06:52 27 Lipiec 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 20°C
Na żywo
    Gazprom

    Dostawy rosyjskiego gazu do Donbasu nie przeszkodzą tranzytowi do UE

    © Sputnik. Ilya Pitalev
    Gospodarka
    Krótki link
    0 29843

    Jednakże w trakcie pierwszego w 2015 roku trójstronnego spotkania Kijowa, KE i Moskwy gazowy problem został określony za trudny z prawnego, technicznego i politycznego punktu widzenia.

    Głównym rezultatem pierwszego w 2015 roku trójstronnego spotkania Ukrainy, KE i Rosji była deklaracja stron o tym, że dostawy rosyjskiego gazu bezpośrednio do Donbasu nie będą odbywać się kosztem przedpłaty „Naftogazu”, a tym samym nie stworzą ryzyka naruszenia tranzytu do krajów europejskich. Jednocześnie strony określiły ten problem za trudny z prawnego, technicznego i politycznego punktu widzenia i postanowiły go odłożyć na później.

    Kwestia dostaw i ceny gazu dla Ukrainy po zakończeniu „zimowego pakietu” była tylko rozpatrywana, ale do osiągnięcia konkretnych porozumień również nie doszło. Mówiąc o „letnim pakiecie” strony wykazały obojętność.

    Powstaje wrażenie, że Federacja Rosyjska i Ukraina przyjęły propozycję Komisji Europejskiej i przybyły na spotkanie pierwotnie nie planując osiągnięcia porozumienia w tej sprawie. Widocznie na główne „starcie” przyjdzie czas, kiedy wyniknie potrzeba stworzenia rezerw gazu w podziemnych magazynach Ukrainy na nadchodzącą zimę i wszystkie trzy strony będą zainteresowane rozwiązywaniem tych kwestii.

    Donbas poza nawiasami

    Pomimo tego, że ogłoszony temat trójstronnego spotkania dotyczył tylko pakietu zimowego, strony nie mogły ignorować tak gorącego tematu, jako dostawy gazu do Donbasu. Właśnie ta kwestia skłoniła strony do wejścia na ścieżkę negocjacji.

    Po spotkaniu Minister Energetyki Federacji Rosyjskiej po raz kolejny przypomniał o „usunięciu nawiasów” mówiąc, że dostawy gazu do Donbasu nie są jeszcze uwzględnione w kalkulacji przedpłacie „Naftogazu”, ale są uwzględnione w ramach umowy „Gazpromu” i „Naftogazu” z 2009 roku. „To będzie przedmiotem odrębnej weryfikacji w sprawie objętość i indywidualnych negocjacji”, — powiedział Nowak.

    Jak wyjaśnił minister, od 19 lutego, kiedy Kijów przestał dostarczać gaz do regionu, „Gazprom” dostarczył do samozwańczej ŁRL i DRL 100 milionów metrów sześciennych gazu. Przy obecnej cenie gazu dla Ukrainy — 329 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, tej wielkości dostawy kosztują 32,9 miliona dolarów. Po rozmowach nie było jasne, w jakie „nawiasy” i na czyj rachunek zostaną naliczone te środki.

    Strony poruszyły kwestię stworzenia grupy roboczej w celu omówienia dostaw gazu do DRL i ŁRL. Jednak na razie nie ma żadnych konkretnych wyników w tej kwestii.

    Letni pakiet: może być, albo może nie być?

    Rosja i Ukraina rozpoczęły dyskusję na temat dostaw rosyjskiego gazu latem, ale później nie zgodziły się co do oceny potrzeby osiągnięcia „letniego pakietu” porozumień w sprawie gazu.

    Przedstawiciel ukraińskiej strony stwierdził, że nie ma pilnej potrzeby, ponieważ ukraińska strona ma obecnie silną pozycję dzięki sezonowemu spadku konsumpcji i dostawom gazu z Europy.

    Przedstawiciel strony rosyjskiej — Aleksander Nowak, z kolei nie wyklucza, że Ukrainę w drugim kwartale zadowoli cena za rosyjski gaz i nie będzie potrzebować zniżki. Cena rosyjskiego gazu w ramach formuły ustalonej w umowie jest powiązana z ceną ropy i produktów ropopochodnych.

    Powściągliwa KE

    Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Energetyki Maroš Šefčovič nie ustosunkował się w szczegółach do wyników spotkania. Komisja Europejska ograniczyła się jedynie do pisemnego oświadczenia, w którym zapewniła, że dostawom rosyjskiego gazu przez Ukrainę na rynki europejskie nic nie zagraża.

    Zobacz również:

    Rosja gotowa jest rozpatrzeć przyznanie Ukrainie zniżki na gaz
    Gazprom nie narusza porozumień „zimowego pakietu”
    Tagi:
    Unia Europejska, gaz, Gazprom, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz