16:29 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Akcja zwolenników przyjęcia przez Polskę uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w Warszawie

    Ilu trzeba zabić Polaków, aby uratować 1 000 000 uchodźców?

    © REUTERS / Franciszek Mazur/Agencja Gazeta
    Krótki link
    Aleksander Kwaśniewski
    16875

    Tylko 18+. Zabić 10 Polaków to uratować 6999 uchodźców.

    Dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz głupota ludzka, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej – Albert Einstein.

    Wszechświat jest dla mnie tajemnicą, ale w kwestii głupoty i jej nieskończoności został przeprowadzony dowód w studiu telewizyjnym TVN24. Wśród części Polaków TVN nie ma najlepszej opinii, choć sama stacja stara się być opiniotwórczą, a ze względu na pewne „zadęcie” adresowana jest do tych „mądrzejszych” Polaków.

    Ostatnio w programie o dość ekskluzywnym tytule „Drugie śniadanie mistrzów” pojawiła się dziennikarka współpracująca m.in. z Gazetą Wyborczą, której przedstawiciele poczuwają się w równym stopniu co TVN do roli wiodącego ośrodka opiniotwórczego w Polsce. Pani o nazwisku Anna Pamuła w „tvnowskim telewizorze” objawiła wyjątkową teorię w kwestii przyjmowania uchodźców.

    Otóż Pani Pamuła, gejzer intelektu, humanistka o ścisłym umyśle, podpierając się swoją logiką i przeprowadzając proste działanie matematyczne — ponoć prostota jest bliska geniuszowi — stwierdziła: /cytuję z pamięci/

    Jeśli przyjmiemy, tzn. Polska, 7000 uchodźców i wśród nich znajdzie się jeden zamachowiec i zorganizuje w Polsce zamach, w którym zginie on sam i dziesięciu Polaków, to i tak  „rachunek” jest korzystny, bo uratowanych zostało 6999 uchodźców.

    Ze zwykłego wk….. a  nie dosłyszałem, po jakiej stronie /pasywa czy aktywa/ trzeba liczyć tych 10 zabitych Polaków, ale nie sądzę, że ta mała liczba zaprzątnęła uwagę tego „gejzera intelektu” i środowiska, które tak dumne reprezentuje. 

    Chcesz nie chcesz, „te autorytety” mają wielką siłę oddziaływania, więc i ja postaram się nie odstawać i rozwinąć teorię w większej skali.

    Uchodźcy przed wejściem do agencji ds. imigrantów w Malno
    © REUTERS / TT News Agency/Stig-Ake Jonsson
    Skoro można uratować 6999 uchodźców, to dlaczego nie 1 000 000? Według wzoru matematycznego uczonej Pamuły potrzebni są nam uchodźcy /z tym nie ma problemu/, 143 zamachowców i 1428 Polaków chcących zginąć w zamachu.

    Nie wiem, czy 1428 kandydatów na ofiary zamachu wskaże Pani Anna Pamuła jako pomysłodawczyni, czy „pozwoli” działać losowi. Aby nie odstawać w dziedzinie matematycznej od Pani Pamuły, muszę dodać, że w tytule jest matematyczny błąd, bowiem od liczby 1 000 000 uratowanych uchodźców należy odjąć jeszcze 143 zamachowców/samobójców, którzy są condicio sine qua non, aby uratować pozostałych. Idąc takim torem myślenia, można dojść do wniosku, że tych 143 „poświęci się” dla dobra pozostałych. Zatem ich śmierć nie pójdzie „na marne”, oni sami zaś na ołtarze. 

    I tak koło się zamknęło. Nie tylko terroryści uważają, że zbawiają świat, ich potencjalne ofiary także przyjmują ich logikę.

    Jan Hus powiedziałby: O Sancta simplicitas.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kim Dzong Un wyśle USA „więcej prezentów"
    Dlaczego wszyscy mają w nosie szczyt G7?
    Ukraina: Zakarpacie nie będzie jeździć rosyjskimi autobusami
    Biolodzy znaleźli nowy sposób na raka
    W USA wąż połknął innego węża
    Tagi:
    uchodźcy, migranci, kryzys migracyjny, TVN, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz