Widgets Magazine
19:03 15 Wrzesień 2019
Londyn: protesty przeciwko bombardowaniu Syrii

Syryjska gra tajemnic

© Sputnik . Alex McNaughton
Krótki link
Autor
Tomasz Dworczak
2641
Subskrybuj nas na

14 kwietnia Stany Zjednoczone, Francja i Wielka Brytania zaatakowały Syrię pod pretekstem walki z bronią chemiczną, którą rzekomo miał posiadać Asad i używać jej na cywilach we własnym kraju. Myślę, że każdy, kto miał styczność lub posiada broń gazową, wie, jak bardzo zwodnicza i niebezpieczna potrafi ona być w przypadku strzelania nią pod wiatr.

Symferopol: akcja przeciwko bombardowaniu Syrii przez wojska koalicji USA
© Sputnik . Aleksandr Polegenko
Właściciel może być bardziej poszkodowany od napastnika. O wiele bardziej poważne jest ostrzelanie zakładów lub magazynów broni chemicznej. Wiatry w Afryce czy na Bliskim Wschodzie potrafią być tak silne, że piaski pustyni trzeba czyścić z okien i samochodów w krajach Europy Północnej jak na przykład Irlandii, zdarzało mi się takie burze piaskowe widzieć, być o nich ostrzeganym przez Met Ireland i osobiście taki afrykański piasek czyścić.

Czy zatem rozsądne było strzelanie do strategicznych obiektów, ponoć z bronią chemiczną, w nocy, gdy wiatry są silniejsze i sięgają kilkudziesięciu kilometrów na godzinę? Stany Zjednoczone najwidoczniej uznały to za okazję, w końcu wiatr wiał w kierunku Turcji i Rosji. Po drodze roznoszona przez niego broń chemiczna mogłaby zdziesiątkować Kurdów i żołnierzy amerykańskich w Syrii. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Nie było nawet słychać o żadnych nowych ofiarach broni chemicznej, nowych reżyserowanych dramatów zdrowych, dobrze wyglądających, niepoparzonych, niemających kłopotów z oddychaniem i samodzielnie poruszających się osób polewanych wodą też nie było. Ta farsa ataku Tomahawkami była tylko po to, by osłabiać infrastrukturę i armię tej ponoć „bestii, zwierzęcia i dyktatora" prezydenta Asada, bo jeśli USA naprawdę były przekonane o istnieniu broni chemicznej, to znaczy że mieliśmy do czynienia z działaniem reżimu psychopatów, których śmierć od tej broni bawi, gdy zabija cywili wroga.

Rosyjska dyplomacja, w tym minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, ostrzegała, że będą konsekwencje, i zdaje się, że właśnie nadchodzą. MSZ Rosji wydało ostrzeżenie, że traci resztki zaufania do zachodnich „partnerów", a Syrię zaczęła spowijać czarna „mgła", która działa obok systemów do walki radioelektronicznej. Mowa oczywiście o zasłonie dymnej.

Ławrow

Wszystkie rosyjskie statki płynące do portu i bazy rosyjskiej w Tartusie, w Syrii, zarówno kontenerowce, jak i statki typu RORO (roll-on, roll-of, czyli ładunek wtaczany jak np. pojazdy) są wyładowywane na miejscu w absolutnej tajemnicy, gwarantowanej właśnie przez zasłony dymne i systemy do walki radioelektronicznej.

Su - 25 - radziecki / rosyjski  dwusilnikowy samolot szturmowy, silnie opancerzony i uzbrojony, przeznaczony do bezpośredniego wsparcia pola walki.
© Zdjęcie : Press service of the Russian Defense Ministry
Parę dni temu szef komisji obrony i bezpieczeństwa, generał pułkownik i były głównodowodzący Siłami Powietrzno-Kosmicznymi Federacji rosyjskiej Wiktor Bondariew oświadczył, że z pomocą Rosji i systemów S300 dostarczanych do państw arabskich przyszłe ataki rakietowe na instalacje wojskowe i cywilne w Syrii mogą być całkowicie udaremniane, a Syria może doczekać się pozbawionego dziur parasola ochronnego z prawdziwego zdarzenia. Na usługach Syrii miałyby być systemy S-125, S-200, BUK, Osa, Strela-10, Pancyr S1 i S-300 właśnie.

A co jeśli do Syrii dostarczane są najnowsze systemy rakietowe, o których mówił na konferencji prezydent Putin, z których jedna rakieta zdolna jest zatopić krążownik lub lotniskowiec jak hipersoniczna rakieta 3M22 Cyrkon? Potencjału Cyrkona nie negują nawet rusofobiczne media, pisząc, że w starciu z nią wszystkie jednostki nawodne są bezużyteczne, a potencjału rakiet hipersonicznych nie można lekceważyć. Co więcej, Cyrkony mogą być odpalane z wyrzutni naziemnych.

Gra tajemnic w Syrii trwa, a Trump swoimi działaniami nikogo nie wystraszył. Zamiast dialogu mamy w państwie Asada czarny dym, a gdy się rozwieje na dobre, może się okazać, że zima jest latem i trwa cały rok, a życie na Ziemi to już przeszłość.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Arabia Saudyjska: Służby zestrzeliły drona niedaleko pałacu
USA chcą ukarać Chiny za sukces na amerykańskim rynku
Afganistan: W samobójczym zamachu ISIS zginęło 31 osób
Tagi:
Atak USA na Syrię, Baszar al-Asad, Syria, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz