komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Mało znany obóz i kolejny pomnik do likwidacji - wideo

© Sputnik . Jarosław AugustyniakPrzewodniczący Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II WŚ składa kwiaty pod pomnikiem, który IPN nakazał zlikwidować jako „propagujący komunizm".
Przewodniczący Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II WŚ składa kwiaty pod pomnikiem, który IPN nakazał zlikwidować jako „propagujący komunizm.  - Sputnik Polska, 1920, 24.05.2022
W Polsce coraz mniej jest miejsc, w których można oddać hołd ludziom, czy złożyć kwiaty czcząc wydarzenia, które IPN wyrzuca z naszej historii. Takimi miejscami są jeszcze Konstantynów Łódzki i Pabianice. Tam Stowarzyszenie Spadkobierców Polskich Kombatantów II WŚ zorganizowało złożenie kwiatów, m.in. pod pomnikiem, który IPN nakazał zlikwidować.

Zapomniany obóz koncentracyjny

Obóz w Konstantynowie (Durchgangslager Konstantinow ) był specyficznym obozem. Jego charakter zmieniał się podczas wojny. Działalność rozpoczął już w 1939 roku. Oficjalnie zalegalizowany został 5 stycznia 1940 r. Na początku osadzano tam rodziny z Wielkopolski. Były to głównie matki z dziećmi. Dzieci stanowiły 2/3 ogółu więźniów. Był to obóz koncentracyjny mimo, że oficjalnie okupant nazywał go obozem przesiedleńczym dla ludności wysiedlanej z terenów przyłączonych do Rzeszy na tereny Generalnej Guberni. Panował tam głód i epidemie chorób z uwagi na potworne warunki sanitarne. Wyżywienie jak twierdzą ludzie, którzy przez ten obóz przeszli to była zupa z pokrzyw i zgniłe, robaczywe kartofle, a wszystko to w znikomej ilości. Ludzie przebywali tam od roku do 3 lat.
Zależnie od bieżących potrzeb obóz był obozem zatrzymań lub aresztem tymczasowym, poczekalnią przed wywozem do Niemiec na roboty. W 1941 roku zmienił swój status z obozu pobytu okresowego na obóz stały. Jeśli chodzi o zagęszczenie więźniów, to w obozie tym ilość więźniów na powierzchnię użytkową była większa niż w jakimkolwiek innym obozie w Polsce.
Grupa brzeszczan złożyła kwiaty pod pomnikami walki z faszyzmem, 8 maja 2021 roku - Sputnik Polska, 1920, 09.05.2021
Świat
9 maja ziemia oświęcimska odetchnęła - wideo
Przez obóz przeszło około 42000 więźniów. Ze względu na panujące w obozie warunki: stłoczenie na małej powierzchni tysięcy ludzi, dotkliwe zimno, głód, choroby i brak dostępu do leków i podstawowych urządzeń sanitarnych, śmiertelność w obozie była bardzo duża. Według dokumentów w obozie zmarło ponad 700 więźniów. Od połowy 1943r. do stycznia 1945 r. w obozie przebywały grupy dzieci i młodzieży białoruskiej, rosyjskiej i innych narodowości, która miała być germanizowana. Przywieziono tu kilkaset dzieci ze Smoleńska i Witebska, z obozu w Potulicach. 28 sierpnia 1944 r. dotarł tu transport rosyjskich dzieci ze Stutthofu. W styczniu 1945 r, w obliczu okrążających Łódź wojsk radzieckich, która została wyzwolona 19 stycznia, załoga obozu zbiegła pozostawiając małych więźniów swojemu losowi. W dniu 12 kwietnia wszystkie znajdujące się w obozie dzieci zostały przez władze radzieckie repatriowane do ZSRR.
Na cmentarzu w Konstancinie jest kwatera ofiar obozu w Konstancinie. Staraniem Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II W.Ś stanęła tam tablica z nazwiskami tych, którzy obozu nie przetrwali. Stoi też pomnik matki z dzieckiem na rękach. Tam składaliśmy kwiaty ofiarom faszyzmu.

Śpieszmy się, bo pomniki tak szybko odchodzą

W pobliskich Pabianicach odwiedziliśmy i zapaliliśmy znicze, już chyba ostatni raz pod pomnikiem Bojowników o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne. Na pomniku są daty ważne w lewicowej historii Polski związane z walkami o wyzwolenia narodowe i społeczne – 1863, 1900, 1905, 1933, 1939, 1945. Pomnik ten postawiono w 1968 roku. Instytut Pamięci Narodowej przeznaczył go do zniszczenia jak wszystko co nie odpowiada im ich wersji historii Polski. IPN od lat fałszuje polską historię i robi wszystko, by usuwając symbole i miejsca pamięci, usunąć ze świadomości Polaków historię, która jego funkcjonariuszom nie odpowiada.

Niszczone jest wszystko, co związane jest z walkami społecznymi, jakie prowadziła kiedyś na naszych ziemiach polska lewica i ruch robotniczy. W obronie tych pomników nie staje już żadna poważna siła. Nie staje za nimi także współczesna tzw. lewica. Ta historia ruchu lewicowego w ogóle już ją nie interesuje.

Demontaż pomnika UPA w Hruszowicach - Sputnik Polska, 1920, 19.02.2021
Polska
Po Armii Czerwonej IPN wziął na celownik Polaków
Nie odczuwa z nią i rzeczywiście nie ma żadnych związków. SLD, partia, która powstałą na gruzach PZPR i już w latach 90’ stałą się partią liberalną i przeszła na stronę kapitału, odcinając się od elektoratu pracowniczego. „Wiosna” w ogóle nic nigdy z lewicą wspólnego nie miała. To również partia liberalna, której „lewicowość” sprowadza się do antyklerykalizmu i lgbt. Najmłodsza „lewicowa” partia w Sejmie, „Razem”, przez wielu nazywana NATO-Lewicą, swoje korzenie znajduje nie w walkach klasowych polskiego ruchu lewicowego, ale na ulicy Czerskiej w gabinecie Adama Michnika i niemieckich fundacjach. Pozostają już tylko małe stowarzyszenia i grupy ludzi, dla których ideały lewicy nie straciły na znaczeniu.
Co ciekawe, choć o pomnik nie upomina się tzw. „lewica”, to upomnieli się o niego narodowcy ze środowiska Myśli Polskiej. Bo jak mówią – to nasza historia a historii nie wolno fałszować. Adam Śmiech napisał do burmistrza Pabianic pismo, w którym dla uratowania pomnika przed kolejnym aktem barbarzyństwa, zwrócił uwagę burmistrza na jedną z płaskorzeźb przedstawiających polskich żołnierzy i średniowiecznych rycerzy. Widnieje nad nimi napis: Grunwald 1410 – Berlin 1945.
Sukcesy polskiego oręża nie wystarczyły jednak, by pomnik uratować. Burmistrz odpowiedział, że „nie ma technicznych możliwości, by oszczędzić tylko tę płaskorzeźbę”. Pomnik niebawem będzie zburzony. Wyrok oficerów historycznych z IPN już na niego zapadł.
Flaga Ukrainy i flaga Polski, Warszawa, Polska - Sputnik Polska, 1920, 24.05.2022
Piszą dla nas
Kto się wyłamie dostanie po łapach
Przypomina to trochę sytuację, z jaką w ostatnich latach mamy na Ukrainie. Tam również ich wersja IPN, walczy z przeszłością Ukrainy, tą, która nie jest banderowska czy nacjonalistyczna. O ile jednak tam przywiązanie do takiej czy innej tradycji tych ziem wśród Ukraińców wiążę się dosyć ściśle z różnymi jej terytoriami.
Na Zachodzie czci się OUN-UPA i SS Galizien, a na wschodzie tradycje Związku Radzieckiego, a ta zachodnia część siłą narzuca sympatie i swoje tradycje wschodowi, to u nas bez takich geograficznych podziałów, pamięć o innej Polsce demoluje się na całym jej terytorium.
Podobnie dzieje się w państwach bałtyckich. Niszcząc ważne dla innych symbole, niszczą naszą pamięć zbiorową i zmieniają naszą świadomość. Niedługo mamy zacząć wierzyć, że historia współczesnej Polski zaczęła się dopiero, gdy Lech Kaczyński został prezydentem. Wcześniej, zwłaszcza w czasach Polski Ludowej, to była czarna dziura.
Śpieszmy się odwiedzać pomniki - świadectwa przeszłości naszego kraju, bo tak szybko je burzą.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Marsz upamiętniający urodziny Stepana Bandery. Kijów, 01.01.2017. - Sputnik Polska, 1920, 28.12.2021
Ukraina
Ukraina: Państwowe obchody powstania UPA*. Gigantyczny Bandera już zawisł – foto
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала