Stoisko agencji informacyjnej Sputnik na XX Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu 2016 - Sputnik Polska, 1920
Opinie
Opinie na temat najważniejszych wydarzeń z Polski i ze świata. Czytaj analizy i komentarze ekspertów o sprawach politycznych, gospodarczych i społecznych na portalu Sputnik.

Sprawa reparacji od Niemiec. Opinia: „Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”

© Sputnik . Siergiej Loskutow / Przejdź do mediabankuZniszczona Warszawa
Zniszczona Warszawa - Sputnik Polska, 1920, 01.09.2022
Polska ogłosiła kwotę szkód wyrządzonych krajowi przez nazistowskie Niemcy, wynosi ona 1,3 biliona dolarów – poinformował w czwartek Jarosław Kaczyński podczas prezentacji raportu o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939-1945.
– Suma, która została przedstawiona jako wartość poniesionych strat została przyjęta najbardziej ograniczoną, można powiedzieć konserwatywną metodą. Można by ją zwiększyć –powiedział prezes PiS. Podkreślił, że jest to suma bardzo poważna – ponad 6 bilionów 200 miliardów złotych – ale, według niego, dla gospodarki niemieckiej całkowicie możliwa do udźwignięcia i nie obciążająca jej w żaden nadmierny sposób.
Zaprezentowany dokument wywołał falę komentarzy zarówno wśród polityków, jak i dziennikarzy. Publicysta „Myśli Polskiej” Adam Śmiech przedstawił swoją opinię na ten temat w rozmowie ze Sputnikiem.
– Czy uważa Pan tę kwotę za właściwą?
– Chciałbym wiedzieć w jaki sposób kwota powstała, dlatego że jak wiadomo Polska po drugiej wojnie światowej została przesunięta na zachód i otrzymała część ziem, które przed wojną należały do Trzeciej Rzeszy. Niewątpliwie wartość majątku, który nie był zniszczony działaniami wojennymi, tylko tam pozostał jako majątek trwały i możliwy do dalszego użytkowania, z całą pewnością powinno się odjąć od tej sumy, inaczej podważa to całość obecnie istniejącego państwa polskiego. Natomiast trudno mi jest się odnieść do tej kwoty.
Polsko-niemiecka granica na Odrze - Sputnik Polska, 1920, 01.09.2020
Piszą dla nas
Z Niemcami mamy obecnie na pieńku
Wygląda oczywiście gigantycznie, natomiast sprawa ma jakby dwie strony. Po pierwsze, kwestia odszkodowań była ustalana przez Wielką Trójkę jeszcze w czasie II wojny światowej i zaraz po drugiej wojnie światowej do czasu kiedy nastąpiło rozejście się aliantów zachodnich i Związku Radzieckiego. Wiemy o kwocie reparacji należnych, którą Polska miała otrzymać i częściowo otrzymała. Nie była to sytuacja korzystna dla Polski, bo to był taki ekwiwalent węgla, który był przekazywany Związkowi Radzieckiemu przez Polskę po dość niskich cenach. W roku 1953 Związek Radziecki zrezygnował z dalszej części reparacji, w związku z czym ówczesny rząd polski również zrezygnował. Dzisiaj padają głosy, że nie było uchwały. Niemniej jednak nie zmienia to sytuacji, że sprawa ta leżała w gestii Trójki.
Moim zdaniem, z punktu widzenia formalno-prawnego sprawa jest zamknięta. W związku z tym cała ta już od lat zgłaszana przez obecną władzę w Polsce kwestia zdobywania reparacji od Niemiec, wygląda jakby nie chodzi o to, by złapać króliczka, ale by gonić go. Czyli chodzi o to, żeby odpowiednio nastawiony elektorat myślał, że się coś robi w tej kwestii.
Uważam, że sprawa jest nie do załatwienia, dlatego że coś takiego ma przede wszystkim otworzyć kwestię rozliczeń międzypaństwowych za drugą wojną światową. A na to potrzebna jest zgoda tych, którzy kiedyś byli aliantami, a nie sądzę, żeby to zrobili. Tym bardziej, że Niemcy już zjednoczone w czasie konferencji 2+4 starały się, aby uzyskać zabezpieczenie.
Plakaty z apelem o reparacje od Niemiec - Sputnik Polska, 1920, 01.09.2022
Świat
MSZ Niemiec: Kwestia reparacji jest zamknięta
Jest też druga strona – to odszkodowania dla poszczególnych ludzi czy dla grup ludzi, którzy je w latach 90. w bardzo, bardzo niskich kwotach od Niemiec otrzymali. W mojej rodzinie, np. były osoby, które w latach 90. dostawały pieniądze za prace przymusowe. Biorąc pod uwagę możliwości państwa niemieckiego wówczas, to w porównaniu z tym, co ci ludzie przeżyli, to oczywiście to były śmieszne pieniądze. Za samo zniszczenie Warszawy Niemcy, moim zdaniem, zapłacić już w tej chwili nie mogą. Natomiast powinna być otwartą sprawa zadośćuczynienia ze strony Niemiec za zniszczenie stolicy. No ale tutaj mamy problem w prawie międzynarodowym z immunitetem restrykcyjnym państwa, którego po prostu skutecznie nie można pozwać, bo jest sprzeczne z jego interesami.
Sytuacja jest bardzo trudna. Moim zdaniem, w sensie moralnym z całą pewnością Polska nie otrzymała od Niemiec adekwatnej kwoty i również obywatele polscy adekwatnych kwot w stosunku do tego, co Niemcy wyrządziły Polakom w czasie II wojny światowej. Ale z punktu widzenia formalno-prawnego sprawa reparacji jest bardzo wątpliwa. Uważam, że jest wykorzystywana politycznie przez Prawo i Sprawiedliwość i obecny rząd i w tej chwili obliczone jest na nadchodzące wybory, żeby PiS je wygrał. Z innej strony, jeżeli naciskać na Niemcy i apelować do postawy moralnej, to może coś wygospodarują.
– I co wtedy? Czy Polska byłaby gotowa zwrócić Niemcom odzyskane po wojnie ziemie zachodnie?
– Nie wiem, niestety nie czytałem tego raportu, bo był dopiero dziś ogłoszony, nie wiem nic odnośnie samej metody obliczania, czy uwzględnia sprawy ziemi odzyskanych. Ale musiałby być człowiek szalony, żeby w tej chwili cokolwiek zrobić z tymi ziemiami. Jeśli tylko z nienawiści do Związku Radzieckiego chciałby pozbyć się tych ziemi? Ale przecież to głównie dzięki Związkowi Radzieckiemu otrzymaliśmy te tereny.
Myślę, że sprawa reparacji w ogóle jest nie do zrealizowania, ale będzie się cały czas o niej mówić. W tej chwili jest potężny oręż w postaci tego dokumentu. Ale państwo niemieckie będzie robić wszystko, żeby się bronić, przecież to jest kosmiczna kwota.
Niemieccy żołnierze w trakcie walk z polskimi powstańcami w czasie Powstania Warszawskiego, 1944. - Sputnik Polska, 1920, 01.08.2020
Polska
Wiceminister ostro o postawie Niemiec: „Zniszczyli Warszawę. Do dziś nie zapłacili”
– Czyli, Pana zdaniem, Polska reparacji nie otrzyma?
– Może jednak… Ale raczej nie reparacje tylko odszkodowanie czy zadośćuczynienie, tak to nazwijmy, ze strony Niemiec w stosunku do obywateli polskich, którzy wszystko stracili poprzez wyburzanie domów, rabunek mienia itd. Bo przecież to miało miejsce.
– Dziękuję za rozmowę.
Po wprowadzeniu ograniczeń przez Unię Europejską strona pl.sputniknews.com, a także strony Sputnik Polska na Facebooku i YouTube nie są dostępne w UE. Blokadę można ominąć, korzystając z aplikacji VPN na urządzeniu mobilnym lub komputerze. Natomiast nasze materiały wideo można znaleźć w serwisie Odysee. Zostań z nami!
Aktualności
0
Aby wziąć udział w dyskusji,
zaloguj się lub zarejestruj się
loader
Czaty
Заголовок открываемого материала