Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Potrzeba wreszcie prawdziwych negocjacji

© Zdjęcie : RuptlyKijów
Kijów - Sputnik Polska, 1920, 25.02.2022
Rosyjska operacja wojskowa w Donbasie prowadzona jest po to, by „uwolnieni od ucisku” Ukraińcy mogli sami decydować o własnej przyszłości - oświadczył Siergiej Ławrow podczas pierwszego spotkania z przedstawicielami MSZ DRL i ŁRL w Moskwie. Dodał, że Rosja jest gotowa do negocjacji na Ukrainie w każdej chwili, gdy ukraińskie wojsko złoży broń.
Czy rozwój sytuacji na Ukrainie jest zaskoczeniem i do czego może doprowadzić? Czy można było spodziewać się czegoś innego?
Na ten temat z polskim politologiem, byłym posłem na Sejm, dziennikarzem tygodnika „Myśl Polska” dr. Mateuszem Piskorskim porozmawiał komentator agencji Sputnik Polska Leonid Swiridow.
— Zaskoczenie?
Tak, to mało powiedziane.
— Ale przecież od grudnia Moskwa przekonywała, że stabilność i pokój w Europie wymagają poważnych rozmów, proponowała odpowiednie umowy, intensywnie działała jej dyplomacja. Może po prostu nikt tych głosów nie słyszał, nie chciał słyszeć?
Tak. Mówiłem o tym wielokrotnie. Padły bardzo konkretne propozycje ze strony dyplomacji rosyjskiej, jak pamiętamy jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Byłem przekonany, że są to propozycje korzystne dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Uważałem, i nadal uważam, że kontrolowana demilitaryzacja naszego regionu jest jedynym sposobem zmniejszenia napięć i uniknięcia kolejnych konfliktów zbrojnych. Niestety, świat anglosaski na czele ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią, uważał inaczej. I płaci za to nasz region.
Rosyjsko-amerykańskie rozmowy w sprawie gwarancji bezpieczeństwa w Genewie - Sputnik Polska, 1920, 10.01.2022
Polityka
Rozmowy USA-Rosja w Genewie. Brak postępów w sprawie nierozszerzenia NATO
— Czyli musiało się to skończyć specjalną operacją wojskową w celu denazyfikacji i demilitaryzacji Ukrainy? Chodziło przecież o życie setek tysięcy ludzi, choćby na Donbasie…
Panie Redaktorze, nie wiem, czy musiało. Wiem, że taka była ocena władz rosyjskich. Dla nas wiele kwestii jest niejasnych, bo trudno, żebyśmy mieli informacje, którymi dysponują władze państwowe - cywilne i wojskowe.
— Ale przecież to, co działo się od ośmiu lat w Donieckiej Republice Ludowej i Ługańskiej Republice Ludowej jest faktem?
I ja tego nie podważam.
Po 2014 roku Ukraina przekształciła się w formację państwową niebezpieczną dla swoich własnych obywateli. Doskonale wiem o zbrodniach popełnianych przez ukraińskich nacjonalistów w tych regionach.
Wiem i mówiłem wielokrotnie na temat zbrodni popełnianych przez nich również w innych miastach i obwodach Ukrainy. I faktycznie, przez długich osiem lat świat był kompletnie ślepy na to, co tam się działo. Tylko nieliczne organizacje pozarządowe i niezależni obrońcy praw człowieka zwracali uwagę na skalę problemu. Wszyscy pewne nadzieje wiązali z wyborem na prezydenta Władimira Zełenskiego. Tymczasem okazało się, że staje się jeszcze gorzej niż wcześniej…
— Właśnie. Przecież i administracja Petra Poroszenki, i Zełenskiego była wielokrotnie wzywana do realizacji porozumień mińskich. Kijów pozostawał na te wezwania głuchy, a Zachód w żaden sposób nie kwapił się do wytłumaczenia władzom ukraińskim, że to przecież jedyna, akceptowana przez społeczność międzynarodową droga do zakończenia konfliktu.
I na tym polega cały tragizm obecnej sytuacji.
Politycy zachodni nieustannie naciskali na Moskwę, ale już o naciskach na Kijów niczego nie wiemy. Niedawno minęła siódma rocznica podpisania porozumień i uzgodnienia środków ich realizacji. I co? I kompletnie nic.
Żadnych ruchów ze strony Kijowa w kierunku ich wcielenia w życie. Czy to kwestia braku woli strony ukraińskiej, czy może jakiejś blokady ze strony kontrolujących przecież władze w Kijowie Anglosasów – nie wiem. Wiem jedno: próba pokojowego rozwiązania konfliktu, przypomnę – poparta przez Francję i Niemcy podczas negocjacji w 2015 roku w Mińsku, nie została w sposób poważny podjęta. I konsekwencje tego widzimy od momentu uznania przez Federację Rosyjską Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej.
Wieża Eiffla Paryż Francja - Sputnik Polska, 1920, 24.02.2022
Opinie
Polak w Paryżu: „Filarem polityki zagranicznej są znormalizowane stosunki z Rosją”
— Dyplomacja nie przyniosła efektów. Rosyjski prezydent mówił jednak o czymś więcej, jak Donbas. Mówił o gwarancjach bezpieczeństwa dla Rosji. A takich gwarancji przecież nie może być bez zrozumienia, że Ukraina nie stanie się państwem neutralnym.
Holenderski polityk Thierry Baudet powiedział niedawno, że to trochę tak, jakby Kanada zdecydowała się na współpracę wojskową z Rosją albo sojusz z Chinami. Jaka byłaby reakcja Stanów Zjednoczonych? Nietrudno zgadnąć. Trzeba rozumieć, że istnienie NATO po 1991 roku, po likwidacji Układu Warszawskiego i zakończeniu zimnej wojny, jest anachronizmem stwarzającym zagrożenie dla nas wszystkich. Dlatego uważam, że Europa bezpieczna i stabilna to Europa bez Anglosasów. Gdyby nie NATO, Rosja nie miałaby powodów, by czuć się w jakikolwiek sposób zagrożona, a Ukraina mogłaby czerpać ogromne korzyści ze współpracy gospodarczej z Unią Europejską, Unią Eurazjatycką, ale też Chinami.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski - Sputnik Polska, 1920, 25.02.2022
Operacja wojskowa w Donbasie
Zełenski zaproponował Putinowi negocjacje
— Jak ocenia Pan chińskie reakcje na obecne wydarzenia? MSZ w Pekinie wydało oświadczenie, że Rosja ma prawo do dbania o własne bezpieczeństwo i interesy.
Stanowisko Pekinu jest bardzo wyważone. Uważam, że najlepsze, jakie w tej chwili można zająć. Chiny wzywają do pokoju i dyplomacji, ale jednocześnie starają się zrozumieć obawy i argumenty padające z Moskwy. Kraje Zachodu po fiasku porozumień mińskich straciły w dużym stopniu wiarygodność. Dlatego może to Pekin mógłby być rzeczywiście bezstronnym pośrednikiem? Dla mnie istotne jest dziś to, by nie była przelewana krew Ukraińców, Rosjan i wszystkich innych narodów w naszej części Europy.
Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 15.03.2021
Polska
Polska ponownie uznała dziennikarza Swiridowa za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego na 5 lat
Powinniśmy w końcu zrozumieć, że mamy wielowiekowe więzi kulturowe, historyczne, cywilizacyjne, społeczne. I nie dawać się rozgrywać siłom zewnętrznym.
Sputnik jest już w Telegramie! Dołącz do naszego kanału i jako pierwszy otrzymuj ciekawe informacje o tym, co się dzieje na świecie! Więcej na temat możliwości aplikacji Telegram tutaj.
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала