komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Operacja AntyRosja

© Sputnik . Vladimir Trefilov / Idź do banku zdjęćNapis „wirus” na ekranie komputera
Napis „wirus” na ekranie komputera - Sputnik Polska, 1920, 24.04.2022
Podawane przez polskojęzyczne środki masowego przekazu „informacje” o sytuacji w Ukrainie wcale nie są dziełem przypadku. Wysoce prawdopodobne, że to przemyślana i długofalowa strategia.
Od drugiego dnia specjalnej operacji wojskowe w Donbasiej słuchamy w telewizji, radiu i internecie całych zastępów „ekspertów”, którzy przekonują nas, że „Rosja przegrywa”. Najwidoczniej mieli oni dostęp do danych dowództwa armii rosyjskiej i planów Kremla co do dat i konkretnych osiągnięć. Nieprawdopodobne? No, a jak inaczej można rozumieć takie wypowiedzi? Co jest w takim razie punktem odniesienia ich autorów?

Wystarczy chcieć

Nieistotne. Media działają niestety tak, że imitują coś na kształt debaty, by odbiorca nie musiał już zadawać pytań. A pytania o źródło nie padają. Jest tylko swobodny ciąg myśli i wrażeń „znawcy tematu”, który w ogóle nie weryfikuje podanych mu informacji. To stąd gen. Skrzypczak, jakoś w trzecim tygodniu operacji, przewidywał że za dwa dni kontrofensywa ukraińska zmiecie Rosjan i będą oni błagać o pokój. Po prostu uwierzył w to, co mu się podaje.
Cel jest oczywisty. Polacy i inne narody przewidziane do roli ewentualnego mięsa armatniego, mają po prostu uwierzyć, że armia Federacji Rosyjskiej jest słabiutka i można ją pokonać niewielkim wysiłkiem. Twórcy tych treści obawiają się po prostu atmosfery zniechęcenia do konfrontacji, gdyby dopuścić do głosu niezależnych ekspertów wojskowych z krajów trzecich, którzy zazwyczaj mówią coś odwrotnego.

Dehumanizacja

Trudno przesądzać o przyszłości, o czym wszyscy się pewnie w ostatnich miesiącach przekonujemy, natomiast najwidoczniej świat zachodni zakłada ewentualność nowego Planu Barbarossa, czyli wyprawy po rosyjskie surowce, których podli Ruscy nie chcą oddawać za darmo. No przecież powinni się cieszyć, że światły człowiek z wnętrza lepszej cywilizacji w ogóle chce z nich korzystać.
A przynajmniej tak to się przedstawia. Od lutego 2022 nie ma już rosyjskiej kultury, nie ma rosyjskiego sportu, nie ma nawet rosyjskich dzieci, do których nie można eksportować lekarstw. Rosja ma na celu ludobójstwo narodu ukraińskiego, strzela do szkół, szpitali, unicestwia cywilów na ulicach. Śledztwo? Jakie śledztwo? A po co? Jeszcze padła by teza główna!
Uczestnicy koncertu galowego w Państwowym Pałacu Kremlowskim Gwiazdy baletu XXI wieku   - Sputnik Polska, 1920, 06.04.2022
Polityka
Zacharowa komentuje słowa Glińskiego o pozbyciu się rosyjskiej kultury
A teza główna też jest w tym przypadku zrozumiała. Polacy mają przestać postrzegać Rosjan jako ludzi. By nie było żadnych zahamowań. By wyrzucać Rosjan z hoteli, jeśli mają nieprawidłowe poglądy. By traktować ich jako najwyżej barbarzyńców, chcących zniszczyć ten jakże wspaniały świat. I by w razie czego bez skrupułów ich mordować, tak jak hitlerowcy podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Im wtłaczano do głów dokładnie takie same poglądy, zresztą dotyczyło to również Polaków, ale najwidoczniej mamy krótką pamięć.

Mobilizacja

Obraz „walki dobra ze złem” czasami przedstawia się w bajkach dla dzieci, w bardzo konkretnym celu, tzn. by ukierunkować umysł młodego człowieka i nauczyć go odróżnienia właśnie dobra od zła. Prymitywizm jest tu zamierzony. Kilkulatek nie zrozumie skomplikowanego przekazu. Tylko, że później rośniemy, lat nam przybywa i zaczynamy dostrzegać odcienie szarości. Stajemy się dojrzali. Obecnie trwa proces odwrotny. Na przykładzie konfliktu Rosji z Ukrainą, wcale zresztą nie od lutego 2022, próbuje się wmówić Polakom, że to taki właśnie przypadek i mobilizować ich do wspierania Ukrainy, nawet jeśli zakrawa to o absurd.
Zastanawiające jest jak długo to paliwo może działać, ale jak na razie opowiadanie ludziom o „putinflacji”, konieczności wyrzeczeń choćby w postaci cen benzyny czy gazu, przynosi efekt mrożący. Poza nielicznymi wyjątkami, naród milcząco przyjmuje „dziejową konieczność”, bo przecież jeszcze chwilka i będziemy w Moskwie.
Poganiani w ten sposób Polacy najwidoczniej oczekują jakichś zysków. Jakich? A no głównie uznania na Zachodzie. Polska jest jednym z nielicznych krajów, w którym poklepanie polityka po plecach w Brukseli jest jego nobilitacją. W kampanii wyborczej takie obrazki pokazuje się w nieskończoność. Znaczy dobry polityk to taki, którego uznają za dobrego w Europie, a nie w Polsce. Do krwi ostatniej kropli z żył, byle za obce interesy!
Przedstawianie Żyda z pieniążkiem, jako amuletu na powodzenie finansowe - Sputnik Polska, 1920, 21.03.2022
Piszą dla nas
Strefa wolna od nienawiści do Rosjan
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала