06:54 27 Lipiec 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    Banknoty euro

    „Zrezygnujmy z euro - powróćmy do samodzielnego kontrolowania gospodarki!”

    © Sputnik. Władimir Trefiłow
    Gospodarka
    Krótki link
    0 88505624

    W krajach unijnych nasila się niezadowolenie z powodu polityki realizowanej przez Europejski Bank Centralny i oraz kolektywnej waluty, która ugruntował już swoje pozycje – euro.

    Od chwili pojawienia się w 1999 roku euro stało się oficjalną walutą w 19 państwowych członkowskich Unii Europejskiej. Obecnie do Unii należy 28 partnerów. Czyli nie wszystkie bynajmniej kraje należą do strefy euro. Nie wszyscy NATO bynajmniej członkowie strefy euro, w tej chwili życzą sobie dalszej przynależności do niej. Przyczyn tego szukać należy w szwankującej gospodarce i finansach, poziomie socjalnym, ustawodawstwie, które ni zgadza są z wymogami wysuwanymi wobec przynależności do strefy euro.

    Istnieją kraje, które same nie dążą do przystąpienia do strefy euro.
    Należy uznać ten fakt, że jednolita waluta w znacznej mierze ułatwiła działalność gospodarczą i bankową w krajach należących do strefy euro. Zniknęła konieczność regularnej wymiany narodowych banknotów przy rozliczeniach, wydatnie zwiększył się potok turystów, skrócono czas prowadzenia operacji bakowych. W wyniku 337 milion obywateli w krajach unijnych korzysta obecnie z euro.
    Jednakże w ostatnim czasie coraz częściej pada krytyka pod adresem euro, padają też żądania przywrócenia walut narodowych. Zgodnie z warunkami członkowstwa, każdy członek Unii Europejskiej  ma wpłacić swoją składkę do budżetu organizacji, który wynosi 150, 9 miliarda euro. Tą kwotą dysponuje Europejski Bank Centralny, na którego ręce przekazano wszystkie uprawnienia w dziedzinie polityki pieniężno-kredytowe, włącznie z podejmowaniem decyzji stosunków rosyjsko-amerykańskich sprawi wielkości emisji jednostek monetarnych, i odnośnie poziomu podstawowej stopy oprocentowania. Nie wszystkim bynajmniej podoba się przysługujące Europejskiemu Bankowi Centralnemu prawo do jednoosobowego decydowania i wydatkowaniu zgromadzonych środków. Liczne kraje oskarżają o spadek swych gospodarek właśnie Europejski Bank Centralny.

    Tylko dwa kraje notują zwiększenie – Niemcy i Francja.
    Gospodarki większości krajów unijnych, jak wynika z danych agencji Bloomberg, w ciągu ostatnich siedmiu lat zmniejszyły się: w Irlandii PKB zmniejszył się o 4 procent, w Hiszpanii – 5, w Portugalii – o 8, we Włoszech o 9 procent, w Grecji o 25. Tylko dwa kraje w tym czasie mają notują zwiększenie – Niemcy i Francja. Obecnie wpływowi politycy w szeregu krajach opowiadają się za wystąpieniem ze strefy europ.
    Ponadto, jak można wnioskować na podstawie niedawnego sondażu opinii publicznej przeprowadzonego we Włoszech przez European SPES Institute – ponad połowę respondentów- Włochów uważa, że kraj powinien wystąpić ze strefy euro, 47 % ankietowanych Włochów przyznało się, że ledwo wiążą koniec z końcem. Chociaż rok temu o taki problem odnotowało zaledwie 16 % respondentów
    Lider partii „Fratelli d'Italia” (Bracia Włosi) Giorgia Meloni wzywa: „Zrezygnujmy z euro, z tej chorej waluty, i powróćmy do samodzielnego kontrolowania własnej gospodarki!”
    Przewodnicząca francuskiego „Narodowego Frontu” Marine Le Pen także jest zdania, że „kraj powinien odzyskać swoją walutą narodową. Jej zdaniem dziesiątki tysięcy przedsiębiorstw francuskich ginie z powodu euro.
    Podobnie wygląda sytuacja w Holandii –w kraju, który w swoim czasie był jednym z inicjatorów wprowadzenia euro.
    Trudno powiedzieć, co będzie z euro dalej. Jednakże politycy i urzędnicy unijni będą musieli liczyć się z nasilającym niezadowoleniem z powodu tej waluty.

    Tagi:
    euro, Europejski Bank Centralny, Niemcy, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz