23:00 12 Grudzień 2017
Warszawa+ 5°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Zielona Góra

    Barbarzyństwo... PiS chce odwrócić historię

    © Zdjęcie: Wikipedia
    Krótki link
    Redaktor Radia Głos Rosji i Sputnik Polska Leonid Sigan podczas spotkania weteranów Agencji informacyjneh Rossiya Segodnya w Moskwie
    Leonid Sigan
    97835

    Z goryczą zasiadłem dziś przed mikrofonem. Dowiedziałem się o nowej odsłonie tak zwanej wojny pomnikowej. I wiadomość ta przyszła z Zielonej Góry, miasta, które lubię za jego gościnność, której niejednokrotnie doznawałem od władz i jego mieszkańców.

    Sprawa w tym, że członkowie partii Prawo i Sprawiedliwość skierowali list do Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o ustosunkowanie się do pomysłu usunięcia pomnika na Placu Bohaterów.

    — Wiemy, że kwestia możliwości usunięcia pomnika, zgodnie z obowiązującym prawem, leży w kompetencji władz miejskich, tym niemniej chcielibyśmy poznać opinię Instytutu w tej sprawie, napisali pisowcy. Ależ, co za obłuda!

    Stanowisko IPN jest powszechnie znane. Prezes IPN Łukasz Kamiński podał do publicznej wiadomości, że obecnie inwentaryzuje się pomniki podobne do tego, który stoi na Placu Bohaterów, by następnie je usunąć i ewentualnie umieścić w specjalnym skansenie. I zielonogórscy wnioskodawcy nie mogli tego nie wiedzieć. Więc chodziło tylko o akceptację, bowiem wielu mieszkańców ziemi lubuskiej zdecydowanie temu oponuje, twierdząc, że jest to próba wykorzystania historii do walki politycznej.

    Ale nie tylko i, śmiem twierdzić, nie tyle, bo jest to próba zatarcia pamięci o tych żołnierzach, którzy walczyli z hitlerowskimi okupantami i zwyciężyli w tej walce, w wyniku której Zielona Góra stała się Zieloną Górą.

    Śmiem Państwa zapewnić, że sprawa nie sprowadza się tylko do faktu, o którym wspomniałem, bo przykłady podobnego barbarzyństwa w Polsce mnożą się. A określenia „barbarzyństwo" użył Ludwik Stomma, profesor Sorbony i członek Europejskiej Akademii Nauk w swoim artykule na łamach tygodnikaPrzegląd". Cytuję pana profesora:

    — Łukasz Kamiński, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, wezwał właśnie samorządy polskich miast do usuwania pomników upamiętniających ich wyzwolenie przez Armię Czerwoną. Zaiste, dziwna to „narodowa pamięć". Po pierwsze, jest to historyczny fakt. Gdyby nie zakłamywać historii, to dzięki tym sołdatom otwierały się polskie szkoły, uczelnie, można już było grać Chopina i nie ukrywać się w ruinach. Po drugie, są to pomniki ku czci nie Stalina czy Berii, tylko tych nieszczęśliwych żołnierzy, którzy w światowych zmaganiach padli na polskich ugorach.

    Tak uważa profesor Sorbony i publicysta Ludwik Stomm. Do opamiętania wzywa też profesor Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk Jerzy Jedlicki. W liście otwartym do przewodniczącego IPN Łukasza Kamińskiego opublikowanym w „Gazecie Wyborczej" profesor Jedlicki pisze:

    — Czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że gdyby nie ofensywa radziecka, to Niemcy najprawdopodobniej wygrałyby wojnę i bylibyśmy do dzisiaj upodloną, niewolniczą prowincją hitlerowskiego Reichu? Czy nie wie Pan, że w tej wojnie Armia Czerwona poniosła największe, wprost niewyobrażalne straty w ludziach, w tym wiele na obszarze Polski? Czy zapomniał Pan, że w składzie tej armii szło i także płaciło daninę krwi Wojsko Polskie? (…)

    I jeszcze jedno. W obecnym czasie, tak znowu przepojonym nienawiścią, jakże bardzo potrzebne są oznaki szacunku między narodami, uszanowania ich symboli. Cokolwiek się zdarzy, Rosja pozostanie naszym wielkim sąsiadem, a w jej narodowej pamięci nie ma nic świętszego niż przechowywana w każdej rodzinie cześć dla bohaterstwa i ofiar wojny z hitleryzmem. Projekt usunięcia pomników już wzbudza zrozumiałe zgorszenie, a na świecie zostanie to odczytane jako jeszcze jedno świadectwo polskiego nacjonalizmu i rusofobii. Nie przykładajmy się do tego. Podpis Jerzy Jedlicki.

    Powtarzam za panem profesorem: Nie przykładajmy się do prób odwrócenia historii!

    Zobacz również:

    Członkowie PiS wysłali do IPN wniosek ws. usunięcia pomnika w Zielonej Górze
    IPN cenzuruje polskie życie. A co na to polscy internauci?
    Tagi:
    pomnik, wojna z pomnikami, II wojna światowa, Jerzy Jedlicki, Ludwik Stomma, Łukasz Kamiński, ZSRR, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz