komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Specjalny status na specjalną okazję

© Zdjęcie : Jakub Szymczuk / KPRPPrezydent Andrzej Duda podczas forum biznesowego w Odessie
Prezydent Andrzej Duda podczas forum biznesowego w Odessie - Sputnik Polska, 1920, 26.05.2022
Chociaż do dzisiaj nie wiadomo co tak naprawdę miał na myśli Prezydent Ukrainy, zapowiadając „specjalny status” dla Polaków, to jednak zauważyło to naprawdę wielu komentatorów. Brak wyjaśnienia, jak zwykle w takich sytuacjach, podsyca spekulacje, co niekoniecznie jest dla Polski dobre.

Świat wg nacjonalistów

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to dotychczasowy status Polaków na Ukrainie. Skoro bowiem, Zełeński zapowiada przyznanie „specjalnego”, tzn. że wcześniej Polacy byli dyskryminowani? To nieuchronna konstatacja w takim przypadku. No i kolejna: trzeba było Specjalnej Operacji Wojskowej, żeby przysługiwały nam na Ukrainie jakieś prawa. To komu powinniśmy dziękować?
Niemniej jednak to nadal jest patologia i prymitywizm. Jeżeli Ukraina jest państwem, w którym prawo zależy od narodowości, to naprawdę trudno odmówić słuszności tym wszystkim, którzy po Majdanie wskazywali Ukrainę jako serce odradzającego się nazizmu. Bo jak to inaczej rozumieć? Różnicowanie ludzi wg ich pochodzenia to casus ustaw norymberskich. I nawet jeśli akurat dla nas Polaków ma z tego spłynąć jakaś korzyść, to i tak powinniśmy takie rozumienie świata odrzucać w całości.
Nie powinniśmy i mam nadzieję, że nie chcemy jako Polacy, budować własnego szczęścia na nieszczęściu innych.
Ukraina od ośmiu lat stara się utrudniać na wszelkie sposoby życie największej z tamtejszych mniejszości narodowych, a nawet rosyjskojęzycznej większości obywateli. Polsce z tego nic nie przychodzi, a jeszcze wspierając to tworzymy wizerunek popleczników tego typu działań. W naszej historii mamy piękne tradycje stawania po stronie prześladowanych, a nie prześladujących i nie wiem czy jest sens z tego rezygnować, tym bardziej dla upadającej administracji Zełenskiego.
Mistrzostwa Świata 2018 - Sputnik Polska, 1920, 22.05.2022
Ukraina
Zełenski zapowiada specjalny status dla Polaków na Ukrainie

Poland first to fight

Słynny plakat z lat II wojny światowej, wcale nieprzypadkowo jest w języku angielskim. Dyplomacja brytyjska w 1939 roku sprytnie skierowała na Polskę hitlerowski atak, poprzez udzielenie nam gwarancji, z których nigdy nie planowała się wywiązać. My zaś w najnowszej historiografii jesteśmy dumni z tego, że daliśmy się wrobić w grę Londynu. Czy historia się aby nie powtarza?
Nie do końca. Jeżeli już, to będziemy tym razem „second to fight”, bo przecież misję „walki ze złem” wzięli na siebie Ukraińcy. Kijowowi kończy się jednak rekrut. Ukraińskie dowództwo przestało już udawać przed obywatelami że odnosi zwycięstwa. Nawet polscy dziennikarze zaczęli rewidować swoje dotychczasowe relacje z frontu. Jak więc przedłużyć agonię nacjonalistycznego reżimu na Ukrainie? A no dać mu trochę następnego mięsa armatniego.
I tak jest teraz w Rosji odbierana zapowiedź Zełenskiego. Jako przyznanie polskiemu rządowi specjalnych uprawnień, by Polska weszła do walki i – w zależności od rozwoju wydarzeń – przyłączyła się do Ukraińców lub chociaż zabrała do siebie część zachodniej Ukrainy, poszerzając w ten sposób strefę wpływów NATO. Plan jak dla mnie mało realny, bo znając Ukrainę wątpię by ktokolwiek (zwłaszcza) w Galicji pragnął zostać Polakiem, ale czy można się Rosjanom dziwić, że tak to odbierają, skoro retoryka polskich władz i komentatorów jest jednoznacznie antyrosyjska?
Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński w Kijowie - Sputnik Polska, 1920, 17.03.2022
Opinie
Kaczyński to nie Piłsudski, czyli jaką mapę analizowano w drodze do Kijowa?

Czy na pewno wiemy w co gramy?

Sytuacja robi się jednak poważniejsza niż może się wydawać. To już nie tylko wojenna retoryka, ale i kolejne czyny.

Jasne, w sferze informacyjnej, dopóki trwają działania wojskowe, trudno o bezkrytyczne traktowanie niektórych doniesień, ale polskie władze naprawdę dają paliwo do różnych spekulacji. W sieci pojawiają się już filmiki przedstawiające rzekomych Polaków walczących na Ukrainie, bądź wybierających się na front. I choć nie ma tu oficjalnego potwierdzenia rządu RP i pewnie takowego nie będzie, to jednak w sposób pełzający stajemy się stroną konfliktu.

Tu trzeba zaznaczyć, że w takiej sytuacji nie chroni nas w żaden sposób NATO. Jeżeli komuś z polskich decydentów naprawdę coś strzeli do głowy i zdecyduje się na jakiś oficjalny krok, to w żaden sposób nie będzie się do tego dało odnieść słynnego artykułu 5. tego paktu. Inna sprawa, że po doświadczeniach historycznych, nawet tych najnowszych (gdy Waszyngton dał do zrozumienia co myśli o propozycji „misji pokojowej” Kaczyńskiego) naprawdę trzeba być niepoprawnym optymistą, by wierzyć, że ktokolwiek z Zachodu przyszedłby Polsce z pomocą.
Co gorsza, wyskoki naszych oficjeli przestały być ignorowane w samej Rosji. O wypowiedzi Morawieckiego pisałem całkiem niedawno, ale to przecież nie jedyny sygnał do konfrontacji. Jeżeli nawet Ramzan Kadyrow, głowa Republiki Czeczeńskiej, kieruje w stronę polską niezbyt pochlebne słowa, to znaczy że naprawdę weszliśmy na poziom wyższego ryzyka. A w imię czego? Propozycji Zełeńskiego, która ani nawet nie jest gotowa, ani nie wiadomo czy zostanie przegłosowana ani czy… zdąży wejść w życie?
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Uroczystości z okazji powstania UPA w Ukrainie - Sputnik Polska, 1920, 16.05.2022
Piszą dla nas
Ukraińcy tworzą polskie serwisy informacyjne?
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала