23:00 12 Grudzień 2017
Warszawa+ 5°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Agenci ABW w środowiskach prorosyjskich?

    Agenci ABW w środowiskach prorosyjskich?

    © Fotografie od blogera Piotr Radtke
    Krótki link
    Piotr Radtke
    10423

    Mam czyste serce i nie boję się prowokacji!

    Mateusz Piskorski
    © East News/ Anna Abako
    W związku z atakiem na moją osobę ludzi, którym nigdy nie wchodziłem w drogę, muszę odnieść się do sytuacji, która podobnie jak w minionym roku miała miejsce bezpośrednio przed Zlotem Braterstwa Polsko — Rosyjskiego. Dwie bliżej mi nieznane kobiety, które utrzymują ze sobą bezpośrednią znajomość, w perfidny sposób pomówiły mnie w środkach masowego przekazu, aby zaszkodzić mojej działalności. W świetle tego, co robię w ramach Braterstwa Polsko — Rosyjskiego, co jest znane szerokiej rzeszy osób, ich insynuacje są niedorzeczne i stawiają w stosunku do obu pań duży znak zapytania. Nasuwa się logiczne pytanie: Kogo tak naprawdę reprezentują i w jakim celu działają? Jedna robi ze mnie agenta służb!!! A druga bardzo poważne pomówienia na mój temat snuje. Obydwie Ukrainki, zamieszkujące w Polsce… Wnioski proszę wyciągnąć..

    Jak pracuję, i jakie są tego efekty, wszyscy wiedzą, ponieważ szeroko rozpowszechniam swoje działania głównie w Sputnik Polska, w którym jestem Blogerem, ale i w innych stacjach oraz portalach internetowych. Braterstwo Polsko — Rosyjskie jest formalną organizacją zarejestrowaną od stycznia 2017 br. Do głównego dorobku naszej działalności możemy zaliczyć Ogólnopolską Akcję Przeciwdziałania Rusofobii, realizowaną poprzez dialog Polsko — Rosyjski oraz kolportaż ulotek na terenie całego kraju. Dodatkowo szereg innych akcji o podłożu prorosyjskim na terenie całej Europy. W prace Braterstwa jest zaangażowanych mnóstwo ludzi. Działamy na rzecz pojednania obojga narodów, wychodzimy naprzeciw zakłamanej, prozachodniej propagandzie i na każdym kroku dementujemy kłamstwa. Jednym z dużych sukcesów BPR, był wyjazd na Rajd Dróg Pamięci z Nocnymi Wilkami. Występowałem tam w roli koordynatora do spraw ceremonii i umundurowania, wyznaczony zostałem do tej funkcji przez wspaniałego człowieka, a mojego „brata", Darka Kaczmarczyka, Prezydenta oddziału Nocnych Wilków w Polsce. Przejechaliśmy całą Europę. Byliśmy przy każdym pomniku. Zyskaliśmy wielu przyjaciół oraz honorowych członków Braterstwa. Gościliśmy w bazie Nocnych Wilków w Moskwie, gdzie Flagę BPR, która przejechała całe Drogi Zwycięstwa, odebrał od nas bezpośrednio Prezydent Nocnych Wilków, Александр Хирург Залдастанов, który przyjął również od nas certyfikat Honorowego Członka Braterstwa Polsko — Rosyjskiego.

    Długo można by wymieniać to, jaki wkład włożyliśmy jako młoda jeszcze organizacja w krzewienie Przyjaźni Polsko — Rosyjskiej. Nie jesteśmy anonimowi, nagłaśniamy nasze działania nie bacząc na to, jakie mogą być tego następstwa. Wychodzimy z prawdą do społeczeństwa. W konsekwencji realizacji naszych zadań, zderzamy się z paraliżującą zawiścią, zazdrością a zarazem niewdzięcznością. Atakowani jesteśmy i pomawiani. Dotychczas głównie były to zewnętrzne środowiska niezwiązane bezpośrednio z działalnością prorosyjską. Jednakże nastąpił drastyczny przełom i osoby jak wyżej wymieniłem bezpośrednio ze środowiska, zaczęły snuć prowokacje, które uderzają w samo serce organizacji BPR. Rozdzierają mnie od środka pomówieniami i kłamstwami. Kaliber pomówień jest bardzo wysoki, dlatego jako szef formalnej organizacji prorosyjskiej zmuszony jestem reagować. Przypadek jest bardzo precedensowy i ma podłoże dużo głębsze, aby można było w kilku słowach wyrazić. Braterstwo dynamicznie się rozwija w samym portalu społecznościowym w Facebook, jesteśmy czołową polskojęzyczną grupą prorosyjską, licząca ponad 5 tysięcy członków, zrzeszająca czynnych aktywistów oraz sympatyków BPR. Dynamiczny rozwój oraz głównie działania praktyczne w terenie budzą niezadowolenie innych organizacji traktujących nas, nad czym głęboko ubolewam jako konkurencję. Osoby, których działalność jest bardzo ograniczona, gdzie głównie polega ona na udziale w bankietach w Ambasadzie FR, zaczynają działać w sposób nieprzewidywalny. Przykładem takiego działania jest atak na mnie a jednocześnie na Braterstwo Polsko — Rosyjskie! Mamy trudne i niespokojne czasy i zamiast wspierać się nawzajem, do czego niejednokrotnie nawoływałem, jedni drugim podstawiają nogę. Liderzy czołowych organizacji gonią za sławą i każdy wydrapuje sobie najlepszą pozycję w drodze do sławy, pieniędzy, nie wiem, do czego jeszcze, ale to bardzo zła droga i prowadzi nas na ślepy tor. Działania, które zostały skierowane w moją osobę, miały na celu osłabić struktury Braterstwa Polsko — Rosyjskiego oraz postawić w wątpliwość osobiście mnie samego.

    Aleksandr Chirurg Załdostanow, Prezydent Nocnych Wilków, otrzymał dyplomy uznania za pomoc i wsparcie udzielone wspólnie z BPR, dla Domu Dziecka w Mysłowicach, podczas rajdu motorowego Drogi Zwycięstwa
    © Fotografie od blogera Piotr Radtke
    Reasumując, jak najłatwiej zniszczyć czołowego działacza prorosyjskiego w Polsce? Bardzo prosto, wystarczy zrobić z niego Agenta Służb i automatycznie traci wiarygodność. Takie same działania w moim kierunku miały miejsce w minionym roku, potem trochę się uspokoiło, ale teraz prowokacje osiągnęły apogeum! Dwie osoby, które może raz spotkałem w Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie, i na spotkaniu mniejszości rosyjskiej
    w Domu Kultury Rosyjskiej w Warszawie, którym nigdy nie wchodziłem w drogę, nagle zaczęły mnie oskarżać o straszne rzeczy. W jakim celu to robią trudno mi określić. Ale wiem jedno, nie jest to przypadkowe i działania te są skoordynowane. Dwie panie działają wspólnie i w porozumieniu, jak wynika to z obserwacji publikowanych materiałów w portalach społecznościowych… Wzięły za cel mnie, a tym samym Braterstwo Polsko — Rosyjskie, nie licząc się z konsekwencjami. Wnioskuję, że nie są same, także czują się pewnie i to jest bardzo niepokojące. Nie są Polkami, obie pochodzą z Ukrainy. Co też mnie głęboko zastanawia, bo dwie Ukrainki uderzają w Polskie środowisko prorosyjskie. Zaczęło dziać się bardzo źle, należy w takiej sytuacji koniecznie zmobilizować aktywistów, i podjąć działania adekwatne do zaistniałej sytuacji! Nie wolno nam pozwalać na to, aby nastąpiła destabilizacja poprzez skoordynowane działania obcych sił. Ich zadaniem, jest poprzez pojedyncze osoby lub grupy ludzi wprowadzać zamęt, aby osłabić struktury organizacji działających na rzecz Przyjaźni Polsko — Rosyjskiej.

    Drogi Zwycięstwa 2017
    © Zdjęcie: Piotr Radtke
    Mam czyste serce i nie boje się tych prowokatorek. Jedynie zastanawiam się, co one jeszcze wymyślą, i na ile my im pozwolimy, wprowadzać dalszy chaos! Na pohybel ich zawiści, dalej działam dla Przyjaźni Polsko — Rosyjskiej! Apeluje do was wszystkich o rozwagę i zdrowy rozsadek. Takich prowokacji będzie dużo więcej, będą skierowane także do Was. Ponieważ, takie zadania mają obce służby, zniszczyć nas od środka, skłócając i pomawiając ludzi kłamstwami tak wyselekcjonowanymi, aby uniemożliwić skuteczną obronę.

    Moja pozycja jest zbyt mocna za dużo zrobiłem dla Braterstwa obojga narodów, aby podważyć moją wiarygodność. Nie raz dawałem poznać się jako człowiek nieprzebierający
    w środkach w walce o prawdę, przeciwstawiając się zachodniemu imperializmowi. Godząc USA w serce słowami prawdy oraz argumentami nie do podważenia. Blisko współpracując ze ZMIANĄ Mateusza Piskorskiego, która jest bardzo bliska mojemu sercu. Na proteście Antynatowskim w Warszawie, gdzie odbywał się Szczyt Natowski, stałem z banerem Braterstwa Polsko — Rosyjskiego! Nie wiedziałem, co mnie wtedy czeka, miałem to gdzieś. Robiłem, co uznałem za słuszne. I tak postępuję do dzisiaj! Dlatego prowokacje w moim kierunku będę zgniatał w zarodku i niech każdy prowokator ma się na baczności, bo jestem uparty i upierdliwy i nie odpuszczam, będę drążył i wiercił i dowiem się wszystkiego, kto działa na szkodę Przyjaźni Polsko — Rosyjskiej. Ludzie, którzy mnie znają wiedzą, jaki jestem i że w obronie swoich wartości i ideałów, jestem gotów zapłacić najwyższą cenę. Moja miłość i szacunek do Rosji jest niepodważalna i nie do obalenia i będę jej bronił jak Rosomak. Rosjanie to moi bracia i żadna fałszywa persona zdradzieckimi chwytami, prowokacjami, tego nie podważy. Ubolewam bardzo głęboko nad tymi prowokatorami! Atakując mnie popełniły wielki błąd. Jeśli chodziłoby tylko i wyłącznie o mnie, zostawiłbym sprawę, ale chodzi tu przede wszystkim o dobro organizacji BPR, dlatego w tym wypadku będę nieustępliwy. Został włożony kij w mrowisko, przez nieznane mi siły! Moim obowiązkiem jako Szefa Braterstwa Polsko — Rosyjskiego, jest stanąć w obronie wartości, które cenię ponad życie! I tak też uczynię!

    Oświadczenie zostaje wysłane do wszystkich znanych mi instytucji prorosyjskich w Polsce oraz Federacji Rosyjskiej. Jest to moja oficjalna odpowiedź jako przedstawiciela formalnej organizacji Braterstwa Polsko — Rosyjskiego, która zawiązana została w celach pokojowych. Głównymi założeniami BPR jest przyjaźń, pokój, wzajemne poszanowanie do wszystkich narodów bez znaczenia na kolor skóry czy przynależność etniczną. Szanujemy wszystkich ludzi, którzy szanują nas.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie w „Braterskim Uścisku"

    Braterstwo Polsko — Rosyjskie

    Piotr Bolo Radtke

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Jest weto prezydenta. „Nie" dla niszczenia sądownictwa!
    Zamach w Idlib: 50 ofiar śmiertelnych
    Gra o tron w Teheranie: Jak polityka Trumpa przekształca Iran w twierdzę
    Jak zapewnić sobie długowieczność?
    Tagi:
    Braterstwo Polsko-Rosyjskie, Piotr Radtke, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz