21:56 10 Grudzień 2019
Parada z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy

Ukrainie nikt nie „podskoczy”

© Sputnik . Ukrainian Presidential Press Service
Krótki link
Autor
Reforma szkolnictwa na Ukrainie (32)
11401
Subskrybuj nas na

„Gratulujemy Ukrainie reformy szkolnictwa, przecież wkład w rozwój młodzieży jest inwestycją i kluczem do przyszłości.”

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko
© Sputnik . President of the Ukraine Press-Service
Przyjęta na początku grudnia 2016 roku przez parlament w Kijowie i właśnie podpisana przez Poroszenkę nowelizacja ustawy o oświacie przewiduje, że językiem wykładowym na Ukrainie jest tylko język ukraiński.

Minister edukacji Lilia Hrynewycz wyjaśnia, w wielkim skrócie, że wypieranie ze szkół języków mniejszości narodowych będzie  odbywać się powoli. Szoku więc nie będzie.

Polski rząd od razu to zrozumiał, bo wszyscy tam pojmują wszystko „w mig” i, jak określił to w komunikacie, „będzie się przyglądał”. Typowo polskie – gapić się, a kiedy zapytasz: Na co się gapisz? W odpowiedzi najczęściej usłyszysz: Na nic.

Znaki na krymskim przejściu granicznym na granicy Ukrainy i Rosji
© Sputnik . Alexandr Polegenko
Nierozumni „jak zawsze” /polska mentalność połączona z poczuciem nieuzasadnionej wyższości/ i nie rozumiejący niuansów „wyższej  polityki” okazali się Rumuni, Węgrzy Bułgarzy, Grecy i Rosjanie.

Rumuński  prezydent  Iohannis  ogłosił: „Dowiedziawszy się o tej ustawie, odwołałem moją wizytę na Ukrainie”  Jakby tego było mało połączone izby rumuńskiego parlamentu jednogłośnie przyjęły deklarację w obronie praw mniejszości narodowych na Ukrainie do nauczania w ojczystym języku i wezwały także prezydenta i rząd Rumunii do podjęcia działań na forum międzynarodowym w celu zapewnienia ochrony tożsamości językowej, kulturowej i religijnej Rumunów na Ukrainie.

Także jednogłośnie ukraińską ustawę oświatową potępił parlament Węgier. Minister Spraw Zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zapowiedział, że w proteście przeciwko dyskryminowaniu węgierskiej mniejszości jego kraj zablokuje zbliżenie Ukrainy z Unią Europejską. Nazywając decyzję Kijowa „haniebną” dodał: „Możemy zagwarantować, że  to będzie dla Ukrainy bolesne”   

Polakom za wytłumaczenie wystarczy stwierdzenie, że jest to wymierzone przeciwko „ruskim” i dlatego polski rząd „będzie się przyglądać”. Będą się gapić i nie będą widzieć degradacji mniejszości polskiej i polskiego języka, ale będą się upajać tym, jak bardzo będzie to bolało „ruskich”. Taki sadomasochistyczny rytuał, który w wersji light można opisać dowcipem, który zacytuję tylko części końcowej:

- Złota rybko, mam sąsiada. On ma taką krowę, która daje najwięcej mleka w Polsce. Co jakiś czas przyjeżdża do niego telewizja, robią o nim reportaże, fotografują tą krowę…

- I co, chcesz taka samą?— pyta rybka.

- Nie!- krzyczy Polak- po co mi takie zwierze, trzeba przy nim robić.

- W takim razie nie rozumiem. Po co mi mówisz o tej krowie, skoro nie  chcesz takiej samej?

- Bo ja chcę, żeby ta krowa zdechła.

Ze strony polskiej największe wzburzenie w sprawie nowego prawa oświatowego na Ukrainie okazał Poseł Kukiz, pisząc na facebooku:

„Szczególnie mnie to nie dziwi — PiS, PO i Nowoczesna od ponad roku blokują nasz projekt ustawy o penalizacji propagandy banderowskiej na terenie Polski a marszałkowie Terlecki i Kuchciński wręcz epatują miłością do banderowskiej dziś Ukrainy…”

Polskie MSZ zapewniło również, że proces zmian ustawy o edukacji na Ukrainie był mu "znany od początku".

"Sprawa ta była m.in. poruszana podczas posiedzenia Komisji konsultacyjnej do spraw szkolnictwa mniejszości narodowych w kwietniu 2017 oraz spotkań Ambasadora RP z przedstawicielami Ministerstwa Oświaty i Nauki Ukrainy" — podano w komunikacie.

Oceniono także, że ustawa ta "gwarantuje osobom należącym do grup etnicznych i mniejszości narodowych prawo do nauki w języku narodowym obok nauczania w języku ukraińskim w zakładach przedszkolnych i ogólnej oświaty".

Po powyższym oświadczeniu widać, że dla Polski sprawa nie przedstawia żadnego zagrożenia i jest zgodna z polska racją stanu, a 150 tysięcy Polaków na Ukrainie jest nią „zachwyconych”.

Obok Polski, drugim usatysfakcjonowanym tą ustawą państwem są USA, których ambasador w Kijowie zamieścił następujący wpis na Twitterze:

„Gratulujemy Ukrainie reformy szkolnictwa, przecież wkład w rozwój młodzieży jest inwestycją i kluczem do przyszłości.”

Kto nam „podskoczy”, Stany Zjednoczone grają w naszej drużynie — zdają się mówić władze Ukrainy. Choć bliżej prawdy byłoby stwierdzenie: Stany Zjednoczone są kapitanem w naszej drużynie, więc nikt Ukrainie nie podskoczy.

Tematy:
Reforma szkolnictwa na Ukrainie (32)

Zobacz również:

Jarosz: Miękkość ukraińskich przywódców politycznych może doprowadzić do rozpadu kraju
Katastrofa samolotu wojskowego na Ukrainie
Na Krymie zatrzymano dwóch ukraińskich szpiegów
Ukraina i Izrael negocjują stworzenie strefy wolnego handlu
Tagi:
reforma edukacji, Rumunia, Grecja, Węgry, Rosja, Bułgaria, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz