komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

„Mała zwycięska wojenka mogłaby przykryć afery konserwatywnego rządu"

© AFP 2022 / Alain JocardBrytyjscy żołnierze podczas ćwiczeń NATO EFP w obozie Tapa niedaleko Rakvere w Estonii
Brytyjscy żołnierze podczas ćwiczeń NATO EFP w obozie Tapa niedaleko Rakvere w Estonii - Sputnik Polska, 1920, 17.02.2022
Brytyjscy żołnierze opuszczą Ukrainę – potwierdził minister ds. sił zbrojnych James Heappey. Również Stany Zjednoczone potwierdzają gotowość ewakuacji zarówno swoich obywateli, jak i wojsk zgromadzonych na Wschodzie. Czy to już kapitulacja?
Zachodnie media wciąż bombardują kolejnymi datami rzekomej rosyjskiej agresji, a coraz liczniejsze głosy rozsądku wciąż są zagłuszane krzykami o „agenturze wpływu Putina”, przypominającymi dokonania geobbelsowskiej propagandy III RP.

Przeciw imperializmowi, nowemu makkartyzmowi

W tej sytuacji szczególnie ważne jest, by środowiska polityczne i społeczne – uznające się za niezależne od głównego nurtu zachodniego militaryzmu – zachowały spokój i przynajmniej starały się oddziaływać mitygująco na prące do wojny klasy polityczne.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Mongolii Batmunkhiinem Battsegiem po spotkaniu w Moskwie - Sputnik Polska, 1920, 17.02.2022
Polityka
Ławrow: Zachód chce wyciągnąć z propozycji ws. bezpieczeństwa to, co jest dla niego wygodne
Niestety, także przeważająca część głównonurtowej „lewicy” nie ma wątpliwości, że podczas ewentualnej wojny amerykańsko/brytyjsko-rosyjskiej bezwzględnie i jedynie poprzeć można tylko Stany Zjednoczone. Nie może to dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że współczesna “lewica” jest już po prostu jedną z wizualnych form liberalizmu, a więc i imperializmu.
Aberracją jest natomiast postawa tej części lewicy bez wątpienia ideowej, która gubi się jednak w stawianiu znaków równości między napadającymi i napadanymi, rozważa wyłącznie złe strony napadanych państw burżuazyjnych, nacjonalistycznych czy klerykalnych, wymyśla jakieś trzecie opcje „zbrojnej neutralności robotników napadniętego kraju” etc. – słowem, bawi się w tetrapiloktomię, byle tylko nie zająć jasnego stanowiska. Dla tych właśnie uwięzionych w swej niemożności udającej hiperczystość – zagadka: kto to napisał w analogicznej sytuacji?

„W Brazylii panuje teraz półfaszystowski reżim, na który każdy rewolucjonista może patrzeć tylko z nienawiścią. Załóżmy jednak, że w konflikt zbrojny z Brazylią wejdzie jutro Anglia. Pytam, po której stronie konfliktu będzie klasa robotnicza?

Odpowiem za siebie: w takim przypadku będę po stronie „faszystowskiej” Brazylii przeciwko „demokratycznej” Wielkiej Brytanii. Czemu? Bo w konflikcie między nimi nie będzie to kwestia demokracji czy faszyzmu. Jeśli Anglia odniesie zwycięstwo, umocuje tylko kolejnego faszystę w Rio de Janeiro i założy Brazylijczykom podwójne kajdany. I przeciwnie, jeśli Brazylia odniesie zwycięstwo, da potężny impuls świadomości narodowej i demokratycznej kraju, co doprowadzi do obalenia dyktatury Vargasa. Klęska Anglii zada jednocześnie cios brytyjskiemu imperializmowi i da impuls rewolucyjnemu ruchowi proletariatu brytyjskiego”.
To nie jest wyjaśnienie tylko funkcjonalne, pragmatyczne, ale i ideologiczne – czemu przede wszystkim z punktu widzenia rewolucyjnej lewicy należy być po stronie napadanych przez imperializm, nie pomimo, ale właśnie w związku z negatywnym nastawieniem lewicowców do tego czy innego przywódcy, czy nawet tej i owej formy rządów krajów napadanych. No chyba, że ktoś chce się kłócić z cytowanym wyżej klasykiem jak należy prowadzić rewolucję…
Jarosław Kaczyński - Sputnik Polska, 1920, 16.02.2022
Polityka
Kaczyński oskarżył UE o oszustwo i nadużycie
Autorem tego klarownego wykładu był bowiem sam… Lew Trocki. A ponieważ to trockizm wciąż stanowi inspirację wielu antysystemowych ruchów Zachodu, ważne, że choć niektórzy jego przedstawiciele – jak np. amerykańska redakcja magazynu „Jacobine – zachowują i rozsądek i ideologiczny pragmatyzm. Również nestor amerykańskiej lewicy demokratycznej Bernie Sanders zabrał w końcu głos i choć nie szczędził wielu krytycznych i niekoniecznie sprawiedliwych zarzutów władzom Federacji Rosyjskiej, to przede wszystkim wezwał zdecydowanie do ukrócenia „antyrosyjskiego makkartyzmu” w zachodnich mediach.

Mała zwycięska wojenka dla City i Wall Street?

Szczególną rolę w nakręcaniu wojennej histerii pełnią zwłaszcza media brytyjskie i to nie tylko te związane z rządzącymi torysami, ale i labourzystowskie. Straszenie Władimirem Putinem przybiera rozmiary groteskowe, co obserwatorzy łączą z coraz poważniejszymi problemami premiera Borisa Johnsona, którego pozycja nawet w obrębie własnej partii jest poważnie zagrożona. W tej sytuacji, za przykładem choćby niesławnej pani Thatcher – jakaś mała zwycięska wojenka mogłaby być może odwrócić sondaże i przykryć afery konserwatywnego rządu. Sęk w tym, że nawet jedna trumna brytyjskiego żołnierza przylatująca z Ukrainy mogłaby być od razu trumną całego gabinetu. Również międzynarodowa kompromitacja minister spraw zagranicznych UK Liz Truss – już przez wojenne jastrzębie namaszczanej na nową Żelazną Damę – studzi nieco nastroje.
Cóż, w przypadku USA warto pamiętać, że jest to wszak kraj zbudowany m.in. przez sekty. Także te od kolejnych końców świata. Czy wyznawcy którejś wyciągali jakieś wnioski, gdy data mijała, a świat się jednak nie kończył? Nie, po prostu adaptowali się płynnie do daty kolejnej. Czy gdy minął mityczny dzień, w którym czołgi Trumpa miały zdobyć hollywoodzką atrapę Białego Domu i rozstrzelać sobowtóra Bidena – fanom coś się odwidziało? No gdzież.
 Kreml moskiewski - Sputnik Polska, 1920, 17.02.2022
Polityka
Kreml nazwał pogłoski o „inwazji” na Ukrainę po 20 lutego fejkami
Chyba nie będziecie nam tego wypominać?!” prychali zniecierpliwieni i szli szukać reptilian czy tam czego. Reakcje na kolejne „absolutnie pewne i ostateczne daty rosyjskiej inwazji” pochodzą przecież wprost z tego samego wariatkowa. A mimo to wciąż warto, by przy każdej takiej okazji łapać propagandystów na kłamstwach i manipulacjach. I mimo wszelkich przeciwności rozszerzać front pokoju i po prostu zdrowego rozsądku. Ponad historycznymi podziałami na lewicę i prawicę, wobec znacznie ważniejszej dziś alternatywy: za życiem i przetrwaniem ludzkości, czy za wojną, zagładą, wyzyskiem i tyranią.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала