komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Wojna z (nie tylko) rosyjskim światem

© Sputnik . Vladimir AstapkovichMoskwa Kreml
Moskwa Kreml - Sputnik Polska, 1920, 14.05.2022
Zapowiedziana przez Premiera Morawieckiego „krucjata przeciwko Russkiemu Mirowi” jest nie tylko groźna, ale i kuriozalna. Czy formalny przywódca polskiego rządu w ogóle wie, o czym mówi?

Ideologia czy rzeczywistość?

Słowo „ideologia”, gdy używają go polscy politycy, ma wydźwięk pejoratywny. To efekt nie tylko zjawiska postpolityki, ale także podsycanej ciągle nienawiści do czasów Polski Ludowej. Cała siatka pojęciowa, która stamtąd się wywodzi, jest obecnie dyskredytowana. Rząd Zjednoczonej Prawicy posługuje się terminem „ideologia” wobec wszystkiego, co akurat chce zaatakować. W kampanii wyborczej były to mniejszości seksualne, a w kampanii wojennej pojęcie „Rosyjskiego Świata”.
Nie będziemy tu rozkładać „Russkiego Miru” na czynniki pierwsze. To wyrażenie wieloznaczne. Można je rozumieć jako odnoszące się do kultury, historii czy języka, a za każdym razem określa jakąś wspólnotę. Tyle, że wspólnotę realnie istniejącą. Choćby prawosławną, mieszkańców dawnego Imperium Rosyjskiego czy ZSRR albo ludzi posługujących się językiem rosyjskim jako pierwszym. W tym ujęciu nie da się określić „Russkiego Miru” jako niosącego ze sobą jakikolwiek ładunek emocjonalny: negatywny czy pozytywny.
Nie jest więc zaskoczeniem, że wypowiedź polskiego premiera odebrana została na Wschodzie niczym manifest nowoczesnego rasizmu, bo jak też inaczej można ją rozumieć? Czy Morawiecki w ten sposób odmawia ludziom rosyjskojęzycznym prawa do poczucia wspólnoty? A może prawosławnym ich religijnych praw? Czegokolwiek nie miałby na myśli – zaszkodził postrzeganiu Polski i Polaków nie tylko w Rosji, ale na całym rozumnym świecie.
Premier Mateusz Morawiecki - Sputnik Polska, 1920, 04.04.2022
Polityka
Miedwiediew o Morawieckim: To pseudopremier, który kompletnie oszalał na punkcie rusofobii

Premier na wojnie totalnej

Tyle, że Mateuszowi Morawieckiemu (nieświadomie) o to chodzi. To jeden z tych hunwejbinów, który twierdzi, że „cały świat” to Unia Europejska + USA + brytyjski Commonewalth. Premier jest doskonałym wręcz wytworem polityki tożsamościowej III RP, która ustawia nas w roli przedmurza „cywilizacji zachodniej” czy też awangardy jej interesów, pomimo iż za Odrą mało kto uznaje nas za integralną część Zachodu.
Morawiecki i jemu podobni to recydywa przedwojennego wyobrażenia o Polsce, która tak wiele jest w stanie zrobić dla zachodnich mocarstw, że uparcie wierzy iż działa to w obie strony. Katastrofa września 39 roku nie jest w stanie tych ludzi niczego nauczyć. To, że swój narodowy byt zawdzięczamy milionom żołnierzy radzieckich, którzy tę „zachodnią cywilizację” pognali znad Wisły, najchętniej wyparliby z pamięci i to nie tylko swojej, ale i kolejnych pokoleń.
Niestety, ale polskie elity (bo nie tylko o PiS chodzi) zasłaniają oczy niczym czterolatek, który widzi na horyzoncie zagrożenie. Kompletnie nie mają pomysłu na to, jak znaleźć dla Rzeczypospolitej miejsce w świecie wielobiegunowym, więc prędzej wyślą własny naród na samobójstwo, byleby nadal wierzyć w parasol Anglosasów.
Marzy im się nowy Plan Barbarossa i pochód na Wschód, dlatego potrzebna jest im wroga ideologia. Tak jak kiedyś dla hitlerowców casus belli była „walka z komunizmem”, tak dzisiaj dla podżegaczy wojennych i ich marnych polskich naśladowców, może to być „walka z rosyjskim światem”.
Straszny sen polskiego „patrioty” - Sputnik Polska, 1920, 13.05.2022
Karykatury
Rosyjski deputowany wzywa do umieszczenia Polski w kolejce do denazyfikacji

Czym byłby świat bez Rosji?

Cała ta nadbudowa obecnej polityki Zachodu, każe się też zastanowić czym w ogóle mógłby być świat bez swojego rosyjskiego elementu.
Euroatlantyccy imperialiści asekurują się często dużo mądrzej niż polski premier i starają się tego nie mówić tak wprost, odwołując się do jakichś „zasad” czy „cywilizowanych metod”, ale są w tym niebywałymi hipokrytami, jeśli przeanalizować tylko ich poczynania w świecie arabskim czy w Wietnamie bądź Afganistanie. Poniekąd więc może i lepiej, że jest taki Morawiecki, bo on mówi wprost to, o czym tamci też myślą. Ich celem jest świat bez Rosji.
Czyli jak będziemy teraz uczyć chemii, bez tablicy Mendelejewa? Jak dalej posługiwać się telewizją, która nie powstałaby we współczesnej formie bez Zworykina? A może powinniśmy ostentacyjnie przestać szkolić wojska powietrzno-desantowe, żeby nie korzystać z wynalazku Kotielnikowa, czyli spadochronu? Gdy tak się zagłębimy w zagadnienie, to za chwilę okaże się, że nasz świat cofnąłby się w rozwoju o setki lat. O ile bowiem realizacja pomysłu innego geniusza z polskiego rządu, ministra Glińskiego, o rugowaniu rosyjskich twórców z kultury powszechnej, od biedy może się jeszcze udać przez zwyczajne przemilczenie, o tyle bez rosyjskich odkryć nasze życie mogłoby się stać nieznośne i uciążliwe.
Tzw. wolny świat, w obawie o utratę dominacji, zwyczajnie oszalał. Oczywiście, w interesie jastrzębi jest teraz zbudowanie ogólnej niechęci do wszystkiego co rosyjskie, a że nie wszyscy z nich są wyrafinowani i inteligentni, to czasem wyłazi z nich prymitywizm jak zdarzyło się to Morawieckiemu i Glińskiemu, natomiast w ostatecznym rozrachunku to się może okazać przeciwskuteczne. Przecież to tworzy obraz jednej wielkiej… antyhumanistycznej kampanii, czyli skierowanej przeciw nam wszystkim.
Teatr Wielki w Moskwie, 2017 rok - Sputnik Polska, 1920, 05.04.2022
Piszą dla nas
Gliński vs. Puszkin
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала