komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Będzie drożej? Nie szkodzi!

© Zdjęcie : Greenpeace Polska 2019Protest Greenpeace - Węgiel stop
Protest Greenpeace - Węgiel stop - Sputnik Polska, 1920, 30.03.2022
Polski rząd przyjął projekt naruszającej wszelkie cywilizowane standardy prawne ustawy, mającej na celu ostateczne zerwanie jakichkolwiek resztek relacji, w tym handlowych, z Rosją. Zapewne można by uznać, że to wynik ogólnozachodniej tendencji, a właściwie wojny ekonomicznej prowadzonej przez tzw. Zachód przeciwko rosyjskiej gospodarce.
Można by, gdyby sprawa nie dotyczyła importu surowców, których żadne sankcje wielostronne nie obejmują.

W awangardzie bezprawia

Specjaliści w zakresie prawa międzynarodowego dawno już stwierdzili, że narzucona przez Stany Zjednoczone zadziwiająca moda na wprowadzanie jednostronnych sankcji gospodarczych i personalnych sprzeczna jest z wszelkimi istniejącymi zasadami i praktykami w stosunkach międzynarodowych. Waszyngton uznał, że robi to „bez żadnego trybu”, pokazując – nawiasem mówiąc – swój prawdziwy stosunek do tak werbalnie przezeń wychwalanej praworządności.
Sankcje przestały być instrumentem wymagającym międzynarodowego konsensusu. Stały się ordynarnie nadużywanym instrumentem działań de facto wrogich.
Niestety, do praktyk anglosaskich w tym zakresie przyłączyła się również Unia Europejska. Jest jednak kraj, który gotów jest zawsze, by pójść jeszcze krok dalej. Kraj, w którym organizowane są pikiety pod ambasadami innych państw UE, które oskarża się o zbytnią miękkość wobec Rosji. Kraj, który w Europie jest tylko geograficznie, a politycznie i mentalnie już dawno leży gdzieś u wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej. Zgadliście: to Polska.
Nie ma takiego absurdu zaproponowanego przez Anglosasów i odrzuconego przez kontynentalną Europę, który nie znalazłby entuzjastycznego poparcia w Warszawie. nawet, jeśli jest to sprzeczne z interesami narodowymi, a tym bardziej – z elementarnym interesem ekonomicznym własnych obywateli.
Jamał LNG - Sputnik Polska, 1920, 22.02.2022
Polska
Morawiecki: Sankcje na Rosję powinny dotyczyć polityki surowcowej. W tym tkwi jej siła

Węgiel na celowniku

Tym razem na celowniku radykałów z polskiego rządu, wspieranych zresztą przez nominalną opozycję, znalazł się rosyjski węgiel. Wiemy, że zamknęliśmy w ostatnich latach własne kopalnie, choć przez dekady byliśmy jednym z największych producentów czarnego złota na świecie. Kopalnie te trudno odtworzyć, podobnie jak górnicze szkoły zawodowe, które gorliwie zamykano od zarania tzw. transformacji. W efekcie krajowe wydobycie węgla kamiennego konsekwentnie spadało. I pojawiła się konieczność jego importu.
W 2021 roku sprowadziliśmy z Federacji Rosyjskiej 10,8 mln ton tego surowca, czyli aż 84% całego importu. O ile polskie elektrownie węglowe i elektrociepłownie bazują na długoterminowych kontaktach, m.in. z krajowymi spółkami górniczymi, o tyle odbiorcy indywidualni (małe przedsiębiorstwa, gospodarstwa rolne, lokalne ciepłownie, gospodarstwa domowe) korzystają przede wszystkim z konkurencyjnego cenowo węgla rosyjskiego. I nic dziwnego. Muszą oglądać przed wydaniem każdą złotówkę, a węgiel rosyjski jest i pozostanie najtańszy. Wystarczy spojrzeć na mapę: do Polski trafia węgiel z Mozambiku, Australii, Kolumbii i Stanów Zjednoczonych. Koszt frachtu i transportu jest w jego przypadku z oczywistych względów znacznie wyższy. Dlatego importowaliśmy czarne złoto z Rosji. Bo się to nam wszystkim opłacało.
Gazociąg Jamał-Europa - Sputnik Polska, 1920, 20.01.2022
Opinie
Ogromne wydatki na import surowców energetycznych. Komu Polska płaci najwięcej?

Będzie drogo i wbrew Unii

UE nie wprowadziła do tej pory embarga na import rosyjskiego węgla i zapewne tego nie zrobi. Wzburzyło to polską klasę polityczną, która postanowiła embargo wprowadzić na własną rękę. W zapisach przyjętego przez rząd projektu ustawy czytamy, że polskie firmy sprowadzające węgiel ze wschodu mogą liczyć się z kontrolami Służby Celnej i ogromnymi karami. Mają kupować drożej i czekać na transporty surowca dłużej.
Wprowadzenie embarga nie jest zgodne z prawem europejskim. Dlatego rzecznik rządu Piotr Müller już na wstępnie zauważył, że Warszawa może w związku z tym przegrać kolejne sprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. I pewnie przegra, co równoznaczne jest z tym, że zapłacimy nie tylko drożej za opał, lecz także za kolejną fanaberię i przejaw radosnej twórczości polskiej klasy politycznej.
Rosja i jej gospodarka to przetrwa. Z Polską i jej gospodarką będzie znacznie gorzej.
Gdy nadejdą pierwsze jesienne przymrozki, wielu Polaków stanie przed decyzją, czy kupić sobie coraz droższe lekarstwa (inflacja), czy jedzenie (spodziewany kryzys żywnościowy) czy ogrzać mieszkanie. Dzięki decyzjom polskiej klasy politycznej, wielu z nich zasiądzie niedożywiona w zimnych mieszkaniach. I zachoruje na koronawirusa lub jego następcę.
W imię czego? W imię tego, że na warszawskich salonach Polska nie jest już w modzie. Nie będzie już też niebawem w modzie Ukraina. Za to miejscowa klasa polityczna zrobi wszystko, by nadal w modzie była nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie. Z tej nienawiści gotowi będziemy zbankrutować i odmrozić sobie uszy.
Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji  Dmitrij Miedwiediew w czasie wywiadu dla „Komsomolskiej Prawdy” - Sputnik Polska, 1920, 21.03.2022
Gospodarka
„Drogie i bezsensowne”: Miedwiediew o polskiej „derusyfikacji” gospodarki europejskiej
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала