19:46 15 Luty 2019
Pieniądze

Od Lecha „pierwszego" do mieszka pustego, czyli „wolność" Polski w amerykańskim stylu

© Fotolia / Robert6666
Krótki link
Tomasz Dworczak
4485

Podczas obrad plenarnych Okrągłego Stołu, w którym uczestniczyło trzech późniejszych prezydentów, w tym Lech Wałęsa i śp. Lech Kaczyński, ustalono zmianę ustroju w Polsce. Prezes, były premier Jarosław Kaczyński do dziś prowadzi spory z Wałęsą, kto bardziej przysłużył się obalaniu PRL i wprowadził „demokrację oraz wolność" w Polsce.

Bezpośrednim skutkiem tej decyzji było zwiększenie roli sejmu, Trybunału Konstytucyjnego, oraz pewien „fantastyczny" plan na gospodarkę.

Balcerowicz musi odejść, a Stany Zjednoczone tym bardziej!!!

Tak zwany Plan Balcerowicza opierał się na Konsensusie waszyngtońskim i był jego zmodyfikowaną nieco wersją, jednak działającą w ramach obowiązujących w nim reguł. Kluczowe dla Polski wytyczne to likwidacja barier dla zagranicznych inwestycji bezpośrednich oraz prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych. Konsensus waszyngtoński jako dokument będący podstawą poprawnie prowadzonej i zalecanej przez USA polityki gospodarczej w podwykonaniu prof. Leszka Balcerowicza doprowadził do wyprzedaży majątku narodowego po zaniżonych cenach za około 5% ich wartości aż do skali rozbioru gospodarczego, co trafnie ujął w książce pod tytułem „Wielki Przekręt" prof. Kazimierz Poznański. Przez to dzisiaj jesteśmy krajem zdanym głównie na łaskę inwestycji zagranicznych, oraz zagranicznych instytucji finansowych.

Pałac prezydencki w Warszawie
© Sputnik . Igor Zarembo
Unia Europejska nas rozwinie

Polska otrzyma w ramach pomocy z funduszy unijnych do 2020 roku łącznie 155 mld euro (dane zaczerpnięte z Portalu funduszy unijnych), co oznacza, że budżet państwa będzie musiał dopłacić 120% tej kwoty, aby je zrealizować. Najważniejsze pytanie: na co dotacje te zostały spożytkowane, jak do tej pory głównie na budowę dróg, linii kolejowych, sieci kanalizacyjnych, wodociągowych i oczyszczalni ścieków, podczas gdy na rozwój, przedsiębiorczość i badania z połowy tej kwoty wydano zaledwie 12 mld euro, a więc jest to kropla w morzu potrzeb i działanie symboliczne.

Hurra, dogoniliśmy Amerykę!!!

Międzynarodowy Forum Ekonomiczny w Petersburgu
© Sputnik . Michael Klimentyev
Państwowy dług publiczny według Głównego Urzędu Statystycznego na dzień 24.01.2018 wynosi 977 234 800 000, czyli prawie bilion złotych. Ale to jeszcze nic, bo fundacja prof. Leszka Balcerowicza o nazwie Forum Obywatelskiego Rozwoju szacuje dług ukryty na trzykrotność tej kwoty. Tylko czekać, jak Warszawa dogoni Detroit, które upadło właśnie z powodu długu ukrytego. Ogłosi się bankructwo, pogasną światła na ulicach, wstrzyma się wypłaty rent i emerytur, próg osób żyjących w skrajnym ubóstwie wzrośnie do około 40 procent, dziesiątki tysięcy opustoszałych domów, mieszkań i działek stworzą idealny pejzaż pod kręcenie horrorów, a brak wody pitnej i niedziałająca publiczna kanalizacja uruchomią łopaty do wywalania przed dom ekskrementów i większości chorych pozostanie jedynie chłostać się pokrzywą, bo publiczne szpitale będą pozamykane. Aż tak bezlitośnie działa ten licznik.

Za wszystko „winny" jest PRL i poprzednia epoka

Takie stwierdzenia względem bardzo wielu kwestii są notorycznie utrwalane w telewizji przez wszystkich niemal polityków w Polsce. Edward Gierek i owszem pożyczał na rozwój przedsiębiorstw państwowych, niemniej jednak bardziej pesymistyczne ujęcie długu PRL w postaci długu realnego to tylko 64 miliardy dolarów pożyczone głównie z Klubu Paryskiego i w drobnej mierze z Klubu Londyńskiego. Według Głównego Urzędu Statystycznego obecnie Polska nie posiada zadłużenia względem obu klubów i wciąż zadłużona jest na bilion złotych, a więc obwinianie na każdym kroku poprzedniej epoki za wszystko co złe ma jedynie wymiar propagandowy i nie pokrywa się z faktami.

Kto w końcu na kogo chce napaść?

Jaki sens ma straszenie napaścią Rosji na Polskę? Przyjadą spłacić nasze długi? Czy pociągną nam nitkę na utylizację naszego szamba? Antyrosyjskie ujadanie władzy w Warszawie, straszenie „rosyjską agresją", zrzucanie winy za niepowodzenia gospodarcze na rosyjskich agentów w polskiej polityce pozwala w wygodny sposób nie ponosić odpowiedzialności za 30 lat Polski po zmianach ustrojowych zgodnie z powiedzeniem, że kłamstwo powtarzane tysiące razy staje się prawdą. Hitler też brał kredyty i budował autostrady, a potem fałszywie twierdził, że Polacy na niego napadli, oby nas to ominęło, choć patrząc na nieodpartą chęć utaplania przez PiS smoleńskiego wraku w trotylu, mam nieodparte wrażenie, że polski rząd dąży do tego, by nas to jednak nie ominęło, i chce wyzerować długi za cenę naszego spokoju i bezpieczeństwa.

Chcieliśmy wolności to mamy, i to w amerykańskim wydaniu!

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Zachód atakuje system geopolityczny naszego kraju": Europa prowokuje Chiny
Niemcy wstrzymują eksport broni do Turcji
Prawnuk Stalina: Twórcy tego filmu są nieludzcy
Tagi:
budżet, gospodarka, Jarosław Wałęsa, Leszek Balcerowicz, Jarosław Kaczyński, Lech Wałęsa, PRL, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz