komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Polska miłość w czasach zarazy

© Depositphotos / PxhidalgoDziewczyna w masce przeciwgazowej
Dziewczyna w masce przeciwgazowej - Sputnik Polska, 1920, 14.02.2022
Nie tylko kultura pracy zmieniła się podczas pandemii na bardziej onlajnową. Zmieniła się także kultura randkowania i seksu. Serwisy i aplikacje randkowe przeżywają oblężenie. Jest też zła wiadomość: seksuolodzy i socjolodzy przewidują, że przez COVID czeka nas fala rozwodów.
Jeśli liczyć od pierwszego lockdownu, to już drugie pandemiczne Walentynki. Święto zakochanych przyszło do nas z zachodu i zagnieździło się w naszym kalendarzu w latach 90. Tego dnia sklepy, kwiaciarnie i restauracje kusiły czerwonymi balonikami w kształcie serca, a salony z biżuterią odnotowywały rekordowe zyski. Jak w kolejne pandemiczne Święto Zakochanych wygląda miłosna kondycja polskiego społeczeństwa?

Aplikacje? To mężczyźni są ich amatorami

Według raportu agencji Spicy Mobile, częstotliwość randkowania online za pomocą serwisów i aplikacji internetowych wzrosła. W dokumencie ujęto dane dla trzech popularnych aplikacji randkowych w Polsce: Badoo, Tindera oraz Sympatii. Nie jest tajemnicą, że w 2020 roku zyski Tindera poszybowały w górę aż o 18 proc., a aplikacja wprowadziła nową funkcję randkowania wideo. Bo też i największy szturm aplikacje przeżywały właśnie w pierwszym roku epidemii: Tinder i Sympatia odnotowały wzrost liczby wywołań pierwszej strony wiosną w okresie pierwszego lockdownu, a Badoo zaraz po. W szczytowym okresie (listopad 2020) użytkownicy uruchamiali Badoo przeciętnie aż 400 razy w ciągu dnia!
Dragobete - rumuńskie Walentynki - Sputnik Polska, 1920, 13.02.2022
Ukraina
Ujawniono najpopularniejsze oszustwa walentynkowe. Jak nie paść ich ofiarą?
Jednak to tylko jedna strona medalu: użytkownicy zaglądali do apek częściej, ale na krótszy czas. W 2019 spędzali tam średnio 22 minuty, a już rok później były to szybkie sesje (2-5 min).
Jak podaje branżowy portal Telepolis, który przeanalizował raport, z aplikacji randkowych korzysta w Polsce więcej mężczyzn niż kobiet (odpowiednio 57% i 43%).
Najmłodsi użytkownicy, w przedziale wiekowym 15-24 lata, najchętniej wybierają Tindera. 20- i 30-latkowie raczej wolą Sympatię i Badoo. W grupie najstarszej czyli po 45 roku życia, najpopularniejsza jest Sympatia (31%).
To co pozostało bez zmian? Internetowe randki najczęściej planujemy na wieczór, po godzinie 18.
Dziewczyny z bukietami kwiatów w Nowym Jorku  - Sputnik Polska, 1920, 14.02.2021
Foto
Walentynki: Najbardziej romantyczne święto roku

Kobietom spadło libido

Aplikacje aplikacjami – oczywiście służą do różnych celów. Jedni pragną spotkać za ich pośrednictwem miłość na całe życie, inni szukają szybkiej przygody… podczas I i II fali pandemii było to szczególnie utrudnione. Ciekawe wnioski przedstawił na ten temat prof. Dariusz Kałka z Wrocławia, specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog, seksuolog, androlog specjalizujący się w kardioseksuologii. Jego zespół przebadał wpływ pandemii na zwyczaje seksualne kobiet z całej Polski. Badania online przeprowadzono na 1664 Polkach w dwóch turach. Pierwsze badania były przeprowadzone w kwietniu i maju 2020 roku, a drugie – od listopada 2020 roku do lutego 2021.
Okazuje się, że z odpowiedzi respondentek (będących w przedziale wiekowym 18-40 lat) wyłania się obraz kobiet zatroskanych o swoich bliskich i nie myślących raczej w tym okresie o namiętnym seksie.
– Aż 57,5 % z badanych pań stwierdziło, że lęk o stan zdrowia bliskich był źródłem stresu i obniżenia nastroju. Czyli strach o to, że najbliżsi zachorują – nawet nie one same – spowodował zaburzenia nastroju. Równocześnie kobiety wypełniały ankiety dotyczące depresji, ich samopoczucia i porównaliśmy je z kwestionariuszami dotyczącymi aktywności seksualnej. Były połączone – im były większe zaburzenia nastroju, tym była gorsza aktywność seksualna. Dodatkowo była ona mniejsza u tych osób, które mają choroby przewlekłe – mówi o swoim badaniu prof. Kałka. W drugiej fali utrzymywać się miał deklarowany spadek libido, jednak aktywności seksualnej było już u Polek więcej.
Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow - Sputnik Polska, 1920, 14.02.2020
Świat
Ławrow „złożył życzenia” w Walentynki

Erekcja jak gimnastyka

Wbrew powszechnemu wrażeniu z przytoczonych badań nie wyłania się wcale obraz pandemicznego boomu na dzieci. Przeciwnie, prof. Kałka raczej przewiduje falę pocovidową falę rozwodów i… rozpad wieli nieformalnych związków, opartych na trójkącie.

Nie sądzę, żeby był jakiś nagły skok demograficzny po Covidzie, jak po słynnej zimie stulecia, kiedy nie było ogrzewania w domach, prądu, kaloryfery w szkołach pękały, ludzie byli pozamykali, bo drogi były zasypane, zakłady pracy nie działały

– mówi autor badania.
Wkrótce ukazać się ma kolejny raport poświęcony młodym mężczyznom. Wygląda na to, że pandemia niestety bardziej dała im się we znaki:

Ze swojej praktyki lekarskiej jednak już widzę, jak bardzo negatywnie na życie mężczyzn wpływał brak aktywności seksualnej

– mówi „Gazecie Wrocławskiej” seksuolog, który argumentuje również, że ważnym aspektem dobrostanu jest… regularna erekcja! („Erekcja jest dla panów stanem pewnego rodzaju... gimnastyki. Czyli jak erekcja jest, nawet spontaniczna, poranna, to jest to pewnego rodzaju zabezpieczenie sprawności ciał jamistych”).
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала