13:18 15 Grudzień 2018
Na żywo
    Uczestnicy w czasie akcji pamięci ofiar Rzezi Wołyńskiej w Warszawie

    Czarna rocznica Rzezi Wołyńskiej

    © Sputnik . Alexey Vitvitsky
    Krótki link
    Piotr Radtke
    3490

    Braterstwo Polsko - Rosyjskie nieugięcie potępia banderyzm jako esencję zła…

    Banderowcy mordowali naszych rodaków tylko za to, że byli Polakami. W tamtych dniach być Polakiem oznaczało wyrok śmierci. Kaci z banderowskiej Ukrainy, którzy byli fanatykami, tylko z sobie znanym kunsztem wyrafinowanej, dobrze przemyślanej zbrodni, uderzyli zbrojnie w polską ludność cywilną. Mordów dokonywali precyzyjnie, w sposób przemyślany, zabijając powoli, aby chełpić się cierpieniem swoich ofiar. Ich nienawiść do Polaków była tak wielka, że nie oszczędzili nawet kobiet i dzieci. Metody ludobójstwa miały miejsce na niespotykaną skalę. Makabryczne sceny budziły przerażenie nawet wśród oficerów i żołnierzy niemieckich. Wielka tragedia, jaka miała miejsce na terenie dzisiejszej Ukrainy, jest apogeum nienawiści godzącej w polski naród. Nie wolno nam nigdy o tym zapomnieć. Stepan Bandera, dowódca oddziałów śmierci, ma teraz stawiane pomniki na Ukrainie i jest czczony jako bohater!!! Odradzający się banderyzm na Ukrainie jest wyciągniętym ostrzem w kierunku Polski. Zero tolerancji dla banderowców!!!

    Czarna rocznica Rzezi Wołyńskiej
    © Fotografie od blogera Piotr Radtke
    Czarna rocznica Rzezi Wołyńskiej

    Braterstwo Polsko — Rosyjskie nieugięcie potępia banderyzm jako esencję zła, która odradzając się, stanowi realne zagrożenie dla państwa polskiego.

    Wyciągając wnioski z kart historii, należy mieć się na baczności. Dopatrujemy się przeciwnika w Federacji Rosyjskiej, a do kraju wpuszczamy realnego wroga, który nie kryje się ze swoimi roszczeniami w stosunku do państwa polskiego.

    Oby nie było powtórki z historii… Przykładem jest Donbas, gdzie dochodzi do makabrycznych scen przemocy dokonywanych na ludności rosyjskiego pochodzenia. Następny przykład: Odessa na Ukrainie, gdzie dokonano mordu na ludności rosyjskiej! Pomimo materiałów medialnych oraz relacji świadków Zachód z zatrważającym spokojem to skrupulatnie tuszuje na potrzeby antyrosyjskiej geopolityki. A prawda jest rzeczą drugorzędną. Opinia społeczna pochłania wielkie ilości zakłamanej propagandy sterowanej przez państwa, w których interesie leży osłabienie Rosji na każdej płaszczyźnie. Kontrolując media i inne środki masowego przekazu, kształtują fałszywy obraz rzeczywistości, jakże daleki od realnego postrzegania świata.

    Niestety przyszło nam żyć w czasach, kiedy karty historii są układane na potrzeby danego układu politycznego, co w pewnym momencie zemści się na nas z podwojoną siłą. Politycy nie kierują się zasadami. One dla nich nie istnieją. Żądza władzy i prywatne korzyści stawiane są ponad honor i dobro narodowe. Tak kierowane państwo staje się łatwym celem dla sił, które czekają tylko na odpowiedni moment, aby uderzyć zdecydowanie i skutecznie.

    Marsz z okazji rocznicy powstania UPA
    © Sputnik . Алексей Фурман
    Klasycznym przykładem jest sztuczne kreowanie na wroga naszego narodu Federacji Rosyjskiej, która realnie nie stanowi żadnego zagrożenia. Nie ma w stosunku do naszego kraju absolutnie żadnych roszczeń terytorialnych ani jakichkolwiek zapędów geopolitycznych. Jednak klasycznym chwytem psychotechnicznym stosowanym przez wyspecjalizowane jednostki propagandowe na usługach Zachodu, mającym na celu ukształtować opinię publiczną, jest kreowanie zafałszowanego obrazu do tego stopnia, aby odciągnąć naszą uwagę od realnego zagrożenia. Stosowane techniki są wysterylizowane tak precyzyjnie, aby tykającą bombę pod postacią antypolskich ultranacjonalistycznych probanderowskich ugrupowań, utrzymać jak najdłużej w hibernacji do momentu, aż zostaną osiągnięte cele.

    W kolejnym etapie po osiągnięciu wymiernych korzyści istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprawa Polski stanie się drugorzędna, jak już kilkakrotnie mieliśmy szansę się przekonać, patrząc przez pryzmat wsparcia naszych pseudosojuszników Anglii i Francji w 1939 r.

    Państwo stanowią ludzie, którzy w nim żyją, i tylko w ich rękach leży dalszy los całego narodu. Naszą siłą jest bogata historia, której banderowcy nie mają i nigdy mieć nie będą oraz duma narodowa opleciona w siłę, która w krytycznych momentach zawsze jednoczyła polski naród i pozwalała wyjść z prawdziwych opresji. Szczerze wierzę, że Polska otrząśnie się z letargu i zacznie kroczyć w odpowiednim kierunku.

    Z braterskim pozdrowieniem,

    Piotr Bolo Radtke

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Rocznica rzezi wołyńskiej: Poroszenko w Polsce, Duda na Ukrainie
    75. rocznica Rzezi Wołyńskiej zaczęła się od prowokacji
    Historia bez IPN: WOŁYŃ
    Wołyń: Ofiary rzezi nie o zemstę, lecz o pamięć proszą
    Tagi:
    banderyzm, rzeź wołyńska, Braterstwo Polsko-Rosyjskie, OUN, UPA, Piotr Radtke, Donbas, USA, Rosja, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz