18:56 19 Wrzesień 2017
Warszawa+ 17°C
Moskwa+ 12°C
Na żywo
    Akcja protestacyjna przeciwko wystąpieniu ukraińskiego zespołu  Od Vinta

    Koncert Ukraińców w Warszawie bez ”Ot Vinta”!

    © Fotografie od blogera Piotr Radtke
    Krótki link
    Piotr Radtke
    0 28491

    Wymieniony zespół nawiązuje do tradycji i symboliki OUN-UPA

     lipca br. o godz: 4-ej rano został zatrzymany na granicy polsko — ukraińskiej ukraiński zespół”Ot Vinta”! Otrzymałem szczegółowe sprawozdanie od Wojciecha W.Wojtulewicza działacza Obozu Wielkiej Polski, który postanowił podzielić się z nami materiałami, którymi dysponuje:

    Może przybliżymy naszym czytelnikom genezę owego zdarzenia, aby wiedzieć, czemu nas to cieszy!

    Wymieniony zespół nawiązuje do tradycji i symboliki OUN-UPA, bierze aktywnie udział w szerzeniu banderyzmu, co już samo w sobie budzi nasz sprzeciw! Złe, ale nie na upadlinie, gdyż tam niepodzielnie panuje ideologia i polityka oparta na nacjonalistycznej i ludobójczej polityce baderyzmu!

    Dnia 2 lipca ów zespół został zaproszony do Przemyśla. Sprzeciw środowisk kresowych, społeczeństwa i kibiców miejscowego klubu Polonia spowodował, że Prezydent Przemyśla podjął decyzję o zakazie występów tej hołoty a środowiska banderowskie odwołały imprezę! Jednakże działania na wyższych szczeblach spowodowały, że wspólnie z Teatrem Studio postanawiono, iż mimo wszystko koncert się odbędzie w czym szczególny jest udział warszawskiego Ratusza kierowanego przez HGW! Oczywiście odbywa się to wszystko z naszych podatków!

    Koncert na ulicach Warszawy
    © Zdjęcie: Piotr Radtke
    Koncert na ulicach Warszawy

    W centralnym punkcie Warszawy ustawiono scenę a ewentualnym uczestnikom zalecano by ubrani byli w stroje zawierające motywy czerni i czerwieni(!)co już samo w sobie było prowokacją. Gdy się okazało, że krzewiciele banderyzmu zostali pogonieni na polskiej granicy w trybie natychmiastowym ściągnięto z Górowa Iławieckiego(rodzinnej miejscowości byłego Sycza-jednego z naczelnych banderowców w Polsce) kapelę poniżej poziomu podwórkowej, gdy zezwolenia na występy nie otrzymywały zespoły z wyższej pólki,gdyż rzekomo ”nie gwarantowały właściwego poziomu artystycznego”!

    Środowiska patriotyczne natychmiast się skrzyknęły i postanowiły zorganizować pikietę i bojkot owego widowiska. Gdy zaczęliśmy przybywać to pierwsi uczestnicy (m.in.autor tego artykułu) zgromadzenia zostali wylegitymowani i spisani. Początkowo funkcjonariusze usiłowali nie dopuścić do niego sugerując, że nie jest ono nielegalne z uwagi na brak zgłoszenia i rejestracji. Jednakże obowiązujące przepisy zezwalają na zorganizowanie manifestacji w sytuacji, gdy nie można było załatwić niezbędnych formalności i ostatecznie po ustaleniu przewodniczącego wszystko zaczęło się odbywać zgodnie z obowiązującym prawem. Godzi się nadmienić, iż kiedy przybyła duża grupa patriotycznie nastawionych osób Policja zaprzestała legitymowania i spisywania.

    Akcja protestacyjna przeciwko UNO-UPA w Warszawie
    © Zdjęcie: Piotr Radtke
    Akcja protestacyjna przeciwko UNO-UPA w Warszawie

    Przybywający na koncert od początku prowokowali zebranych patriotów m.in.tekstami kierowanymi do Policji: ”Usuńcie stąd tych faszystów” i podobnymi zwrotami i gestami. Sama impreza przebiegała dosyć żałośnie, przy nędznej muzyce, niektórzy nawet usiłowali tańczyć, ale przy”skocznych rytmach”nie bardzo się to udawało, gdyż poziom artystyczny był niżej dna.

    W trakcie”koncertu”następowały różnego rodzaju prowokacje jak n.p.wypraszanie z określonych miejsc osób niezaproszonych czy też usiłowanie uniemożliwienia fotografowania przebiegu imprezy!

    Zebrani narodowościowcy mieli banery, flagi i skandowanymi hasłami  uzmysławiali mieszkańcom tego kraju, że należą mimo wszystko do Narodu Polskiego i nie powinni wspierać ludobójców i rezunów! Jednakże zdrajca Narodu pozostanie nim na zawsze, niezależnie od okoliczności i mimo, że było ich znacznie mniej (około 80-ciu osób-w porywach)gdyż uczestników demonstracji było ponad 100 osób!

    Po nieco ponad dwóch godzinach zgromadzenie zostało rozwiązane i wszyscy spokojnie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku obywatelskiego rozeszliśmy się spokojnie do domów.

    Wojciech W.Wojtulewicz

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem Redakcji.

    Zobacz również:

    Błaszczak: Zatrzymanie na granicy zespołu z Ukrainy to kwestia porządku publicznego
    Tagi:
    Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz