komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Kupą na Rybusa!

© Sputnik . Alieksiej Filipow / Idź do banku zdjęćMecz Spartak-Legia, Maciej Rybus
Mecz Spartak-Legia, Maciej Rybus - Sputnik Polska, 1920, 13.06.2022
Polacy są mistrzami w polowaniach z nagonką. W „Panu Tadeuszu” Mickiewicza w nagonce na niedźwiedzia naraz strzela trzech Sarmatów – Asesor, Rejent i Gerwazy. Niedźwiedź pada zraniony ku uciesze czytelników. Dziś nasi rodacy nie mają tyle odwagi, co ich przodkowie z XIX wieku. Polują w Internecie.
Do tego, że polują na tych, którzy pozwalają sobie na myślenie niezgodne z linią współczesnych mości panów, już przywykliśmy.
Pewnym novum jest natomiast polowanie z nagonką na sportowca, które właśnie urządzili.

Bo w Rosji może grać w piłkę

Piłkarze i ich menedżerowie dokładnie planują swoją karierę. Na jej przebieg wpływ mają nie tylko pieniądze i wysokość kontraktów, ale także możliwości rozwoju, czyli częstotliwość grania. Od dziesięciu lat, z krótką przerwą, w rosyjskiej Premier-Lidze gra na pozycji lewego obrońcy Maciej Rybus. Najpierw w klubie Terek Grozny, później przez lata w Lokomotiw Moskwa, a teraz, jak właśnie ogłoszono, w Spartaku Moskwa. W Rosji Rybus rozegrał w sumie 203 mecze, w których strzelił – choć jest obrońcą – 21 bramek. 66 razy wychodził też na murawę jako reprezentant Polski.
 Polski piłkarz Maciej Rybus, występujący na pozycji pomocnika lub obrońcy w rosyjskim klubie Lokomotiw Moskwa oraz w reprezentacji Polski - Sputnik Polska, 1920, 09.10.2019
Polska
Maciej Rybus dla Sputnika: Będę się starał o przedłużenie kontraktu w Moskwie
Gra w Rosji pozwoliła mu na utrzymywanie poziomu sportowego. Nie wiemy czy w innej lidze mógłby realizować swoje plany sportowe tak intensywnie. Formę utrzymywał przez ten czas niezłą, o czym świadczą właśnie jego kolejne powołania do drużyny reprezentacji. Jego gra ceniona była i w Rosji, gdzie zdobył sobie sporą rzeszę fanów.
Właściwie, w czasach obecnych obecność lubianego polskiego piłkarza w rosyjskiej lidze jest pewnym kapitałem wizerunkowym dla wszystkich Polaków. Ociepla on bowiem nieco wizerunek naszego kraju w warunkach usilnych prób ośmieszenia nas na wschodzie podejmowanych przez świat polskiej polityki i publicystów.
Rybusowi za pokazywanie twarzy normalnej, uśmiechniętej Polski powinny dodatkowo płacić władze z Warszawy. I przyklaskiwać dobrze życzący jego karierze sportowej dziennikarze.

Bo w Rosji jest bezpiecznie

W wywiadzie dla jednego z portali piłkarskich w ogniu krytyki znalazł się nie sam Maciej Rybus, lecz rzucony na trudny odcinek bojów z pismakami Mariusz Piekarski, jego menedżer. W sposób całkowicie racjonalny przedstawił sytuację piłkarza. Mówił o tym, że sportowcowi zależy na bezpieczeństwie jego własnej rodziny.
Maciej Rybus ma żonę – Rosjankę i dwójkę małych dzieci. Piekarski trzeźwo zauważył, że w Polsce jego dzieci w przedszkolu mogłyby mieć kłopoty z rówieśnikami z uwagi na szalejącą rusofobię.
W przyszłości piłkarz ma jednak wciąż nadzieję na powrót do rodzinnego kraju; może czasy i nastroje trochę się kiedyś zmienią. Piekarski odnotował też, że w innych krajach, do których mógłby się przenieść grający od lat w Rosji obrońca, mogłoby dochodzić do aktów agresji przeciwko jego rodzinie ze strony przebywających tam Ukraińców.
Ambasador nadzwyczajny Rosji w Polsce Siergiej Andriejew oblany czerwoną farbą na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 12.05.2022
Opinie
Barbarzyńcy w Warszawie. „Moralny kac za własny kraj”
Za to właśnie menedżer i sam piłkarz zostali szczególnie ostro zaatakowani przez pseudodziennikarzy i komentatorów w Polsce. Dlaczego pseudo? Bo niektórzy z nich wypisują przy tej okazji kolosalne bzdury o rzekomych gwałtach dokonywanych na ukraińskich niemowlętach przez rosyjskich żołnierzy na polecenie głównodowodzącego prezydenta Putina. Powtarzają bezmyślnie najbardziej absurdalne wymysły wojennej propagandy, rasistowskie i kretyńskie. Opowiadają o tym, jak to Rosjanom nie wolno dostarczać rozrywki, nawet sportowej, bo popierają operację wojskową.
A może inaczej: bo są Rosjanami, których zwyrodnialcy mieniący się dziennikarzami mają za podludzi. Powiedzieć o zbydlęceniu polskich komentatorów i dziennikarzy sportowych to powiedzieć zbyt mało i zbyt łagodnie.

Bo jest normalnie

Maciej Rybus jest piłkarzem. Kompletnie nie zajmuje się polityką. Bo nie musi. Sportowcy czy ludzie kultury byli zmuszani do składania deklaracji politycznej lojalności w ustrojach totalitarnych, choć i tam zdarzali się niepokorni.
Polski piłkarz nie musi mieć wyrobionego zdania w sprawach politycznych. A może je mieć, ale po prostu nie chce się na ten temat publicznie wypowiadać. To jego fundamentalne prawo.
Na marginesie, Piekarski wspomniał o tym, że Rybusowi w Rosji żyje się po prostu normalnie i spokojnie. Że może tam zapewnić spokojny byt, stabilność i bezpieczeństwo własnej rodzinie. I ma rację: Maciej Rybus, jak każdy z nas, ma prawo swobodnego wyboru miejsca pracy i zamieszkania.
Jako piłkarza rozliczać możemy go wyłącznie, będąc kibicami, z jego osiągnięć sportowych. Bo zajmuje się właśnie futbolem; nie polityką, dziennikarstwem, publicystyką czy politologią.
„Nie ma już nic bardziej żenującego, niż zasłanianie się ‘dobrem rodziny’, gdy chodzi po prostu o duże pieniądze. A to krwawe pieniądze. Mam nadzieje, ze nie będzie już dla niego miejsca w reprezentacji. Gra z ‘orzełkiem’ na piersi to honor i tylko dla takich, którzy to rozumieją” – to już słowa nie dziennikarzyny któregoś z polskich portali sportowych, ale człowieka, który podaje się za wiceministra spraw zagranicznych Polski.
Dziennikarz Rossiya Segodnya Leonid Swiridow - Sputnik Polska, 1920, 15.12.2017
Polska
Wstyd w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Gdy przeczytałem, nie wierzyłem, że tego rodzaju indywiduum może piastować takie stanowisko.
Sprawdziłem – faktycznie sprawuje.
To Marcin Przydacz, niegdyś związany ze skrajnie prawicowymi polskimi fundacjami, później z kancelarią Andrzeja Dudy, a od 2019 roku podsekretarz stanu w resorcie spraw zagranicznych.
Kwitnące tulipany w Ogrodzie Aleksandrowskim, Kreml - Sputnik Polska, 1920, 16.05.2021
Polska
Moskwa – Warszawa: kolejna szansa dla dyplomacji obywatelskiej
Gdy zastanowimy się nad poziomem wypowiedzi Przydacza, zaczynamy rozumieć, że Rybus dokonał trafnego wyboru. Nie tylko ze względów kariery sportowej, bezpieczeństwa rodziny i stabilności życia. Również z powodu higieny psychicznej.
Życie w kraju, w którym ministrowie komentują zawodowe i prywatne wybory obywateli, przypomina sytuację człowieka zdrowego umysłowo, którego umieszczono w klinice psychiatrii.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала