komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Pytania wróciły w zwielokrotnionej sile

© Sputnik . Aleksiej Witwicki / Idź do banku zdjęćProtest przeciwko UE w Warszawie
Protest przeciwko UE w Warszawie - Sputnik Polska, 1920, 23.06.2022
Gdy za każdym razem należy deklarować, że Rosja jest złem, aby móc wygłosić swój pogląd; gdy koniecznym jest ciągle przypominanie pojęć dawno zdefiniowanych i oczywistych, aby móc powiedzieć kilka słów prawdy - to nasuwa się pytanie: „Dokąd zmierzamy, gdzie doszliśmy?”
Bo jeśli badacz, człowiek nauki, przed sformułowaniem poglądu, uważa za konieczne złożyć „deklarację lojalności”, to zastanawia mnie - ile jest wart jego intelektualny wysiłek, skoro on sam siebie okowa wydumanym czy rzeczywistym przymusem społecznym?

Wystarczy włączyć twarde dyski smartfonów

Czyż odwaga myśli nie jest już dźwignią wznoszącą ludzki umysł? Czy postęp, którym szczycimy się, jako ludzkość, nie wyprzedził samej ludzkości?
Te i inne pytania, które w końcu XX wieku wydawały się być zamkniętą kartą, w drugiej dekadzie XXI wieku - wróciły. Wróciły, w zwielokrotnionej sile.
Flaga Ukrainy i flaga Polski, Warszawa, Polska - Sputnik Polska, 1920, 24.05.2022
Piszą dla nas
Kto się wyłamie dostanie po łapach
Okazuje się, że rasizm, ksenofobia, szowinizm, nacjonalizm i segregacja na tle kultury ma się równie dobrze, a może lepiej niż wtedy, kiedy uświadomiono sobie ich istnienie.
Ma się lepiej, bo powszechna informatyzacja ułatwiła, współczesnym demiurgom, dokonanie swoistego ataku hakerskiego na ciągle dziką ludzką umysłowość.
Dzisiaj, aby wyłączyć ludziom myślenie, wystarczy - włączyć twarde dyski ich smartfonów.

Obowiązek składania deklaracji lojalności

W wydawałoby się ustabilizowanej i zasobnej Europie, wystarczyło tylko kilka miesięcy, aby „zaszczepić” ludziom, bez fizycznej przemocy, bez penalnego nacisku - obowiązek składania deklaracji lojalności. Przymus jej składania, nie wynika z sankcji prawnej, ale z domniemanego społecznego oczekiwania, które przerodziło się w formę nacisku, w swoisty obóz odosobnienia, gdzie każdy jest sobie więźniem i strażnikiem.
„Jestem przeciwko wojnie na Ukrainie, jestem przeciwko Rosji, jestem przeciwko Putinowi”- bez takiej deklaracji orkiestra symfoniczna nie może rozpocząć koncertu, wokalista nie może zacząć śpiewać, aktor grać, nauczyciel rozpocząć lekcji, profesor wykładu, a laureat nie może odebrać nagrody.
Jeśli mamy wierzyć, że wojny są dobre i złe, to nasze - zapewne - są dobre, ich są złe. A jeśli tak jest, to, które są nasze?
W dodatku, jeśli lajkujemy informacje o śmierci „ruskich” i wklejamy smutne emotikonki na wieść o śmieci „nieruskich”, to - kim staliśmy się, choć właściwszym jest pytanie – kim jesteśmy?

Rosyjskość w nazwie musztardy?

Nadal opychamy się ”ruskimi pierogami”, ale za namową celebrytki od „kuchennych rewolucji” zaczęliśmy nazywać je ukraińskimi.
Prezydent Andrzej Duda - Sputnik Polska, 1920, 05.08.2020
Piszą dla nas
Bo nie ma elit
Polskiej kiełbasy zwyczajnej nie można „podkręcić” odrobiną musztardy rosyjskiej, aby stała się bardziej zjadliwa, bo sama rosyjskość w nazwie musztardy, ponoć, odbiera jej walory smakowe.
Ktoś, popychany neofickim zapałem zdelegalizował „rosyjski balet” i podejmuje wysiłki, aby w nowej rzeczywistość upowszechnić opinię, że zawsze on, ów balet, był - ukraińskim.
Od czasu, kiedy Dostojewski, Puszkin, Lermontow, Tołstoj, Czajkowski, Rachmaninow, Szostakowicz, Prokofiew, Strawiński „poparli” rosyjską specjalną operację na Ukrainie, zachodnia część mainstreamu usunęła ich intelektualny dorobek ze światowych kanonów.
Za chwilę, jeśli już tego nie uczyniono, z rankingów - 100 książek - dzieł literatury światowej, które należ przeczytać - zniknie: „Lolita”, „Anna Karenina”, „Wojna i pokój”, „Zbrodnia i kara”, „Bracia Karamazow” czy „Mistrz i Małgorzata”.
Filharmonie już przestały „grać rosyjskich kompozytorów”.

Czym są wartości, jeśli w ogóle – są?

Świat nigdy nie był mądry. Taki już jego urok, a kolejne pokolenia będą przekonywały się na własnej skórze, czym są wartości, jeśli w ogóle - są.
„Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy … I wy winniście im cześć!” – pisze poeta, choć nam ciągle bliżej do palenia ksiąg niż do ich czytania.
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu - Sputnik Polska, 1920, 08.06.2022
Piszą dla nas
Siła banderowskiego kłamstwa
Prawdę mówił Hegel, że wszystkie wielkie historyczne fakty i postacie powtarzają się, dwukrotnie. Słusznie poprawił go Marks - zauważając, że za pierwszym razem, jako tragedia, a za drugim razem, jako farsa.
Przekleństwo powtarzającej się historii wydawało się nas nie dotyczyć. Wszak żyją jeszcze wśród nas pamiętający faszystowsko-nazistowski eksperyment.
Niestety, okazuje się, że nie samo powtarzanie się historii jest oskarżeniem ludzkości, a forma, w jakiej to się odbyła.
Demony początku XX wieku znowu znalazły propagatorów, a farsa powtarzalności polega na tym, że ich naśladowcami stały się wnuki niegdysiejszych ofiar.

Walka o ... amerykańskie wartości

Jak banalnymi były zachwyty nad XXI wiekiem, przyszło nam przekonać się, tuż po przekroczeniu progu trzeciego tysiąclecia, kiedy runęły wieże WTC. Potem było już po staremu, „z górki” – czyli wojny. Najpierw Afganistan, potem Irak, a później kreatorzy nowej rzeczywistości zaminowali i wysadzili w powietrze Afrykę Północną i Bliski Wschód. Siła wybuchu była tak duża, że fala - tym razem - uchodźców o mało nie zmiotła ich samych.
Na ołtarzu walki o amerykańskie wartości, w roli sakralnej ofiary, położono: Irakijczyków, Syryjczyków, Libijczyków, Tunezyjczyków i Egipcjan.
Jako „mistrzów ceremonii” ustanowiono wszelaką swołocz, która obcinając głowy, gwałcąc, grabiąc, niewoląc i paląc miała przekonywać do wartości, w które sama nie wierzyła, a do których urzeczywistnienia - ich wynajęto.
Niewiele brakowało, a obcinacze głów - z ISIS - staliby się stroną w negocjacjach pokojowych na Bliskim Wschodzie.
Mapa Europy - Sputnik Polska, 1920, 26.03.2022
Piszą dla nas
Otrzeźwienie bez wątpienia przyjdzie
Niewiele, bo pojawienie się rosyjskich sił w Syrii odmieniło bieg wydarzeń, choć nie zahamowało procesu. Nadało bliskowschodnim wydarzeniom nowy kierunek i zwróciło uwagę - na samą Rosję, która po tragedii z przełomu tysiąclecia zaczyna nabierać równowagi.
Upadające kostki domina w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie miały siłą inercji przekroczyć góry Kaukazu i na zawsze rozwiązać problem nieistniejącego Związku Radzieckiego a Europy, która ma wszystkie przymioty starości.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала