komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Deszczyca light

© Zdjęcie : Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Wasyl Zwarycz, Ambasador Ukrainy w RP
 Wasyl Zwarycz, Ambasador Ukrainy w RP - Sputnik Polska, 1920, 30.07.2022
O ukraińskiej dyplomacji pisano w ostatnich latach sporo. Nie tylko z uwagi na przewrót, konflikt i obecną wojnę, ale też z tej przyczyny, że niektórzy jej przedstawiciele nie dawali o sobie zapomnieć. Wśród nich prym wiedli Andrij Melnyk, szef ambasady w Berlinie, oraz Andrij Deszczyca, ambasador w Warszawie.
Obaj regularnie wypowiadali się publicznie, występując w roli dyżurnych skandalistów.
Wasyl Zwarycz, nowy reprezentant ukraińskiej dyplomacji w Polsce, na razie nie dorównuje kolegom. Ale już widać wyraźnie, że jego wypowiedzi oderwane są od rzeczywistości. Nic dziwnego; wypowiada się przecież w imieniu tego samego reżimu.

Dyplomaci – skandaliści

W dyplomacji z reguły ceni się ważenie słów, ostrożność i unikanie inwektyw. Tymczasem Melnyk i Deszczyca uprawiali w zasadzie działalność publicystów i ulicznych aktywistów.
Andrij Melnyk, ambasador Ukrainy w Niemczech - Sputnik Polska, 1920, 07.07.2022
Piszą dla nas
Lekcje Melnyka
Ten pierwszy zaciekle bronił dobrego imienia Stepana Bandery i wyzywał niemieckiego kanclerza. Ten drugi wykrzykiwał niecenzuralne hasła wśród rozwrzeszczanego tłumu zebranego na warszawskich ulicach. Jakie korzyści z tego odnosił Kijów? Raczej, nikłe. Wystawiał sobie tylko świadectwo tego, że współczesna Ukraina nie jest państwem normalnym, przestrzegającym jakichkolwiek standardów w relacjach zewnętrznych.
Jednocześnie pokazywał, że podwójne standardy mają się znakomicie: coś, po czym każdy ambasador dowolnego kraju, byłby odwołany ze stanowiska lub poproszony przez stronę przyjmującą o wyjazd do siebie, tym oryginałom uchodziło całkowicie na sucho. Czy było to przejawem wyrozumiałości wobec niepełnosprawnego państwa ukraińskiego, czy strachem przed oskarżeniami o prorosyjskość – trudno powiedzieć.
Ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia  - Sputnik Polska, 1920, 03.01.2020
Świat
Ambasador Ukrainy: Historia już nie decyduje o stosunkach z Polską
Obu ambasadorów łączyło pochodzenie z zachodniej części Ukrainy, szczególnie podatnej na wirus etnonacjonalizmu. Obaj nie mieli szczególnego przygotowania dyplomatycznego, choć Melnyk kształcił się w Szwecji, a Deszczyca w Kanadzie. A przecież Ukraina odziedziczyła nie tylko doświadczone kadry z czasów radzieckich, ale też tysiące absolwentów, choćby elitarnego Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), którzy z powodzeniem mogli obejmować kluczowe stanowiska i placówki.
Żeby było jasne: trudno stwierdzić, że Melnyk i Deszczyca to neobanderowcy. Raczej koniunkturaliści, którzy w MSZ pracowali za różnych czasów, z niejednego pieca jedli chleb. Koniunkturaliści mogą wszakże również trzymać pewien poziom. Oni zaś żadnych standardów nie przestrzegali.

Zwarycz w miejsce Deszczycy

Po ośmiu latach pełnienia misji w Warszawie, Deszczyca powrócił do Kijowa. Na jego miejsce przybył Wasyl Zwarycz. Nowy ambasador również pochodzi z obwodu lwowskiego. Podobnie jak jego dwaj wymienieni koledzy, on także w MSZ przepracował wiele lat, w tym w okresie rządów tak znienawidzonej dziś Partii Regionów. Sprawował wówczas kierownicze stanowiska w resorcie. Zapewne nie jest więc neobanderowcem, lecz zwykłym koniunkturalistą.
© Zdjęcie : Jakub Szymczuk/KPRPWasyl Zwarycz, Ambasador Ukrainy w RP
Wasyl Zwarycz, Ambasador Ukrainy w RP - Sputnik Polska, 1920, 28.07.2022
Wasyl Zwarycz, Ambasador Ukrainy w RP
W Polsce oczekiwało go wyjątkowo honorowe przyjęcie. Z ambasadorem oddzielnie spotkał się premier Mateusz Morawiecki, co jest praktyką raczej rzadko spotykaną i nie do końca przewidzianą w protokole dyplomatycznym. Zabłysnął też w czołowych mediach kilkoma wywiadami, tuż po wręczeniu listów uwierzytelniających.
W ostatnim, udzielonym Polskiej Agencji Prasowej, starał się przekonywać Polaków za pomocą dość karkołomnej logiki do promowanych przez Kijów i jego anglosaskich patronów rozwiązań.
„Filozofia ‘żyć taniej’ powinna ustąpić tej, że lepiej żyć bezpiecznie” – oznajmił, proponując wprowadzenie całkowitego embarga na import rosyjskich surowców energetycznych.
Zdaniem Zwarycza, mamy zatem zgodzić się na drożyznę, byleby tylko wspierać reżim w Kijowie. Nowy ambasador z uznaniem podkreśla, że Warszawa jest drugim, po Waszyngtonie, donatorem Ukrainy – przeznaczyła już oficjalnie 3,3 mld dolarów na różne transfery.
Co w zamian za to wszystko? Mamy odbudowywać tym razem już nie Donbas, a Charków, czyli rosyjskojęzyczne miasto, które najprawdopodobniej w przyszłej formule ukraińskiej się nie zmieści. Na pytanie o ekshumacje ciał polskich ofiar ludobójstwa na Wołyniu Zwarycz wspomina coś o kwestii technicznej, którą trzeba rozwiązać. Owszem, rozwiązujemy ją od wielu lat. Najbliżej rozwiązania byliśmy w okresie prezydentury Wiktora Janukowycza, ale o tym lepiej w Polsce nie wspominać.

Zwarycz za ściganiem grafficiarzy

Na murach przy torach kolejowych w Gdańsku pojawiły się jakiś czas temu murale promujące punkt widzenia Kijowa. Niedawno miejscowa młodzież zamazała te murale innymi napisami, krytycznymi wobec dziedzictwa Bandery. Od razu wszczęto śledztwo w sprawie.
Ambasador Zwarycz stanął również na wysokości zadania. Stwierdził, że winnych należy ścigać i surowo ukarać. Najwyraźniej uznał, że obłędne standardy ukraińskie trzeba ściągać do Polski. Grafficiarzy z Gdańska najlepiej zamknąć do aresztu – bo pewnie taki los spotkałby ich na Ukrainie, jeśli nie jeszcze gorszy.
Nowy ukraiński ambasador, oczywiście, powtarza narracje Kijowa, bo taka jest jego rola. Można zajmować się tym na różne sposoby; jak Melnyk i Deszczyca – w sposób skandalizujący, albo nieco bardziej dyplomatyczny. Zwarycz na razie bulwersujących wypowiedzi uniknął. Realizacja wytycznych Kijowa wymagać będzie jednak od niego składania oświadczeń absurdalnych, tragikomicznych.
Prezydent Andrzej Duda - Sputnik Polska, 1920, 05.08.2020
Piszą dla nas
Bo nie ma elit
Wasyl Zwarycz zapewne będzie gotów do tego rodzaju działalności. Podobnie jak gotów był mówić w zupełnie innym tonie za czasów Partii Regionów i pewnie gotów będzie do pozostania na placówce po ewentualnej zmianie reżimu w Kijowie.
W sumie to z punktu widzenia szacunku do samego siebie ukraińska dyplomacja oferuje dziś wyjątkowo podłe zajęcie.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала