- Sputnik Polska, 1920
Uznanie przez Rosję donbaskich republik – DRL i ŁRL
Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dokumenty ws. uznania niepodległości DRL i ŁRL oraz współpracy Rosji z donbaskimi republikami.

Opinia: „Jeśli zacznie się coś poważnego, to działania bojowe sprzed 8 lat będą dziecinną zabawą”

© Sputnik . Maksim Zakharov / Idź do banku zdjęćEwakuacja dzieci z Ługańska
Ewakuacja dzieci z Ługańska - Sputnik Polska, 1920, 21.02.2022
Od czasu ogłoszenia ewakuacji mieszkańców DRL i ŁRL na terytorium Rosji, na terenach przygranicznych szybko stworzono tymczasowe ośrodki zakwaterowania. Jako pierwsze swoje drzwi otworzyły dla uchodźców obozy dla dzieci i bazy wypoczynkowe na wybrzeżu Morza Azowskiego w pobliżu granicy Rosji i Ługańskiej Republiki Ludowej.
Jeden z nich odwiedził korespondent Sputnika.
Obóz uzdrowiskowy dla dzieci „Sputnik” znajduje się na przedmieściach Taganrogu – pierwszego dużego miasta na granicy DRL i Rosji. Przeznaczony dla 700 osób – 19 lutego był już przepełniony i nie przyjmuje więcej nowych uchodźców. Ponieważ obóz jest całoroczny, panują tu komfortowe warunki zarówno zimą, jak i latem. Ma duże podwórze, własną szeroką plażę i wiele placów zabaw. Zwykle odbywają się tutaj fora młodzieżowe Południa Rosji, teraz mieszkają tu ludzie, którzy byli zmuszeni opuścić swoje domy.

Dom dziecka

Jako pierwsze zostały ewakuowane sieroty. Wychowankowie jednego z sierocińców w Doniecku (personel prosił o niepodawanie, którego) trafili do obozu „Sputnik” – wychowawcy pojechali razem z dziećmi.
Tak, sieroty wywieziono od razu: a my wychowawcy nie możemy przecież zostawić dzieci samych. Zakwaterowaliśmy się, nadal nas zakwaterowują. Zabraliśmy ze sobą tylko dokumenty i kilka najpotrzebniejszych rzeczy. Teraz myślimy, by jeździć grupami do Taganrogu na rynek – musimy kupić jakieś rzeczy dla siebie i dzieci. I tak – tu nas rozmieszczono, ogrzano, nakarmiono. Mamy nadzieję, że to nie potrwa długo – powiedziała jedna z wychowawczyń.
DRL, Donbas - Sputnik Polska, 1920, 21.02.2022
Piszą dla nas
Wojna już jest, mimo że jej nie ma

„To nie miejsce dla mężczyzn”

Do tymczasowych miejsc zakwaterowania ludzie przyjeżdżają nie tylko autobusami, ale także samochodami. Emeryt Andriej Pietrowicz przywiózł z Telmanowa swoją siostrę, siostrzenicę i wnuczkę. On sam jednak zamierza wrócić do domu.
Nie, tylko kobiety przywiozłem, bo na skutek mobilizacji z terytorium DRL wypuszczani są tylko emeryci-mężczyźni. Będą tu zakwaterowani, a ja wrócę – mężczyźni nie mają co siedzieć w obozach. Oczywiście, już strzelają w Telmanowie, ale trzeba pilnować domu – powiedział.
Na pytanie, jak długo może potrwać ta eskalacja, emeryt stwierdził: „A kto to teraz powie. Jak dotąd, dzięki Bogu, nigdzie nie ma ofensywy na pełną skalę, po prostu strzelają. Ale przynajmniej ludzie są ewakuowani w zorganizowany sposób: w 2014 roku tak nie było. Obawiam się, że jeśli zacznie się coś poważnego, to działania bojowe sprzed 8 lat będą się nam wydawać dziecinną zabawą”.
© Malyk Krystyna

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji. - Sputnik Polska
1/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

© Malyk Krystyna

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji. - Sputnik Polska
2/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

© Malyk Krystyna

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji. - Sputnik Polska
3/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

© Malyk Krystyna

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji. - Sputnik Polska
4/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

1/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

2/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

3/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

4/4

Uchodźcy z Donbasu przybywają do Rosji.

W pogoni za kolumną ewakuacyjną

Na terenie obozu jest dużo kobiet z dziećmi w wieku od 1 do 3 lat. Jedną z nich jest nasza rozmówczyni Jeliena. Przyjechała z rodziną z miasta Jenakijewe na przedmieściach Doniecka.
– Przyjechaliśmy z Jenakijewa 19 lutego z całą rodziną. A dokładniej ścigaliśmy autobusy ewakuacyjne: jechaliśmy swoim samochodem, ale we wspólnym konwoju. Na początku straciliśmy z oczu nasz konwój, prawie się zgubiliśmy. Dobrze, że dogoniliśmy go bliżej granicy Pojechała cała nasza rodzina: ja, czwórka dzieci, w tym niemowlę, mama, niepełnosprawny brat i dziadek, który nie może już chodzić bez pomocy – mówi kobieta.
Lwów w Dzień Niepodległości Ukrainy - Sputnik Polska, 1920, 21.02.2022
Zaostrzenie sytuacji w Donbasie
Mer Lwowa: mieszkańcy są gotowi bronić miasta
Rodzina Jelieny starannie przygotowała się do ewakuacji: „Zabraliśmy ze sobą bardzo dużo rzeczy, nawet koce. Myśleliśmy, że będziemy mieszkać w warunkach polowych – w polu, ale przynajmniej bez ostrzałów. Ale okazuje się, że w naszym ośrodku jest wszystko, warunki są wspaniałe. W pokojach jest nawet za ciepło, co zimą jest rzadkością”.
Jednocześnie Jeliena ma nadzieję, że jej rodzina wkrótce wróci do domu.
Mam nadzieję, że to nie potrwa długo. Poradzimy sobie ze wszystkim szybko. U nas jeszcze nie strzelają w Jenakijewie, to bardzo cieszy. Zawczasu się ewakuowaliśmy – podkreśliła.
Jak dodała, postanowili to zrobić, bo w czasie wojny 2014 roku nie zdążyli wyjechać: „Osiem lat temu postanowiliśmy nie wyjeżdżać, zostaliśmy w Jenakijewie. Napatrzeliśmy się na wybuchy, ostrzały, rakiety. Chowaliśmy się w piwnicach z dziećmi, często głodowaliśmy. W najcięższych dniach letniej eskalacji pod Donieckiem chodziliśmy z dziećmi zrywać jabłka, żeby mieć co jeść. A teraz – nie, postanowiliśmy wyjechać wcześniej i więcej tak nie ryzykować”.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Sputnik Polska w Telegramie
Sputnik Polska w Telegramie - Sputnik Polska, 1920, 21.02.2022
Sputnik Polska w Telegramie
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала