01:48 22 Październik 2018
Na żywo
    Andrzej Duda

    Jak z noclegu zrobić wizytę?

    © Sputnik . Aleksiej Witwickij
    Krótki link
    Aleksander Kwaśniewski
    16577

    Jak z noclegu zrobić wizytę? Dwa dni czy tylko 16 godzin przejazdem. Już same informacje prasowe o „dwudniowej wizycie” mają zaświadczać o wyjątkowości wydarzenia. Dodatkowo atmosferę podgrzewa fakt, że spotkanie odbiera się w Polsce jako „konsultację” Trumpa przed szczytem G20. Można powiedzieć ze „Szczytu na Szczyt”, „z Polski na G20”.

    W 30 minut wystąpienia na Placu Krasińskich Trump – włączając przerwy na oklaski i mimiczne demonstracje — wiele powiedzieć nie zdoła. Wspomni o Powstaniu Warszawskim i o Trybunale Konstytucyjnym, „wskazując” na budynek Sądu Najwyższego. Pochwali Polskę za wydatki wojskowe i zaproponuje ich zwiększenie — bo czasy niespokojne. Zapewni o wierności Stanów Zjednoczonych, pochwali konsolidację w ramach Trójmorza, bo choć pomysł rachityczny i palcem na wodzie pisany, to propagandowo możliwy do wykorzystania przeciw „starej unii”, jak i przeciw Rosji. Wspomni o walce z terroryzmem, który — niestety — bardzo wielu europejskich przywódców wpisało w krajobraz współczesnej polityki. Obietnic nie będzie, bo Trump nie lubi obiecywać. Mógłby, jak powiedział kiedyś klasyk, „zatańczyć i zaśpiewać, ale po co?”.

    Kiedy odprawiał taniec z szablami w Arabii Saudyjskiej, to wiedział, z kim tańczy i z kim rozmawia, i jaka jest tych rozmów wartość wyrażona w dolarach. Tu spotyka się z „anonimowymi” dla siebie przedstawicielami państw Trójmorza. Z klientami. Nie zna ich i znać ich nie chce. Są mu teraz potrzebni. Na ich tle poczuje się ważny i chciany. Aby mógł ich rozróżniać, wszyscy musieliby mieć wpięte w klapy marynarek i żakietów tabliczki ze swoimi nazwiskami.

    Trump to nie Primus Inter Pares, Trump to Primus, przynajmniej on tak uważa i jest do tego bardzo przywiązany.

    Polacy z Chorwatami organizowali szczyt Trójmorza, a ludzie Trumpa przenieśli go z Wrocławia do Warszawy. Jakby chcieli udowodnić, że Clinton kłamał, mówiąc do Polaków "Nic o was bez was". Należy dodać, że w inicjatywę zaangażowane są: Polska, Czechy, Słowacja i Węgry, Litwa, Łotwa i Estonia, Słowenia, Chorwacja, Bułgaria, Rumunia oraz Austria, tak więc fraza Clintona nabiera jeszcze silniejszego znaczenia.

    To nie to samo co w Wielkiej Brytanii, gdzie zebrano ponad 1,5 mln podpisów pod petycją mówiącą o tym, że nie chcą widzieć Trumpa na terenie swojego kraju.  

    Odrębną kwestią tej wizyty jest tzw. opozycja w Polsce.

    Oburzenie zdają się wyrażać przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, ponieważ na uroczystość zapraszała ich ambasada amerykańska.

    Nasi politycy mają to do siebie, że kiedy ktoś rozbiera ich z „liberii”, budzi się w nich poczucie godności narodowej, wyrażają oburzenie i gotowi są na wszystkie możliwe demonstracje swojego niezadowolenia. Ubrani w „liberie” wykonują polecenia „Pana zza oceanu” i dziwią się, że ktoś może to kwestionować. Dziś krzyczą „to skandal”, "nie mają amerykańskiej wizy" czy "żyjemy na Białorusi".

    W tym miejscu należałoby przypomnieć „towarzyszom” z Platformy Obywatelskiej, że przez całe 8 lat mamili Polaków, że nie są odpowiedzialni za skandale swojej władzy, że miłość Ameryki do Polski jest wielka i wiz już nie będzie. Białoruś i Prezydent Łukaszenka stanowili nieodzowny element dyskursu w postaci straszaka.

    Wyjątkowa „dbałość o Polskę i Polaków z PO” wyrażana przez Platformę Obywatelską doprowadziła do bezdyskusyjnego i pełnego zwycięstwa PiS, ale nikt z PO tego nie zrozumiał. Nadal żyją w przekonaniu, że hasło „By żyło się lepiej”  — dotyczyło nas wszystkich.

    Można dopowiedzieć oburzonym członkom Platformy Obywatelskiej: Służyliście Amerykanom przez 8 lat. Sojusz Polska – Stany Zjednoczone – mówił wasz minister — jest: „nic nie wartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów”. Pozwólcie "robić to" innym. Dzisiejszy protest i oburzenie nie czynią Was lepszymi.

    Program przystanku Trumpa w Polsce nie przewiduje spotkania z Jarosławem Kaczyńskim, aby nie psuć uroczystego nastroju Prezydentowi. Wystarczy stres na G20.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Ukraińskie „przepustki do niewoli"
    Rosja „ukarze" Polskę za demontaż radzieckich pomników?
    ABW po was też przyjdzie
    Rosyjska telewizja „narzędziem tortur" w Guantanamo
    Łubudubu, łubudubu, niech nam żyje Prezes naszego klubu!
    Cała Polska boi się „usypiającego Araba"
    Tagi:
    Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Donald Trump, Andrzej Duda, Aleksander Kwaśniewski, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz