20:32 21 Październik 2018
Na żywo
    Dewastacja miejsc pamięci - Polska milczy!

    Dewastacja miejsc pamięci - Polska milczy!

    © Fotografie od blogera Piotr Radtke
    Krótki link
    Piotr Radtke
    292332

    Wśród rdzennych Polaków, których przodkowie zaznali wielu krzywd, znaki totalitaryzmu hitlerowskiego budzą odrazę i są tępione w zarodku...

    Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie
    © AP Photo / Czarek Sokolowski
    Warszawa — zbezczeszczenie Cmentarza Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich poległych w walkach o wyzwolenie Polski.

    Akt nienawiści, połączony z akcentem propagowania faszystowskich znaków przez nieznanych sprawców. Jest to bardzo krytyczny moment w stosunkach politycznych polsko–rosyjskich, ze względu na powagę sytuacji oraz brak reakcji polskiego MSZ na notę protestacyjną Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie.

    Graffiti przedstawiające swastykę! Niechlubny znak faszystowskiego totalitaryzmu! Z tym znakiem na ramieniu SS i Gestapo dokonywały rzezi na ludności słowiańskiej. Największą cenę zapłaciła Armia Czerwona. Polska ziemia jest nasiąknięta krwią radzieckiego i polskiego żołnierza, to właśnie oni zapłacili najwyższą cenę za naszą wolność. Miejsca ich pochówku zasługują na pamięć i szacunek. Dla nas, Polaków, punktem honoru i poczucia obywatelskiego obowiązku jest ochrona tych miejsc, które w ostatnich dniach zostały zaatakowane przez nieznanych sprawców, bezwzględnych w działaniu.

    Dewastacja miejsc pamięci - Polska milczy!
    © Fotografie od blogera Piotr Radtke
    Dewastacja miejsc pamięci - Polska milczy!

    Natychmiast narzuca się pytanie: Kto może być odpowiedzialny za tak bezczelne i prowokacyjne zachowanie i czemu ono miałoby służyć? Jak wiemy, w Polsce propagowanie faszyzmu i znaków totalitarnych jest zabronione i ścigane z urzędu. Wśród rdzennych Polaków, których przodkowie zaznali wielu krzywd, znaki totalitaryzmu hitlerowskiego budzą odrazę i są tępione w zarodku. W takim razie kto może propagować ideologię faszystowską, aby przy użyciu tej kontrowersyjnej symboliki akcentować swoją nienawiść do rosyjskiego narodu? W czyim interesie leży skłócenie i zaostrzenie i tak napiętych stosunków między Moskwą a Warszawą? Polakom? Na pewno nie! Może w Polsce rusofobia zbiera swoje żniwo, ale jednego możemy być pewni, żaden Polak nie posłużyłby się faszystowskim przesłaniem w celu praktycznego urzeczywistnienia swojej nienawiści. Zatem kto nienawidzi Federacji Rosyjskiej i propaguje faszystowską ideologię, a wręcz chlubi się tym i nie kryje swoich przekonań?

    Odpowiedź jest tylko jedna. Skrajnie nacjonalistyczne, probanderowskie ugrupowania, które nie tylko zieją nienawiścią do Federacji Rosyjskiej, ale także nienawidzą nas, Polaków. Mają do nas roszczenia terytorialne. Wiadomo, że napływ emigrantów z ogarniętej chaosem Ukrainy jest ogromny. Do Polski przenikają także zorganizowane grupy, które nie ukrywają swoich probanderowskich przekonań. Kiedy w końcu Polacy przejrzą na oczy?! Jest to siła działająca w podziemiu, która w sposób skoordynowany umacnia swoje struktury. W samej stolicy Polski mamy dowody na istnienie bojówek, które znajdują się w uśpieniu. Ich działania są na etapie incydentów i drobnych prowokacji. Ofiarą takich ataków stał się również Damian Bieńko z Braterstwa Polsko-Rosyjskiego, który został pobity. Nie jest to temat nowy, polskie władze z całą pewnością wiedzą o problemie, jednak lekceważące podejście do zagrożenia zaczyna zbierać swoje żniwo.

    Brak reakcji ze strony władz polskich niesie ryzyko daleko idących konsekwencji, które w przyszłości mogą przyczynić się do destabilizacji bezpieczeństwa wewnętrznego. Należy w trybie pilnym bezwzględnie i niezwłocznie zająć w tej kwestii stanowisko. Reakcja MSZ Polski powinna być adekwatna do wybryku chuligańskiego, który godzi w uczucia wielu ludzi. Obarcza się odpowiedzialnością za tak skandaliczne zachowanie właśnie nas, Polaków, pomimo faktów, które kierują nasz wzrok w zupełnie inną stronę. Dlatego jeżeli polskie władze nie potępią tego aktu nienawiści, należy liczyć się z tym, że społeczeństwo rosyjskie nie będzie bezczynne, co może przełożyć się na nietypowe reakcje. Nie możemy pozwolić na to, aby obce siły destabilizowały z podziemia nasze państwo, jeżeli nie na poziomie politycznym, to z całą pewnością moralnym.

    Patrzy na nas cała Europa, stąd apel do władz polskich o „Oficjalnie przedstawienie bezwzględnej i natychmiastowej reakcji na tyle skutecznej, aby więcej nie miały miejsca tak skandaliczne ataki, godzące w uczucia naszych sąsiadów zza wschodniej granicy”. Braterstwo Polsko-Rosyjskie stanowczo potępia ten haniebny czyn i jest nam niezmiernie przykro, że właśnie w Polsce dopuszczono się profanowania grobów, Mauzoleum – miejsca pochówku ponad 20 tysięcy poległych żołnierzy Armii Czerwonej.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Duterte pozwolił rosyjskim okrętom wpływać na filipińskie wody
    Nagranie z prób działa elektromagnetycznego w USA
    Kijów spowił tajemnicą dane o gorejących na składzie pociskach
    Na Litwie trwa postępowanie ws. udziału Litwinów w konflikcie na Donbasie
    Rosja i Malezja omówią losy dostarczonych wcześniej MiG-29N
    Tagi:
    wandalizm, cmentarz, Braterstwo Polsko-Rosyjskie, MSZ RP, ambasada FR w Warszawie, Armia Czerwona, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz