06:09 21 Listopad 2019
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk

Tusk zapisał się do Wehrmachtu czy wypisał się z Polski?

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Krótki link
Autor
105013
Subskrybuj nas na

Uruchomienie wymiaru sprawiedliwości przeciwko aferzystom spowoduje jeszcze większy wzrost poparcia dla PiS, a któraś z wokand powinna zawierać nazwisko także tego, który rzekomo zapisał się do Wehrmachtu.

Niezła burza nadciągnęła nad Polskę po tym, jak Tusk w swoich wynurzeniach na Twitterze postanowił zostać mężem opatrznościowym, podnosząc larum, że oto Kaczyński gra z Putinem w jednej drużynie.

W polityce można robić wszystko. Można uznawać, że chłop jest babą, że terrorysta jest uchodźcą, że Bandera i Szuchewycz są bohaterami, że Krym należy do Ukrainy, że USA zaprowadzą wszędzie demokrację, że Polska to nazistowski kraj, ale nigdy nie można powiedzieć, że Władimir Putin jest prezydentem normalnego kraju, w którym chłop nadal pozostaje chłopem, a baba babą, banderyzm jest zakazany, a Krymianie nader często manifestują swoją radość z faktu, że Krym powrócił do macierzy.

Tusk zapomniał, jak giął się w pokłonach przed W. Putinem po katastrofie w Smoleńsku. Jak ściskał się szczerze, oddając bezprawnie śledztwo w sprawie katastrofy stronie rosyjskiej, co nigdy nie przeszkadzało unijnym dygnitarzom, prawnikom, wszelkim komisjom i wszelkiej maści unijnym ekspertom. Wówczas było wszystko dobrze, a Tusk działał na rzecz Polski. Dziwnie to wygląda z perspektywy czasu, prawda? Ówczesne, braterskie uściski Tuska zamieniły się w alarm ostrzegający przed Rosją, jej prezydentem i jej obywatelami. Tusk sugeruje, że strategie Kremla i PiS są na tyle zbieżne, że nie można spać spokojnie.

Wg unijnych standardów nie może być nic gorszego niż porównanie jakiegoś polityka do W. Putina, który uprawiając prorosyjską politykę, sprawił, że Rosja powróciła do roli światowego mocarstwa, uratował Syrię i jej legalnego prezydenta przed irackim i libijskim scenariuszem, który uwolnił Syrię od terrorystów i który w końcu zastopował przejmowanie Rosji przez wrogi, obcy kapitał po pierestrojce, co chyba jest największą ością stojącą w unijnym gardle, i zdaje się, że nie tylko w unijnym.

Jak Państwo myślicie, na ile W. Putin ceni i darzy szacunkiem Tuska? Czasy się zmieniają, a i bieguny także, zwłaszcza te polityczne. Bolszewizm z Rosji się ewakuował, ale nie znaczy to, że zniknął. Na dobre zainstalował się w Unii Europejskiej, co w bardzo ładny sposób na forum Europarlamentu uświadomił ten fakt unijnym bolszewikom europoseł Korwin-Mikke, wskazując dobitnie na ich bolszewickie praktyki. W tym kontekście zarzucenie komuś strategii Putina jawi się zaiste komplementem, a nie szykaną, i mam nadzieję, że Kaczyński potrafi to wykorzystać. Nie piszę tu o eksponowaniu jakiegoś gorącego uczucia do postaci W. Putina, ale o zainicjowaniu procesu normalizacji stosunków pomiędzy Polską i Federacją Rosyjską.

Nadchodzą zapowiadane zmiany w rządzie i wiele wskazuje na to, że funkcję premiera przejmie J. Kaczyński, co w mojej opinii będzie posunięciem bardzo słusznym politycznie i bynajmniej nie chodzi mi o wzięcie na siebie odpowiedzialności za wszystkie decyzje dotyczące Polski, ale o to, że poza Kaczyńskim nie widać na scenie Polityka, który sprostałby temu nader ciężkiemu i delikatnemu zarazem zadaniu. Powracając na moment do postaci Tuska, cała nagonka na Polskę prowadzone przez światowe media dotyczy bezpośrednio właśnie jego. Prymitywizm polityczny towarzyszący ostatniej wizycie Tuska w Polsce, co miało miejsce 11 listopada, świadczy o tym, że to właśnie UE wystawiła w ten sposób swojego kandydata na prezydenta RP.

Ta wizyta była preludium kampanii wyborczej, a buczenie i gwizdy, jakimi powitano unijnego dygnitarza jednoznacznie mówią nam o szansach tego marnego polityka. Jeżeli moje oczekiwania się spełnią i jeżeli Kaczyński rzeczywiście wskoczy na fotel premiera, to stawiam talary przeciw orzechom, że kolejnym prezydentem RP będzie Beata Szydło, która na tle takich miernot politycznych jak D. Tusk, czy E. Kopacz jawi się tytanem polityki. Duda, wetując reformę sądownictwa, wyraźnie wskazał na to, że w zupełności wystarcza mu jedna kadencja, podczas której wykazał się polityczną indolencją. Tu można wskazać, że Kaczyński nie ma chyba szczęścia do swoich protegowanych, bo jeżeli przypomnimy sobie postać Marcinkiewicza, którego Kaczyński wywindował na premiera, to się okazuje, że Duda jest już drugim fatalnym wyborem Kaczyńskiego i nie wnikam tu, na ile fatalnymi te wybory były dla Polski, ale dla Kaczyńskiego fatalne one były z pewnością.

Osobiście cały czas mam nadzieję, że Kaczyński zacznie w końcu uprawiać politykę ze wszech miar korzystną dla Polski i powtórzę, co to oznacza. Otóż natychmiastowego resetu wymaga polityka zagraniczna Polski z uwzględnieniem przede wszystkim stosunków z Rosją. Polska nie tylko powinna, ale wręcz musi wyjść w stosunku do Rosji z propozycją normalizacji stosunków i nawiązania współpracy polityczno-gospodarczej z tym krajem. Należy natychmiast zweryfikować stosunki z Ukrainą. Banderowsko-faszystowski charakter tego państwa dyskwalifikuje owe z roli partnera na jakiejkolwiek płaszczyźnie. Należy postawić kategoryczne ultimatum w kwestii gloryfikacji i promowania banderyzmu, co powinno się także przełożyć na ograniczenie do minimum przyjmowanie Ukraińcow do Polski.

Po raz enty powtórzę, że zasadniczą sprawą dla Polski jest także stworzenie przy współudziale zainteresowanych państw unii gospodarczo-politycznej, będącej alternatywą dla dogorywającej UE, w oparciu o Grupę Wyszehradzką. Te trzy kwestie powinny być priorytetami w polityce zagranicznej naszego kraju. Mam pewne i uzasadnione obawy co do postaci Szczerskiego, który ma ewentualnie zastąpić Waszczykowskiego. Jeżeli nominacja Szczerskiego ma być jedynie politycznym dealem zawartym w związku z ustawą o sądownictwie, to ośmielę się stwierdzić, że będzie to ruch mało odpowiedzialny i tu pozwolę sobie wskazać ponownie na Beatę Szydło, która na dzień dzisiejszy jest najlepszym kandydatem na szefa resortu MSZ, a okres do objęcia prezydentury byłby w bardzo pożyteczny sposób wykorzystany. To tyle, jeżeli chodzi o sprawy zewnętrzne.

Władimir Putin i Donald Tusk, 1 września 2009 roku. Władimir Putin podczas wizyty roboczej w Polsce.
© Sputnik . Aleksej Drużynin
Pisałem już o tym, że Kaczyński w sposób znakomity doprowadził do utylizacji politycznej tzw. "totalną opozycję", która w zasadzie unicestwiła się sama, i należy tu wskazać na analogię z Ruchem Palikota, który także skompromitował się na tyle, że przestał istnieć. Kaczyński nie powinien na tym poprzestawać. Bardzo ważnym dla Polaków jest to, aby finał przekrętów PO miał miejsce przed obliczem Temidy i o ile zastanawiałem się, dlaczego Kaczyński nie skupia się na tym problemie, o tyle postać Ziobry mnie trochę uspokaja. Niektóre ze spraw karnych, wytoczonych peowskim hochsztaplerom, powinny zakończyć się wyrokami skazującymi, i to nawet wówczas, a może przede wszystkim jeśli chodzi o Gronkiewicz-Waltz.

Zbagatelizowanie tego problemu i nieosadzenie w zakładach karnych ludzi odpowiedzialnych za wiadome nadużycia zaowocuje tym, że PiS straci wiarygodność wśród swoich wyborców. Uruchomienie wymiaru sprawiedliwości przeciwko aferzystom spowoduje jeszcze większy wzrost poparcia dla PiS, a któraś z wokand powinna zawierać nazwisko także tego, który rzekomo zapisał się do Wehrmachtu. Ewentualne działania Kaczyńskiego w tych kierunkach dadzą szansę na to, że Polska stanie się w miarę normalnym państwem, a co w istocie zrobi Kaczyński, to już niebawem się przekonamy.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Merkel znalazła wyjście z największego od czasów Hitlera kryzysu
USA odtajniły dokumenty: chciały zaatakować ZSRR
Trwają przygotowania do drugiego startu z kosmodromu Wostocznyj
Tagi:
rząd, Prawo i Sprawiedliwość, Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz