komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Kmieciaki polskiej nauki

Uniwersytet Warszawski - Sputnik Polska, 1920, 27.03.2022
Zapytany o stan stosunków polsko-rosyjskich ambasador FR w Polsce Siergiej Andriejew powiedział niedawno, że za każdym razem, gdy wydaje mu się, że sięgnęły dna, ktoś zaczyna pukać od spodu. A przecież niezależnie od ocen konfliktu na Ukrainie i pobożnych życzeń, by Rosja zniknęła z mapy świata, pozostanie ona naszym największym wschodnim sąsiadem.
Tymczasem nie tylko świat polityki robi w Polsce wszystko, by nasze relacje uległy całkowitemu zerwaniu. Robią to też ci, których trudno byłoby do niedawna o to podejrzewać – ludzie nauki.

Naukowy apartheid

Prof. dr hab. Zbigniew Kmieciak, prorektor ds. nauki Uniwersytetu Łódzkiego, podpisał się pod komunikatem, w którym oznajmia swoją decyzję o zerwaniu z rosyjskim światem akademickim. Kmieciak to profesor nauk prawnych i były sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, a zatem człowiek, od którego oczekiwalibyśmy wyjątkowej jasności sformułowań i przejrzystości rozumowania. To, że pisze o „okrutnym, naruszającym wszelkie normy cywilizacyjne” ataku Rosji na Ukrainę, to jego pogląd. Ma do takiego przekonania pełne prawo, bo przecież każdy z nas ma prawo do emocjonalnych ocen różnych zjawisk i wydarzeń. To naturalne, że nikt z nas nie jest od emocji, szczególnie w takim okresie historycznym, wolny.
Kibic z Polski i z Rosji na meczu w piłkę nożną - Sputnik Polska, 1920, 04.08.2020
Opinie
Rosyjski doktorat polskiego „pożytecznego idioty”
Kmieciak pisze jednak to wszystko nie jako ob. Kmieciak, lecz jako prorektor ważnej, publicznej uczelni wyższej. A za jego oceną idzie instrukcja dla wydawców i redaktorów ukazujących się na uniwersytecie książek i czasopism naukowych: nie przyjmować, nie recenzować i nie publikować artykułów uczonych, związanych z rosyjskim światem akademickim. Nie chodzi zatem o objęcie zakazem publikacji w Polsce prac wyłącznie rosyjskich naukowców (samo w sobie absurdalne), lecz wszystkich tych, którzy ośmielają się kontynuować swe badania i dociekania naukowe na rosyjskich uniwersytetach, placówkach naukowych i instytutach badawczych.

Na złość babci…

Zakaz Kmieciaka nie dotyczy kwestii politycznych ocen. Prorektor nie zakazuje publikacji w Polsce rosyjskich uczonych, popierających tak potępiane przez niego działania prezydenta Władimira Putina. On wprowadza na swój indeks wszystkich, którzy piszą na dowolny temat w Rosji i prowadzą w tym kraju badania. Chemików i kardiologów, dendrologów i archeologów, zwolenników rosyjskich władz i opozycjonistów, Rosjan i obywateli innych państw prowadzących w Rosji swe badania naukowe. Wszystkich, bez wyjątku. I jest to zapis, nie bójmy się tego powiedzieć, dyskryminacyjny do tego stopnia, że wręcz kuriozalny.
Komu zaszkodzi Kmieciak? Patrząc na stan badań naukowych i pozycję polskich wydawnictw w światowych rankingach, przede wszystkim nauce polskiej. Rosjanie bez publikacji w naszym kraju bez żadnych problemów sobie poradzą. Polska nauka bez wymiany poglądów, dyskusji i wspólnych projektów z nimi będzie dużo uboższa. Ale to najmniej interesuje Kmieciaka i jemu podobnych. To ludzie, którzy w każdym systemie i w każdych warunkach pokazywać będą wiernopoddańczą lojalność względem dominującej linii partyjno-rządowej. I problem nie w samym Kmieciaku. Problem w tym, że takie właśnie Kmieciaki decydują o kierunkach rozwoju, a właściwie degradacji polskiej nauki od wielu lat.
Ziemia widziana z kosmosu - Sputnik Polska, 1920, 05.01.2022
Rosja
Rosja chce dostarczać energię elektryczną z Kosmosu na Ziemię

Kmieciak a „Science”

W tym samym czasie, gdy Kmieciak ogłosił w Łodzi swą politykę naukowego apartheidu, powszechnie znany na świecie, amerykański naukowy tygodnik „Science” opublikował tekst naukowców amerykańskich i brytyjskich. Potępiają oni działania wojenne na Ukrainie, jednak bez językowego wzmożenia, w które popada prorektor łódzkiej uczelni. I apelują o coś zupełnie przeciwnego niż on: o utrzymywanie kontaktów i współpracy z rosyjskim światem nauki. Bo celem uczonych jest rozwój nauki, a on możliwy jest wyłącznie w przypadku zachowania interakcji, wzajemnego dzielenia się pomysłami i odkryciami. Nauka jest bowiem częścią dorobku światowego.
To banał. Rozumieją go w krajach anglosaskich, politycznie bardzo przecież antyrosyjskich. Nie rozumieją tego w Polsce. Śladami Kmieciaka z Łodzi podążyli kolejni, w kolejnych polskich miastach i ośrodkach akademickich. Można tylko liczyć, że w pewnej chwili nastąpi przesyt emocji i powróci myślenie. I właśnie temu sprzyjać powinni w pierwszej kolejności uczeni z prawdziwego zdarzenia, których misja musi być jak najdalsza od bieżących sporów politycznych.
Sputnik V - Sputnik Polska, 1920, 20.01.2022
Rosja
Badania pokazały, że rosyjska szczepionka radzi sobie z Omikronem lepiej, niż inne
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала