Widgets Magazine
04:23 17 Lipiec 2019
Piotr Radtke, Jarosław Antoszczyk

Niemiecka policja wystraszyła się zabytkowego karabinu PEPESZA?

© Fotografie od blogera Piotr Radtke © Fotografie od blogera Piotr Radtke
1 / 2
Krótki link
Piotr Radtke
16551

Towarzysząc Nocnym Wilkom w Drogach Zwycięstwa w Berlinie, ekipa filmowa HYBRYS pod kierownictwem reżysera i aktora Jarosława Antoszczyka, której byłem członkiem, realizowała zgodnie z planem zdjęcia do filmu dokumentalnego.

Jako członek ekipy w ramach inscenizacji, wcześniej ustalonej przez pana Jarka, ubrałem się w oryginalny radziecki mundur z dystynkcjami kapitana z okresu II wojny światowej, a pan Jarek w mundur kapitana Wojska Polskiego.

Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy
© Zdjęcie : Piotr Radke
Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy

Należy nadmienić, że animuszu dodawało to, że polski mundur był również oryginalny, z minionego okresu. Jako eksponat otrzymałem oryginalny karabin maszynowy, potocznie zwany Pepeszą, zabezpieczony jako zabytek. Wszystko przebiegało zgodnie z planem. Problemy zaczęły się, kiedy wysiadłem z karabinem przed cmentarzem Armii Radzieckiej. Udało mi się przejść kilkadziesiąt metrów, po czym zostałem zatrzymany przez niemiecką policję, która pod eskortą trzech umundurowanych młodych ludzi zaprowadziła mnie do ich przełożonego.

Nadchodziły cały czas sprzeczne informacje. Byli tak zmieszani, że nie wiedzieli, co ze mną zrobić. Pan Jarek Antoszczyk interweniował bardzo zaciekle i z otwartą przyłbicą stanął murem za mną. Policja próbowała mi odebrać karabin, ale pan Jarek stanowczo sprzeciwił się temu, dał sygnał, abym broń zarzucił na ramię i pod żadnym pozorem jej nie oddawał. Oczywiście wykonałem jego prośbę, no wtedy to zabrzmiało jak rozkaz, którego nie byłem w stanie zlekceważyć. Zostaliśmy wtedy zastraszeni. Jeżeli nie oddamy karabinu, to skończy się to zatrzymaniem i najprawdopodobniej sądem. Na przekór tym groźbom nie ugięliśmy się, do tego stopnia, że Reżyser Antoszczyk wyciągnął ręce, nie wytrzymał i w języku rosyjskim oznajmił: „Zakuj w kajdanki i zamykaj, a Pepeszy nie dostaniesz". Kocioł był ogromny. Utrudnili nam asystę "Nocnym Wilkom" do pomnika, który znajdował się na cmentarzu. Nie wiem, czy było to działanie celowe, czy też nie, ale po długich przepychankach oznajmili, że jak oddamy karabin, to będzie tylko mandat. Oczywiście mogli pomarzyć o takim rozwiązaniu. Byliśmy niewinni.

Piotr Radtke i reżyser Studio Hybrys Jarosław Antoszczyk w Berlinie
© Zdjęcie : Piotr Radtke
"Udało mi się przejść kilkadziesiąt metrów, po czym zostałem zatrzymany przez niemiecką policję..."

Potem wśród tego bałaganu nagle przyszła wiadomość, którą odebrał funkcjonariusz niemieckiej policji od nieznajomego człowieka, i dostaliśmy informację, że jesteśmy wolni. Uniemożliwili nam jednak tą akcją oddanie hołdu poległym bohaterom w jednym z kilku miejsc drogi zwycięstwa. Być może było to działanie celowe, aby utrudnić nam pracę. Albo zwyczajnie wystraszyli się oficera radzieckiego, ramię w ramię maszerującego z oficerem polskim, z bronią, i to w dodatku w centrum Berlina. Zdziwienie i podziw ludzi dały się zauważyć na każdym kroku, trudno było dojść do pomnika, ponieważ zainteresowanie przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania.

© Zdjęcie : Studio Filmowe Hybrys
Drogami Zwycięstwa – 2016: Berlin

Nie ukrywamy, że obawialiśmy się reakcji miejscowej ludności. Ku naszemu zdziwienia byliśmy rozchwytywani, ludzie na każdym kroku robili z nami zdjęcia. Nikomu nie odmawialiśmy. Polacy podchodzili, dawali nam biało-czerwone wstążki, Rosjanie gratulowali odwagi i wyrażali swój podziw dla tak patriotycznego gestu, który był symbolem, a naszym hołdem dla poległych w walce z faszystami żołnierzy armii radzieckiej i polskiej. Gdy emocje opadły, uświadomiliśmy sobie, że była to prowokacja, której celem było uniemożliwienie nam oddania honorów przed pomnikiem przy składaniu wieńców, tak w naszych oczach to wyglądało, dlatego puścili nas wolno bez żadnych konsekwencji, ale dopiero po zakończeni ceremonii.

Piotr Radtke

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem Redakcji.

Tagi:
rajd "Drogi Zwycięstwa - na Berlin", Studio Filmowe Hybrys, Nocne Wilki, Berlin, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz