komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Dokonał „złego” wyboru

© Sputnik . Jewgienija Nowożenina / Idź do banku zdjęćMaciej Rybus na meczu Polska - Kolumbia w Kazaniu
Maciej Rybus na meczu Polska - Kolumbia w Kazaniu - Sputnik Polska, 1920, 25.06.2022
Maciej Rybus, 66-krotny reprezentant Polski w piłce nożnej okazał się persona non grata, nie tylko w kadrze Polski, ale w Polsce - w ogóle. Czym sobie zasłużył na tak wielką uwagę człowiek, który jak tysiące innych kopiąc piłkę, zarabia na życie?
Nie zyskał takiej rozpoznawalności jak Lewandowski, a bez przesady można stwierdzić, że w ciągu ostatnich tygodni jego nazwisko nie schodzi z czołówek.
Otóż, ten niepozorny z wyglądu człowiek miał nieszczęście zdecydować się na grę w lidze rosyjskiej.

Popełnił „niewybaczalny” błąd

Grając tam przez kilkanaście lat w rozwijał swój piłkarski talent. Rozwijał, bo nie z protekcji Putina powoływano go do polskiej kadry. Realizował swoje zawodowe marzenia, jako piłkarz i osobiste - jako człowiek, który postanowił ożenić się, założyć rodzinę i wychowywać dzieci.
Po siedemnastu latach okazało się, że Rybus dokonał „złego” wyboru. Niepotrzebnie związał się z rosyjską ligą, popełnił „niewybaczalny” błąd, bo „ulokował” swoje uczucia w Rosjance, a na dodatek zdecydował się mieć z nią dzieci.
Mecz Spartak-Legia, Maciej Rybus - Sputnik Polska, 1920, 13.06.2022
Piszą dla nas
Kupą na Rybusa!
Dziś „pół polski” (pisownia zamierzona) uważa za stosowne oceniać jego życiowy wybór. Robią to jego koledzy po fachu, wypowiadają się politycy, którzy jeszcze kilka tygodni temu nie wiedzieli o istnieniu Rybusa, robią to działacze sportowi, którzy dla uwiarygodnienia siebie, ogłaszają blokadę Rybusa w powołaniu do polskiej reprezentacji na Mistrzostwa Świata w Katarze.

„Polacy, nic się nie stało”

Mnie, nie kibicowi, wydaje się, że Rybus na zawodach w Katarze będzie przebywał dłużej niż jego koledzy/nie koledzy z reprezentacji.
On i oni pojadą tam turystycznie. On mecz finałowy będzie oglądał w loży VIP, a Polscy reprezentanci w fotelach przed telewizorami, w swoich domów.
Kolejny raz z ust komentatorów usłyszymy, że warunki klimatyczne były niesprzyjające, trawa na boisku zbyt twarda, a sędziowie stronniczo gwizdali. Babiarz w przypływie ekstazy dorzuci, że tradycyjnie dobre stosunki Putina i emira Tamim ibn Hamad Al Sani nie mogły, nie odcisnąć się na wynikach polskiej reprezentacji.
Mapa Europy - Sputnik Polska, 1920, 26.03.2022
Piszą dla nas
Otrzeźwienie bez wątpienia przyjdzie
Na koniec w polskim stylu kibice zaśpiewają „Polacy, nic się nie stało... już za cztery lata Polska będzie mistrzem świata”.

Śmie pracować tam, gdzie jego dom, jego żona i jego dzieci

Spraw Rybusa, to burza w szklance wody. Nie, dlatego, że reprezentowanie kraju jest nic nieznaczącym wydarzeniem, nie dlatego, że Maciej Rybus jest bezwartościowym piłkarzem, ale dlatego, że wszyscy, którzy kołyszą wodą w szklance i próbują wzniecić fale oburzenia posługują się niezbyt wyszukanymi sposobami, aby choć przez chwilę znaleźć się na grzbiecie tejże fali - w szklance.
Jednym z takich jest były reprezentant Polski, Kamil Kosowski, który w „PS” wykładając swój punkt widzenia w sprawie nie omieszkał zaznaczyć, że Rybus to mniej niż przeciętny piłkarz i płakać, nie ma, po kim.

Nie mnie brać w obronę Rybusa, jako piłkarza, ale publiczne piętnowanie człowieka, za to, że śmie pracować tam, gdzie jego dom, jego żona i jego dzieci jest zwykłym draństwem.

Draństwo szerzy się

Koniunktura polityczna minie, a drań pozostanie draniem. Smutna konstatacja w tym, że draństwo szerzy się i zawsze znajduje kogoś lub coś, aby w imię chorych politycznych ambicji, czy koniunktury politycznej gnoić, kogo się da.
A, tak naprawdę, komu Rybus zwolni miejsce? Dlaczego napiętnuje się Rybusa, a innych będących na utrzymaniu rosyjskich klubów, nie?
Prezydent Andrzej Duda - Sputnik Polska, 1920, 05.08.2020
Piszą dla nas
Bo nie ma elit
Sport dawno stracił walory olimpizmu. Sportem niczym obuchem - dziś, wali się w Rosję, jutro w Chiny, pojutrze, w kogo popadnie. Tylko idioci myślą, że tego narzędzia nie użyje się przeciwko nim.

Publicysta ekonomiczny z Krytyki Politycznej, zatytułował swoją felieton: „Spoko, Rybus, nie każdy musi być przyzwoity”.
Bez upoważnienie od Rybusa, odpowiem Panu Piotrowi Wójcikowi z KP, słowami filozofa. „Iluż to już spotkałem ludzi, podających się za cnotliwych, a rad bym prędzej z kurami na grzędzie spać, niżbym się odważył w tamtym towarzystwie zmrużyć choćby jedno oko” - Wilhelm Ockham.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала