komputer - Sputnik Polska, 1920
Piszą dla nas
Opinie i analizy najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj komentarze ekspertów na tematy gospodarcze, polityczne i społeczne na stronie Sputnika.

Czy Zachód zaleją pozwy o odszkodowania?

CC BY 2.0 / Ninara / Nairobi – stolica Kenii
 Nairobi – stolica Kenii - Sputnik Polska, 1920, 30.08.2022
Podczas gdy polski rząd, żąda od Niemiec wypłaty reparacji za II wojnę światową, ciekawe wieści nadchodzą z Kenii. Społeczności tego kraju złożyły zbiorowy pozew do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko Wielkiej Brytanii „o zbrodnie kolonialne, rozboje i tortury”. Żądają 200 mld dolarów odszkodowań.
Całkiem skromnie jak na odszkodowanie za kilka wieków kradzieży bogactw naturalnych, mordowania i wywożenia na brytyjskie plantacje bawełny mieszkańców tego i innych krajów Afryki. Cała Afryka może z takim słusznymi żądaniami wystąpić wobec spadkobierców dawnych kolonialnych imperiów. Niezadośćuczynionych krzywd ze strony Zachodu na świecie jest przecież znacznie więcej.

Kolonialiści nigdy nie zapłacili za swoje zbrodnie

Roszczenia nie powinny być wysuwane tylko przeciwko Wielkiej Brytanii. Ale także wobec Hiszpanii czy Francji. Taka mała Belgia nie odpowiedziała jeszcze za swoje straszne zbrodnie w Kongo. W Indonezji pamięć o rządach holenderskich jest nadal świeża i bolesna. A takich przykładów są dziesiątki. Indie i Pakistan mogą być przypadkiem szczególnym, któremu Wielka Brytania nigdy nie będzie w stanie zadośćuczynić.
Po II wojnie światowej imperia kolonialne zaczęły się rozpadać. Ludzie na całym świecie odzyskiwali wolność. Kolonialiści formalnie wyszli z tych krajów, by za chwile powrócić do tych krajów i wykorzystując swoją przewagę uzyskaną kosztem ich rozwoju i życia, przez wieki grabieży, zniewalać je już gospodarczo i finansowo. Zadłużając, dbając o to, by nie nastąpił tam rozwój, ale trwała wieczna zależność od zachodnich panów, ich doświadczenia, technologii, nauki, by dalej pracowały na dobrobyt swoich ciemiężycieli. By pozostały rynkiem zbytu, rezerwuarem półniewolniczej siły roboczej i źródłem tanich surowców.
Chilijska Patagonia - Sputnik Polska, 1920, 01.01.2018
Świat
Sekret brytyjskiej kolonii w Ameryce Łacińskiej ukrywano przez 100 lat

Wyzysk w sposób „wolnorynkowy”

Wina „białego człowieka” wobec kolonii w Afryce i Azji jest po prostu niezmierzona. Ukrywając się za pięknymi słowami o wyższości ich cywilizacji, kolonialiści wyrządzili wielu krajom i narodom takie szkody, z których do dziś nie mogą się podnieść. Dobrobyt krajów zachodnich, w dużej mierze stworzony przez kolonie, kosztował miliony istnień, plądrował zasoby naturalne, zrujnował ekologię. Ta kryminalna polityka trwała wieki i według standardów historycznych zakończyła się niemal wczoraj. Jeszcze na początku XX wieku belgijscy kolonialiści odcinali ręce dzieciom w Kongo, jeśli nie wypełniły limitu zebranego na plantacjach kauczuku. Całkiem niedawno, bo w czasie II wojny światowej, Wielka Brytania zorganizowała straszliwy głód w Indiach, który pochłonął ogromną liczbę istnień ludzkich.
Nie sposób opisać ogrom grabieży, zbrodni i szkód jakich dokonał na świecie Zachód. Uzasadnione roszczenia wobec Zachodu ma cały niezachodni świat. Wszystkie te rany u wielu narodów są wciąż żywe, a nawet krwawią, także dlatego, że dawni koloniści nie dają im spokoju i ponownie próbują ich wyzyskiwać, ale w inny sposób, już „wolnorynkowo”.
Zachód, który swego czasu dewastował cały świat, wymyślił sobie, że ten świat uratuje zastępując brudne źródła energii tymi czystymi. Ale i do tego znów potrzebni mu są ludzie, którzy muszą im ten kobalt gołymi rękoma wydrzeć z ziemi. Potem Afrykanom sprzeda się na kredyt te wiatraki, słoneczne panele i elektryczne samochody, żeby znów zapłacili za dobrobyt białego człowieka, pogrążając ich w jeszcze większych długach, których od dawna już spłacić się nie da. Nie będą chcieli kupić? To się ich zmusi na jakiejś kolejnej konferencji klimatycznej.
Kobieta maluje lampy gliniane w Kalkucie, Indie - Sputnik Polska, 1920, 24.04.2022
Gospodarka
Media: UE planuje wznowić rozmowy handlowe z Indiami

Rosja przetrwała

Obecnie do zniewalania świata zamiast korpusu ekspedycyjnego z uzbrojonymi po zęby siepaczami, wykorzystuje się kapitał finansowy i transnarodowe korporacje. „Cywilizowany świat” nadal okrada biednych i słabych, ale to na szczęście staje się dla niego coraz trudniejsze.
Przez długi czas Zachód próbował również Rosję zamienić w zwykłą kolonię. Kraj, od którego w dużej mierze zależał dobrobyt państw zbiorowego Zachodu, został uznany za winnego „strasznych zbrodni historycznych”, próbowano narzucić kompleks winy całemu narodowi. Zaczęli dosłownie wypompowywać z niego zasoby, w czym gorliwie im pomagała nowa rosyjska burżuazja kompradorska. Kraj znalazł się w warunkach, w których po prostu nie miało sensu angażować się w jakiś rozwój nauki czy opracowywanie nowych technologii. Podobnie, choć na mniejszą skalę stało się przecież w Polsce, która również stała się zachodnim wyrobnikiem.
Spowodowało to redukcję udziału Rosji w światowym PKB do poziomu trzech procent. Ale czym są, te trzy procenty, można zaobserwować właśnie teraz, kiedy gospodarki wielu krajów zachodnich zaczynają upadać, a ceny prądu i gazu biją kolejne rekordy.
Przed nami kryzys żywnościowy. Rosja nakarmiła bardzo wielu krajów świata i dostarczyła im ogromne ilości nawozów. Amerykanie tym najbiedniejszym sprzedawali genetycznie modyfikowane ziarno opracowane w laboratoriach koncernów takich jak Monsanto. Cieszące się najgorszą sławą ziarno „Terminator”, pomysł tyleż cyniczny co iście nieludzki, co prawda wschodziło, dawało plon, ale nie nadawało się do ponownego zasiewu. Ziarno do siewu ci biedni ludzie już co roku musieli kupić u Amerykanów. Wszystko dla zysku korporacji. Ale i tak mimo rosyjskiej pomocy żywności na świecie będzie znacznie mniej. Tym razem nie uderzy to jednak w biedne kraje, ale w te, które od dawna są przyzwyczajone do życia kosztem innych.
Sondaż - Sputnik Polska, 1920, 29.08.2022
Wideo
Czy Niemcy zapłacą nam za wojnę? - wideo

„Płaćcie i się kajajcie”

Inicjatywa kenijskich plemion powinna być przykładem dla wielu innych krajów. Bo czyż choćby Irak nie ma powodów, by wystąpić wobec Polski o reparacje za niczym przez ten kraj nie sprowokowaną amerykańską agresję, w której haniebny udział wzięło również nasze państwo?
Jeśli liczymy na to, że Niemcy nam odszkodowania za wojnę zapłacą, być może trzeba będzie tak uzyskane pieniądze przeznaczyć na spłatę naszych win wobec innych narodów? Może to właśnie dlatego tak broniliśmy naszej granicy przez uchodźcami z Iraku, którym dewastowaliśmy ich kraj, bojąc się, że przyszli tu, byśmy im za nasze winy zapłacili? Takie pozwy o zbrodnie kolonialne powinny stać się powszechne, a ten ich tzw. „cywilizowany świat” powinien zacząć odpowiadać za swoje odwieczne zbrodnie. Jest całkiem oczywiste, kto na tym świecie powinien naprawdę „płacić i się kajać”.
Być może Kenia rozpocznie zakrojony na szeroką skalę proces rozliczenia historycznego byłych krajów kolonialnych z ich koloniami? To musiało się kiedyś stać. Sprawiedliwość tego wymaga. Nie można wejść do czyjegoś domu, całkowicie go zdemolować, zabić kilka osób, zabrać wartościowe rzeczy, a potem powiedzieć jak gdyby nigdy nic – no dobra, już wychodzimy – i już jesteśmy kwita? Wina „białego człowieka” wobec innych narodów jest ogromna. Tak wielka, że nie można tego zmierzyć żadnymi pieniędzmi.
Budowa płotu na granicy polsko-białoruskiej  - Sputnik Polska, 1920, 23.09.2021
Kryzys migracyjny na granicy Białorusi i UE
Wycieńczone dzieci z Iraku i Konga przy polsko-białoruskiej granicy - wideo
Społeczności kenijskie twierdzą, że w ostatnich dniach brytyjskich rządów kolonialnych zostali poddani torturom, podczas których zostali przymusowo wysiedleni ze swojej żyznej ziemi, aby zrobić miejsce dla ich plantacji. Skarżący stwierdzili ponadto, że zostali zmuszeni do życia w dolinie zarażonej komarami, muchami tse-tse i innymi owadami jako „kara za stawianie oporu”.
Plemiona powróciły do Kenii po uzyskaniu przez nią niepodległości w 1963 roku, ale nie były w stanie odzyskać swojej ziemi od firm herbacianych. „Dzisiaj niektóre z najlepiej prosperujących firm herbacianych na świecie, takie jak Unilever, Williamson Tea, Finlay's i Lipton, okupują i uprawiają te ziemie i nadal wykorzystują je do generowania znacznych zysków” – piszą w pozwie.
Zachodnia Europa, która chwilowo tylko znając historię Europy, przestała się wyrzynać, ma dziś usta pełne frazesów o demokracji, wolności i prawach człowieka, które najczęściej służą jej do tego, by w ich imię dalej zabijać i zniewalać inne narody. Pozew Kenijczyków i odpowiedz, jaką da na niego ETPC, ma szanse sprawdzić szczerość tych zachodnich „wartości”.
Opinia autora może być niezgodna ze stanowiskiem redakcji.
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала