Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Litewski rum nie w smak Pekinowi. Czy USA maczały w tym palce?

© Sputnik . Iliya Pitalev / Idź do banku zdjęćSzanghaj, Chiny
Szanghaj, Chiny - Sputnik Polska, 1920, 18.02.2022
Otwarcie przedstawicielstwa Tajwanu w Wilnie spowodowało konflikt z Chinami i nieporozumienia na poziomie paneuropejskim. Jeśli konflikt został zainicjowany przez Stany Zjednoczone, to strona litewska nie przemyślała jego skutków – twierdzi litewski politolog Vadim Valovoy.
Europa nie spieszy z pomocą Litwie, pozostawiając ją samą sobie w kwestii rozwiązania problemu. Co doprowadziło Litwę do tego impasu i czy będzie w stanie z niego wyjść?
Na początku 2022 roku Tajwańska Narodowa Rada Rozwoju doradzała swoim obywatelom na Facebooku, jak wykorzystać w kuchni rum produkcji litewskiej. Tym dziwnym sposobem wspierała Litwę, która zdecydowała się na wzmocnienie relacji z Tajwanem, narażając się tym samym Chinom. Konflikt Wilna z Pekinem z powodu otwarcia przez władze litewskie przedstawicielstwa Tajwanu na Litwie już doprowadził do osłabienia stosunków dyplomatycznych i licznych problemów litewskich firm na rynku chińskim.
Napięcie między Wilnem a Pekinem narasta od lata 2021 roku, kiedy to Litwa zignorowała protesty ChRL i pozwoliła Tajwanowi otworzyć biuro w Wilnie. Tym samym Wilno niejako posłużyło jako przykład dla innych krajów UE, które również mają biura na Tajwanie, ale pod nazwą stolicy wyspy – Tajpej. Chiny nie akceptują w oficjalnych dokumentach wzmianek o Tajwanie, uznając wyspę za część swojego terytorium. Z kolei zachodnie media nazywają przedstawicielstwo Tajwanu na Litwie ambasadą, mimo że nie jest to dyplomatyczne uznanie Tajwanu. Chińskie MSZ stwierdziło, że Litwa „podważyła suwerenność i integralność terytorialną Chin oraz w dużym stopniu ingerowała w ich sprawy wewnętrzne”. Wezwało Litwę do naprawienia błędów i nie lekceważenia determinacji narodu chińskiego w obronie swojej suwerenności. Pekin natychmiast obniżył relacje z Litwą do poziomu chargé d'affaires, ograniczając stosunki handlowe z tym krajem.
Polsko-ukraińskie przejście graniczne Korczowa-Krakowiec. - Sputnik Polska, 1920, 31.01.2022
Opinie
„Reaktywacja zdechłego NATO”. Czy polskie firmy powinny uciekać z Ukrainy?
Stan relacji litewsko-chińskich odzwierciedla konfrontację między Chinami a Stanami Zjednoczonymi, które deklarują gotowość udzielenia Wilnu pożyczki w wysokości 600 milionów dolarów na zrekompensowanie spodziewanych strat Litwy spowodowanych ograniczeniem handlu z Chinami.
Nawiasem mówiąc, przedstawicielstwo Tajwanu w Waszyngtonie funkcjonuje pod nazwą Ekonomiczne i Kulturalne Biuro Przedstawicielskie Tajpej w USA (TECRO). Wykorzystanie Tajpej zamiast Tajwanu i zajmowanie się przez biuro sprawami gospodarczymi i kulturalnymi, a nie politycznymi, było rozsądnym kompromisem osiągniętym przez Pekin, Waszyngton i Tajpej. Tajwan otworzył też w 1992 roku swoje przedstawicielstwo w Warszawie pod nazwą Biuro Kulturalno-Gospodarcze Tajpej w Polsce.
Manewr Litwy nie jest precedensem. Podobny ruch wykonała Łotwa na początku lat dziewięćdziesiątych. Łotysze zerwali stosunki z Chinami na rzecz Tajwanu. Sejm łotewski doszedł jednak do wniosku, że Łotwa nic z tego nie uzyskała poza problemami w polityce zagranicznej. Po dwóch latach Łotwa musiała ożywić swoją ambasadę w Pekinie i wszystko wróciło do normy.
Na razie wygląda na to, że Wilno, zrywając dziesięcioletnie partnerstwo z Chinami, chce iść dalej. Litewski minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis wzywa inne kraje europejskie do pójścia w ich ślady.
Bruksela nie spieszy się jednak, by pomóc Wilnu. Jak powiedział unijny komisarz Virginijus Sinkevičius, reakcja na chiński „szantaż gospodarczy” musi zostać zaakceptowana przez wszystkich członków UE, a mają oni w tej sprawie różne stanowiska.
Wizualizacja 3D wybuchu bomby jądrowej nad miastem - Sputnik Polska, 1920, 17.02.2022
Polska
Atom po amerykańsku: jeżeli będziecie mieli, to ja u was kupię
Na temat przyczyn i konsekwencji decyzji Wilna o rezygnacji z komunikacji z Pekinem w ramach platformy chińsko-europejskiej oraz otwarcia przedstawicielstwa Tajwanu na Litwie Sputnik Polska rozmawiał z Vadimem Valovoyem, litewskim niezależnym politologiem.
– Stosunki między Litwą a Chinami przechodzą obecnie ostry kryzys związany z decyzją Wilna o otwarciu na swoim terytorium przedstawicielstwa Tajwanu. Czy uważa Pan, że posunięcie Litwy jest wynikiem zewnętrznego nacisku czy jej własnej inicjatywy?
– Wydaje mi się, że należałoby zacząć od tego, że przedstawicielstwo Tajwanu na Litwie stało się ostatnim punktem polityki, która rozpoczęła się nieco wcześniej. Gdy tylko stało się jasne, że Chiny stają się jednym z głównych geopolitycznych rywali Stanów Zjednoczonych na arenie światowej, od razu odbiło się to na polityce zagranicznej Litwy. Początkowo Litwa odmówiła Chinom modernizacji portu w Kłajpedzie. Następnie – rozwoju sieci komunikacji mobilnej 5G. Na początku tego roku – instalacji skanerów bagażu na lotniskach. I za każdym razem Wilno odmawiało Pekinowi ze względów bezpieczeństwa narodowego. A teraz Litwa podjęła decyzję o całkowitej rezygnacji z udziału w tzw. formacie „17+1” – stworzonej z inicjatywy Chin platformie do dialogu Pekinu z krajami bałtyckimi, Europy Środkowej i Półwyspu Bałkańskiego.
Ostatecznym rezultatem tego wszystkiego była historia z Tajwanem. Czy to z własnej inicjatywy? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, niemniej jednak możemy rozpatrywać dwie wersje: albo własny entuzjazm, albo inicjatywę Stanów Zjednoczonych. Wydaje mi się, że Litwa zaczęła wykazywać entuzjazm, dokonując projekcji polityki zagranicznej USA wobec Chin na własną politykę zagraniczną. Ten entuzjazm przejawiał się poniekąd logicznie – cóż, jeśli nas nie proszą, to sami przejmiemy inicjatywę i napaskudzimy Chińczykom. Niewykluczone, że Stany Zjednoczone próbowały za pomocą Litwy wybadać grunt: jak kraje europejskie zareagują na inicjatywę Litwy, jak zareagują Chiny?
© Zdjęcie : Strategic Culture FoundationLitewski politolog Vadim Valovoy
Litewski politolog Vadim Valovoy - Sputnik Polska, 1920, 18.02.2022
Litewski politolog Vadim Valovoy
– Czy władze Litwy przemyślały możliwe konsekwencje rozpoczęcia konfliktu z Chinami?
– Jeśli była to inicjatywa władz litewskich, to oczywiste jest, że konsekwencje nie zostały do ​​końca skalkulowane – mówią o tym sami przedstawiciele władz litewskich. Niewykluczone, że Litwa postrzegała tę sytuację przez pryzmat stosunków z Rosją. Skoro Rosja nie podejmuje żadnych specjalnych kroków w odpowiedzi na nieprzyjazne ataki ze strony Litwy, także w sferze politycznej, to dlaczego z Chinami miałoby być inaczej? Jeśli konflikt został zainicjowany przez Stany Zjednoczone, to był to ruch uzgodniony i konsekwencje nie były rozpatrywane. Po prostu postanowili zobaczyć, co będzie dalej.
– USA obiecały, że zrekompensują ewentualne straty z tytułu spadku eksportu Litwy do Chin w formie pożyczki w wysokości około 600 mln dolarów, podczas gdy Tajwan zdecydował się na dalszy import rumu. Stworzył też fundusz inwestycyjny, a rząd planuje pomóc Litwie w produkcji mikroprocesorów. Czy to Litwie wystarczy?
– Jestem oburzony tymi rozmowami o pomocy i kredytach. Przypominają mi czasy zimnej wojny, kiedy krzyczeli: „Jesteśmy z wami, przyjaciele wietnamscy”, albo „Zagranica nam pomoże. Zachód jest z nami”.
Na Litwie mamy to samo: przedsiębiorstwa i biznes po prostu padają na kolana i krzyczą: „Co się dzieje, nie mamy pieniędzy”, a w odpowiedzi rząd obiecuje im preferencyjne kredyty. Firmy odpowiadają: „Po co nam wasze kredyty, skoro tracimy rynki i musimy tylko pokrywać straty”. Kredyty to nie jest zwykła pomoc, to pieniądze, które trzeba będzie spłacić. Dlatego ze strony Stanów Zjednoczonych to wszystko pozostaje na poziomie rozmów i wsparcia moralnego. W rzeczywistości nie są szczególnie zainteresowane tym, co się stanie z Litwą w rezultacie reakcji Chin.
– Kto, Pańskim zdaniem, jest gotów poprzeć inicjatywę Litwy w Europie? Jaka jest reakcja Unii Europejskiej?
– Inicjatywę poparło „wielkie mocarstwo europejskie” Słowenia i zaczyna mieć podobne problemy z Chinami. A co Unia Europejska, skoro chińskie restrykcje handlowe dotknęły Litwę jako członka Unii Europejskiej? Początkowo Unia Europejska próbowała chować głowę w piasek, mówiąc, że bada sytuację. Bruksela wszczęła właśnie postępowanie w Światowej Organizacji Handlu. Wiadomo jednak, że takie postępowanie może ciągnąć się nie wiadomo jak długo, pięć lat, jeśli nie więcej, podczas gdy litewska gospodarka może się załamać. Jest też pytanie, jak zachowają się Niemcy. Chiny już teraz wywierają presję na europejskie firmy, w tym niemieckie, aby nie współpracowały z Litwą. Niemiecki biznes niejako skłania się ku temu, by dać Litwie do zrozumienia, że sama musi rozwiązywać własne problemy.
Niemcy stają po stronie swojego biznesu i nie chcą, aby UE zaostrzała relacje z Chinami. Wygląda na to, że w tej chwili Unia Europejska i Światowa Organizacja Handlu chcą powiedzieć: „odczepcie się od nas, zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy”.
Czwórka normandzka: Angela Merkel, Władimir Putin, Piotr Poroshenko, Francois Hollande, Paryż, 2 października 2015 - Sputnik Polska, 1920, 10.02.2022
Opinie
Polski polityk o stanowisku Kijowa ws. porozumień mińskich: To skrajnie nieodpowiedzialna dyplomacja
– Czy Litwa bez wsparcia USA będzie mogła „odkręcić”, wzorem Łotwy, decyzję w sprawie Tajwanu?
– Wydaje mi się, że zaczęło się zamieszanie dyplomatyczne, jakieś manewry dyplomatyczne. Czyli z jednej strony minister spraw zagranicznych deklaruje, że Litwa zasadniczo nie zmieni nazwy przedstawicielstwa. Z drugiej strony Chiny wysyłają jasny komunikat: jeśli zmienicie zdanie, stosunki mogą wrócić do normy. Wydaje mi się, że poszukuje się kompromisu. W każdym razie już teraz wiadomo, że Litwa nie wyjdzie z tej sytuacji bez strat. Przypomniałem sobie, zdaje się, słowa Churchilla: jeśli masz do wyboru wojnę lub hańbę i wybierzesz hańbę, to wojnę też będziesz mieć. Tak będzie tutaj. Patrząc z punktu widzenia interesów państwa, można by było już zacisnąć zęby, pogodzić się z ciosem wizerunkowym i przywrócić stosunki z Chinami, choćby po to, by w obecnej trudnej sytuacji ekonomicznej jakoś wrócić do normalnych warunków współpracy, by zrobić to dla biznesu, dla ludzi, dla miejsc pracy.
– Dziękuję za rozmowę.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала