03:38 24 Październik 2018
Na żywo
    Ocean Indyjski

    Geopolityczny kocioł na Oceanie Indyjskim

    © Sputnik . Natalia Seliverstova
    Krótki link
    Tomasz Dworczak
    1524

    Jak podaje telewizja France 24, po Brexicie Indie stały się kluczowym partnerem Francji w Europie, a między dwoma krajami zostaje podpisane partnerstwo strategiczne. Celem partnerstwa jest stworzenie alternatywy dla rosnących wpływów Chin na Oceanie Indyjskim, dlatego zostaje podpisane porozumienie bezpieczeństwa między obu krajami w regionie.

    Premier Indii Narendra Modi oświadczył, że obydwa kraje wierzą w pokój i rozwój regionu, a w przyszłości Ocean Indyjski odgrywać będzie bardzo ważną rolę.

    Na mocy porozumienia kolonialne zamorskie wyspy terytorialne Francji na Oceanie Indyjskim zostaną otwarte dla hinduskiej floty, a francuska flota będzie mogła cumować w portach indyjskich. Indyjska gezeta „The Hindu" dodaje, że umowa zapewnia wolność żeglugi na obszarze oceanów Indyjskiego i Pacyfiku, współpracę w dziedzinie projektów kosmicznych, obronności, bezpieczeństwa oraz walki z terroryzmem.

    Zawierając porozumienie, Indie liczą również na uzyskanie dostępu do technologii i inwestycje francuskiego koncernu zbrojeniowego Safron w hinduskią firmę DRDO i transfer technologii do produkcji silników M88 dla hinduskich lekkich myśliwców bojowych Tejas.

    Zdaniem France 24 porozumienie jest odpowiedzią na budowę chińskiej bazy marynarki wojennej na wschodzie Afryki w Dżibuti, oraz obawą przed ekspansją Chin na Oceanie Indyjskim za pomocą sztucznie utworzonych wysp, podobnie jak ma to miejsce na Morzu Południowochińskim. Wykupowanie przez Chiny na giełdzie w sąsiadującym z Indiami Bangladeszu portów morskich i lotniczych jest postrzegane w Nowym Delhi jako chiński koń trojański. W ramach uzasadnienia hinduscy eksperci mówią, że inwestycje w Bangladeszu nie mają charakteru handlowo-biznesowego, ale strategiczne znaczenie geopolityczne i mają służyć do celów militarnych.

    Wojna domowa w Syrii
    © AP Photo /
    Sytuacja między Chinami i Indiami jest dodatkowo napięta z powodu ostatniego konfliktu o granicę na wzgórzach Doklam, a po chińsku Donglang, gdzie Chińczycy, naruszając granicę, zaczęli robić drogę transportową, a Indie zaprotestowały, używając wojska, co spowodowało ustąpienie Chin i wycofanie się ze spornych terytoriów z projektami budowy.

    „The Hindu" dodaje, że sojusz francusko-indyjski nie jest niczym szczególnym, bo Indie już od października zeszłego roku biorą aktywny udział w Czterostronnym Dialogu Bezpieczeństwa, w skład którego wchodzą Stany Zjednoczone, Japonia, Australia i Indie właśnie, a obecne porozumienie z Francją jest tylko rozszerzeniem tej współpracy.

    Na Oceanie Indyjskim znajduje się również Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego (British Indian Ocean Territory), z którego rdzenna ludność Czagosów została siłą przesiedlona na Mauritius, a część archipelagu została odsprzedana Stanom Zjednoczonym i powstała tam wspólna amerykańsko-brytyjska baza militarna. W owej bazie do dziś stacjonują okręty podwodne uzbrojone w rakiety atomowe (SLBM, czyli odpalane z okrętów podwodnych), początkowo były to UGM 27 Polaris, a obecnie UGM-133 Trident II.

    O ile Czterostronny Dialog Bezpieczeństwa jest projektem ustnym bez papierowych zobowiązań i z okresami gdy z winy na przykład Australii przestawał obowiązywać i spadała jego ranga, o tyle współpraca Indii i Francji jest formalna. W „The Hindu" niejednokrotnie publikowane były artykuły o tym, że Szanghajska Organizacja Współpracy (a więc Rosja i Chiny) jest postrzegana przez Indie jako sojusz wojskowy gwarantujący Indiom stabilność i bezpieczeństwo. Głównym celem Francji na Oceanie Indyjskim jest zapewnienie bezpieczeństwa swoich zamorskich terytoriów i wpływów, a mówiąc konkretniej, chodzi o wyspę Reunion. Stanom Zjednoczonym i Wielkiej Brytanii zależy na wciągnięciu Indii w antychińską grę. Chiny krytykują wszelki negatywizm względem siebie i wszystkie inicjatywy blokujące egzystencję projektu handlowego „jeden szlak, jedna droga", oraz rozwój jedwabnego szlaku na Oceanie Indyjskim.

    Jedno jest pewne — geopolityczny kocioł na Oceanie Indyjskim wrze i pełen jest podwójnych standardów gier. Jak jest naprawdę? Dowiemy się, gdy wykipi.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Szkolny Dziki Zachód
    Most Krymski w ostatniej fazie budowy
    Młodzi Polacy: chcą dać dużo, oczekują mało
    Tagi:
    geopolityka, Indie, Chiny, Ocean Indyjski
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz