

Polacy na Białorusi są w tej materii wyjątkowi. Nie nadają się na V kolumnę. Pod względem językowym są bardziej białoruscy niż Białorusini. W 1999 roku, byli jedyną nacją w tym kraju, która w największym odsetku mówiła w domu po białorusku. Polacy po białorusku mówili w domu w 57,6%, a Białorusini tylko w 41,3%. Tylko 1,2% Polaków w swoich domach rozmawia po polsku. Po 20 latach to się zmieniło i podobnie jak inne narodowości, Polacy również w domu najczęściej mówią po rosyjsku. Tylko już 6,7% Polaków uważa język polski za swój język ojczysty. 20 lat temu było to jeszcze 16,5%. Tendencja jest spadkowa i narodowość polska powoli zanika, mimo bardzo otwartej polityki białoruskiej i wszelkich swobód do rozwoju polskiej kultury. Przyczyn może być wiele, ale czy jedną z nich nie jest właśnie polityka Polski wobec Białorusi i wobec naszych rodaków w tym kraju, która sprawia, że ludzie przestają przyznawać się do polskości, bo to wstyd, lub używając młodzieżowego języka – obciach?
Dlaczego inflacja w Polsce bije rekordy? - Sputnik Polska, 1920, 07.02.2022
Wideo
Rosja przyczyną rosnących cen? Dlaczego inflacja w Polsce bije rekordy – sondaż
W dyskusji podkreślano nasze więzi kulturowe i wzajemną sympatię, jaką dostrzeże każdy, kto na Białoruś pojedzie i nawiąże tam jakieś kontakty. Podkreślano potrzebę wzajemnej wymiany, by tę sympatię wzmacniać i ratować. Częściowo przez sytuację związaną z Covid-19, ta wymiana, turystyka, bardzo się zmniejszyła w ostatnim czasie. Częściowo zaś dlatego, że Polska buduje nie tylko fizyczny mur na naszej granicy, ale i mur symboliczny miedzy Wschodem i Zachodem, byśmy ze sobą nie rozmawiali i się nie spotykali. A potrzeba nam, dla wzajemnego poznania się i rozumienia, ulicznej dyplomacji. To zawsze najlepsza droga do układania przyjaznych i pokojowych relacji.
Książka „Białoruś, anatomia kryzysu” to potrzebna w Polsce pozycja. I choć nie każdy czytelnik z każdym autorem tekstów się zgodzi, przedstawia inny, bardzo polski, ale i szanujący Białorusinów i ich państwo, punkt widzenia. To, jaka Białoruś jest w rzeczywistości a nie jak maluje nam ją w czarnych barwach polska, antybiałoruska propaganda. Na spotkaniu promocyjnym książki obecny był sekretarz białoruskiej ambasady. To też ważne, by na Białorusi wiedzieli, że nie wszyscy tutaj są jej wrogami i jest tu jeszcze z kim rozmawiać. Zwłaszcza teraz, gdy na szczeblu państwowym Polska zrezygnowała z jakichkolwiek rozmów z naszym sąsiadem i wymyśliła sobie nową Białoruś i rozmawia z „prezydentem” tego wymyślonego państwa. Książka nie jest w stanie naszych relacji naprawić, ale rzuca ziarno na przyszłość i inne światło na znane fakty. Przedstawia inne, oparte na dobrosąsiedztwie rozwiązania istniejących między naszymi krajami problemów. Choć jej autorzy nie podzielają polityki naszego sąsiada np. w kwestii imigrantów, to starają się zrozumieć takie czy inne jego motywy i przyczyny tego stanu rzeczy.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала