11:28 22 Listopad 2019
Byli prezydenci Polski Bronisław Komorowski, Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski

Ballada „Wołyń 1943”

© AP Photo / Alik Keplicz
Krótki link
Autor
12684
Subskrybuj nas na

Na konferencji w Radzie Ochrony Pamięci i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik powiedział na temat inicjatywy budowy pomnika: "Ukraińcy nam nie pozwolą postawić pomnika w Warszawie".

Minęła kolejna rocznica „krwawej niedzieli" — dla wielu z ulgą. Napięcie związane z jej upamiętnieniem zaczęło już opadać i powróci za rok.

Także — za rok — etatowi strażnicy „prawdy historycznej" zintensyfikują swoje działania wybielające zbrodnie OUN-UPA.

Środowiska kresowe i kombatanckie od lat podejmujące starania o budowę pomnika upamiętniającego wołyńskie ludobójstwo napotykają na coraz to nowe problemy.

Prof. Marian Konieczny, twórca warszawskiej Nike, przygotował projekt pomnika inspirowany zdjęciem z wioski Kozowa. Po prezentacji projektu wiele osób zaangażowało się, aby udowodnić fałszywość zdjęcia będącego inspiracją artysty, i skutecznie wprowadziło temat zastępczy.

Polacy na Wołyniu mieli „pecha", żyjąc tam, a ludobójstwo wołyńskie ma „pecha", bo nikt nie jest zainteresowany jego upamiętnieniem.

Płk Jan Niewiński, prezes honorowy Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich, powiedział kiedyś, że Wśród oficjeli nie można było znaleźć nikogo, kto chciałby stanąć na jego czele / komitetu budowy pomnika/.

Na konferencji w Radzie Ochrony Pamięci i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik powiedział na temat inicjatywy budowy pomnika:

Ukraińcy nam nie pozwolą postawić pomnika w Warszawie.

Rodzą się pytania:

Skąd tak wielkie ukraińskie wpływy w Polsce? 

oraz

Czy wpływy ukraińskie w Polsce mają charakter zewnętrzny, czy wewnętrzny?

Strażnicy polskiej racji stanu — z gazety uchodzącej za opiniotwórczą — raczyli nadać ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zalewskiemu tytuł: Narodowy komisarz ds. Boga, Honoru i Ojczyzny. Nie ma potrzeby stawać w obronie księdza Isakowicza-Zalewskiego i tego nie czynię. Sam radzi sobie dość dobrze, choć w katolickim narodzie winien mieć większe wsparcie, jako duchowny i jako walczący o upamiętnienie historycznej tragedii. To, o co walczy, czego nazwania i upamiętnienia domaga się i żąda, powinno być dla Polaków sprawą pierwszorzędną, zważywszy, że dziś Polacy wyjątkowo dużo mówią o swoim patriotyzmie.

Rzeczywistość polska wydaje się o wiele bardziej skomplikowana niż prawda o wołyńskim ludobójstwie.

Polacy — w zdecydowanej większości — nie czują związku z pomordowanymi. Wstydzą się upominać o pamięć dla swoich wiejskich przodków. Wpływowe elity z racji swojego samozadowolenia z bycia „elitą" nie czują związku z pomordowanym bestialsko chłopstwem.

Dla bardzo wielu z Polaków esencją polskości była kosmopolityczna szlachta, a nie wiejska hołota. Przekaz ten skutecznie wbił się w świadomość, nawet tych, których chłopskie korzenie sięgają wielu pokoleń.

Pomnika upamiętniającego ludobójstwo wołyńskie nie ujrzą ani ostatni świadkowie tej zbrodni, ani następne pokolenia.

Projekt pomnika prof. Mariana Koniecznego, nawet ten poprawiony ze względu na „fałszywość" inspiracji, nie zmaterializuje się. Zabraknie bowiem pieniędzy, a jeśli one się znajdą, to zabraknie miejsca, aby go usytuować.

Nawet żywot ballady „Wołyń 1943" sł. muz. Lech Makowiecki nie jest przesądzony, bowiem jeśli środowiska banderowskie w Polsce i Ukrainie doprowadzą do penalizacji działań, które podważają i dyskredytują „dorobek OUN-UPA", i w Polsce zacznie obowiązywać prawo ukraińskie zakazujące dyskredytowania "bojowników o wolność XX wieku", w tym Ukraińskiej Powstańczej Armii, to i słuchających zabraknie.

Za rok Ukraińcy będą świętować 70. rocznicę zakończenia „II wojny z Polską", dlatego nie można im popsuć święta jakimś tam „biadoleniem o ludobójstwie", szczególnie że ofiarami owego byli przedstawiciele najniższej warstwy społecznej, pogardzanej przez poprzednie i obecne elity — przedstawiciele wsi.

Z ubolewaniem chcę zaznaczyć, że wyrażone poglądy i opinie nie są poglądami i opiniami żadnego z żyjących byłych prezydentów.

Aleksander Kwaśniewski, bloger na Sputnik Polska

 

Zobacz również:

Rzeź Wołyńska jeszcze się nie zakończyła - trwa jej trzecia faza
Zacharowa odniosła się do słów Macierewicza nt. Rzezi Wołyńskiej
Macierewicz o Rzezi Wołyńskiej: Rosja jest źródłem tego straszliwego nieszczęścia
Czy „wsiok” wymaga upamiętnienia?
Tagi:
rzeź wołyńska, Wołyń, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz