komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Zwycięstwa nam niepotrzebne

© Zdjęcie : Polish Army Polska flaga zawieszona w Berlinie, na Kolumnie Zwycięstwa, dnia 2 maja 1945
 Polska flaga zawieszona w Berlinie, na Kolumnie Zwycięstwa, dnia 2 maja 1945 - Sputnik Polska, 1920, 05.05.2022
9 maja obchodzimy rocznicę zwycięstwa nad III Rzeszą. Bezwarunkową kapitulacją Niemiec zakończyła się II wojna światowa w Europie. Było to nie tylko wojennym triumfem jednego bloku państw nad blokiem przeciwnym. To również rocznica zakończenia całkiem realnej próby fizycznej eksterminacji dużej części ludności Europy Środkowej i Wschodniej.
Najbardziej masowej zagłady ludzi w dziejach Europy. Nie tylko Żydów. Również nas, wszystkich narodów słowiańskich.
Tymczasem oficjalna narracja rozpolitykowanych historyków i udających, że znają historię polityków, każe nam o tym wszystkim zapominać. Dlaczego?

Kapitan Jabłoński

W 2015 roku zmarł na swoim rodzinnym Podlasiu kapitan Antoni Jabłoński. Przeżył 97 lat i był częścią polskiej historii, tej zwykłej i tej całkiem niezwykłej. W 1943 roku trafił do szeregów 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w odległych Sielcach nad Oką. I wraz ze swymi towarzyszami broni, polskimi i radzieckimi, poszedł na zachód. Nie tylko wyzwalał swój kraj spod nazistowskiej okupacji, ale jeszcze to właśnie on przeszedł do historii zawieszając polską flagę na berlińskiej Kolumnie Zwycięstwa 2 maja 1945 roku.
Po wojnie ten zwykły, szary człowiek pracował i żył, jak miliony innych, najzwyklejszych Polaków. Był m.in. listonoszem i sprzedawcą. Życie go nie rozpieszczało szczególnie po tym, jak zaczęła się tzw. transformacja, spychająca na skraj nędzy miliony Polaków, w tym emerytów, takich jak on. Gdy miał już osiemdziesiąt kilka lat rękę wyciągnęło do niego nie państwo polskie, lecz Andrzej Lepper. Przywódca Samoobrony nie tylko wspierał finansowo kombatanta z Podlasia, ale zapraszał go na prelekcje i wystąpienia, na których kapitan Jabłoński mówił o swoich wspomnieniach z II wojny światowej. Mówił, w odróżnieniu od coraz bardziej sprzecznej z faktami propagandy Instytutu Pamięci Narodowej, prawdę.
Uczestnicy konferencji poświęconej rajdowi „Drogi Zwycięstwa – Droga do Domu 2021” - Sputnik Polska, 1920, 05.04.2021
Rosja
Uczestnicy rajdu „Drogi Zwycięstwa – Droga do Domu 2021”: Nie pozwolimy zdeptać Zwycięstwa

To było również nasze zwycięstwo

Słuchając Antoniego Jabłońskiego, mogliśmy czuć niekłamaną dumę z tego, że jesteśmy Polakami. Jabłoński i tysiące jego towarzyszy broni walczyli o przetrwanie fizyczne nas wszystkich. Wielu z nich poległo, o czym dziś zabrania się nam pamiętać. Prosty żołnierz z Podlasia był też symbolem największej chwały polskiego oręża w dziejach XX wieku. Przecież zdobycie Berlina to nie byle co. To symbol pokonania jednej z największych machin militarnych w najnowszej historii Europy.
Było to zwycięstwo również polskie. I nikt, przynajmniej w Moskwie, tego nigdy nie ukrywał. Przypomnijmy, że – negując wysiłek polskich sił zbrojnych na Zachodzie – władze brytyjskie nie uznały za stosowne zaproszenia naszych żołnierzy na paradę zwycięstwa w 1945 roku. W Moskwie nasi żołnierze dumnie przemaszerowali po Placu Czerwonym. Byli traktowani jak współtwórcy Wielkiego Zwycięstwa. Przez 45 lat po zakończeniu II wojny światowej pamiętaliśmy, że zdobycie Berlina i pokonanie III Rzeszy było również naszym triumfem.
Polscy oficerowie i żołnierze z dywizji im. Tadeusza Kościuszki składają przysięgę - Sputnik Polska, 1920, 12.10.2020
Świat
Bitwa pod Lenino: rocznica, której nie ma

Od zapomnienia do negowania

Początkowo trudno było fałszować historię. Wciąż żyli jeszcze ludzie, tacy jak Antoni Jabłoński. Nadal w domach przekazywano wojenne wspomnienia. Świadkowie i uczestnicy naszego polskiego zwycięstwa powoli jednak umierali. Tych, którzy pozostali przy życiu, przestano słuchać, wykreślono ich z przestrzeni publicznej i rocznicowych obchodów.
Zresztą same te rocznice przestano w jakikolwiek sposób obchodzić. Obchodzono za to inne, te związane z tragediami i klęskami, jak choćby Powstanie Warszawskie. Nazistów w nowej narracji stopniowo zastępowano najpierw komunistami, później Związkiem Radzieckim, a na koniec Rosją. To oni, wbrew faktom, mieli być wszystkiemu winni.
W 2010 roku na pierwszym planie wśród „bohaterów” pojawili się tzw. żołnierze wyklęci, często zwykli bandyci grabiący i mordujący ludność w powojennym chaosie. Ale jednocześnie przedstawiani jako ci, którzy podjęli nierówną (i nieracjonalną) walkę z komunistami, ZSRR, historyczną kontynuacją państwowości rosyjskiej.
Stan na rok 2022 to już nie tylko zapomnienie o naszym największym zwycięstwie, ale też jego całkowita negacja. Propaganda medialna i polityczna głównego nurtu wmawia już bez skrępowania, że trzeba było przed II wojną światową sprzymierzyć się z III Rzeszą i iść z Wehrmachtem na Moskwę.
Cel jest oczywisty: fałszowanie historii i snucie kompletnie oderwanych od rzeczywistości jej alternatywnych wizji ma uzasadnić nową konfrontację, tym razem już ze współczesną Federacją Rosyjską. Sprzymierzeńcami przeciwko Rosji i nowymi towarzyszami broni Polaków mają w tym scenariuszu stać się m.in. eksponujący symbolikę Waffen-SS i opowiadający z dumą o kolaboracji w latach II wojny światowej neonaziści, neobanderowcy i organizatorzy sentymentalnych marszów w hołdzie III Rzeszy z krajów bałtyckich.
To odpowiedź na wszelkie pytania. Sfałszowana historia ma być instrumentem bieżącej, obłąkańczej polityki. Uzasadnieniem rasistowskiego, pełnego nienawiści języka, który na dobre rozpanoszył się w polskiej sferze publicznej. Gdy czcimy neonazistów z „Azowa” jako bohaterów, kapitan Antoni Jabłoński nie jest już potrzebny, a nawet przeszkadza. Dlatego chcą, byśmy o nim i jego towarzyszach broni zapomnieli na dobre.
Wybuch jądrowy - Sputnik Polska, 1920, 15.04.2022
Piszą dla nas
Myśli o trzeciej wojnie światowej już opanowały umysły na Zachodzie
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала