22:43 25 Marzec 2017
Na żywo
    Elektrownia atomowa Paks

    Budapeszt zaprzecza, aby UE zablokowała kontrakt atomowy Rosji i i Węgier

    © East News/ Photoshot/REPORTER/Attila Volgyi
    Gospodarka
    Krótki link
    0 685261

    Eksperci twierdzą, że jest po polityczny nacisk zarówno na Rosję, jak i na Węgry.

    Pomimo ostatnich doniesień medialnych na temat blokowania przez Unię Europejską transakcji atomowej między Rosją a Węgrami, węgierski sekretarz stanu powiedział, że to nieprawda.

    Węgierskie władze zaprzeczają doniesieniom o tym, że Unia Europejska zablokowała kontakt Federacji Rosyjskiej i Węgier w sprawie rozbudowy elektrowni atomowej „Paks”, informuje agencja France Presse powołując się na węgierskiego sekretarza stanu Zoltana Kovacsa.

    „Nie jest prawdą, że UE zablokowała budowę elektrowni atomowej „Paks 2”, — powiedział węgierski sekretarz stanu Zoltan Kovacs węgierskiej agencji MTI. Kovacs zażądał od gazety The Financial Times opublikowania sprostowania jej wcześniejszej informacji. Jednak według agencji „Bloomberg” członek Komisji Europejskiej z Węgier Tibor Navracsics potwierdził fakt zablokowania. Na razie nie uzyskano oficjalnego potwierdzenia tej informacji ze strony UE.

    Według szefa działu polityki zagranicznej węgierskiej gazety Magyar Nemzet Gabora Stiera zachodnie media błędnie interpretują proces negocjacji w Komisji Europejskiej w sprawie tego projektu jądrowego, a tym samym wywierają polityczny nacisk na Rosję i na Węgry.

    „Nie po raz pierwszy mamy poczucie, że Zachód wywiera presję na ten projekt. Duże zaskoczenie wywołał materiał opublikowany w gazecie The Financial Times, ponieważ węgierska strona jeszcze przed podpisaniem umowy z Rosją uzgodniła jego wszystkie szczegóły z Brukselą. — To na pewno jest polityczny nacisk zarówno na Rosję, jak i na Węgry”, zaznaczył.

    „Najprawdopodobniej mowa o błędnej interpretacji procesu negocjacji w Komisji Europejskiej”, — kontynuuje Stier. Jego zdaniem możemy mówić o jednym z podpisanych między Rosją Węgrami kontrakcie, a mianowicie o dostawach paliwa jądrowego dla elektrowni atomowych. Euratom ogłaszając pragnienie niezależności energetycznej od Rosji może tutaj okazać swój wpływ.

    „O ile nam wiadomo negocjacje są w toku i jest jeszcze zbyt wcześnie, aby cokolwiek powiedzieć. Także paliwo będzie dostarczane do stacji co najmniej za 6 lat. Do tego czasu węgierscy eksperci z pomocą Rosji znajdą rozwiązanie”, — dodał Stier.

    Elektrownia atomowa „Paks”, która została zbudowana przez radzieckich specjalistów i rozpoczęła pracę w 1982 roku, produkuje prawie połowę całej energii na Węgrzech. Pod koniec 2014 roku Rosja i Węgry podpisały umowę na budowę piątego i szóstego bloku z reaktorami opartymi na rosyjskiej technologii. Rosja powinna dostarczyć i zainstalować sprzęt, obsługiwać go, a także zapewnić stacji paliwo. Rosja zobowiązała się również zapewnić Węgrom kredyt w wysokości do 10 miliardów euro na ten projekt.

    Decyzja premiera Węgier Viktora Orbana o przyznaniu kontraktów „Rosatomowi” bez przeprowadzenia przetargu wzmocniła obawy unijnych urzędników odnośnie tego, że bliskie związki Orbana z Moskwą mogą stać się przyczyną niechęci Budapesztu do poparcia prób zmierzających do zaostrzenia sankcji wobec Rosji.

    Tagi:
    Paks, elektrownia atomowa, Euroatom, Unia Europejska, Viktor Orban, UE, Węgry, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz