21:15 29 Kwiecień 2017
Na żywo
    Gazprom

    W Europie wyłania się nowa koalicja

    © Sputnik. Ilya Pitalev
    Gospodarka
    Krótki link
    0 26221107

    Po niepowodzeniu - pod naciskiem UE i USA - budowy Gazociągu Południowego potencjalni uczestnicy alternatywnego „Tureckiego Potoku” - Grecja, Serbia, Macedonia, Węgry i Turcja - postanowili wcześniej wzmocnić pozycję. Według rosyjskiej gazety „Kommiersant” może do nich dołączyć także Austria.

    Wczoraj w Budapeszcie odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Grecji, Serbii, Macedonii, Węgier i Turcji na którym dyskutowano o udziale tych krajów w projekcie „Gazpromu” „Turecki Potok”. Jako obserwator w spotkaniu uczestniczył przedstawiciel Komisji Europejskiej. W jego trakcie podpisano deklarację o współpracy w tworzeniu „ekonomicznie opłacalnych sposobów dywersyfikacji dróg i źródeł” do przesyłu gazu ziemnego z Turcji do Europy.

    W ten sposób strony w istocie potwierdziły chęć udziału w projekcie na podstawie trasy ogłoszonej przez prezydenta Putina podczas wizyty na Węgrzech w lutym — z Rosji po dnie Morza Czarnego przez Turcję do hubu w Baumgarten w Austrii. Projekt stał się alternatywą dla Gazociągu Południowego, z którego „Gazprom” zrezygnował w grudniu z powodu oporu Komisji Europejskiej, która przy wsparciu Waszyngtonu ostro naciskała na państwa członkowskie, w szczególności na Bułgarię. Szczegółowe kwestie swojego uczestnictwa w projekcie „Gazpromu” każdy kraj i „zainteresowane firmy” będą omawiać oddzielnie.

    Węgierski MSZ wyjaśnił „Kommiersantowi”, że przedstawiciele pięciu krajów zgodzili się na regularne spotkania i co do stworzenia grupy ekspertów w sprawie rozwoju infrastruktury transportowej gazu. Grupa będzie zajmować się kwestiami finansowania, cen i źródeł gazu, dostępu osób trzecich. Kolejne spotkanie na szczeblu ministerialnym zaplanowano na lipiec, ale indywidualne negocjacje rozpoczną się wcześniej.

    Najpierw przystąpi do nich Grecja: dziś premier Tsipras rozpoczął oficjalną wizytę w Rosji. Kwestia gazu może być jedną z kluczowych dyskusji w negocjacjach.

    Jeśli strony dojdą do porozumienia w kwestii budowy naziemnej części „Tureckiego Potoku”, „Gazprom” będzie w stanie rozwiązać problem dostaw gazu do Europy z pominięciem Ukrainy bez zasadniczych zmian w obowiązujących umowach z konsumentami. Szczególne stosunki z należącymi do UE Węgrami i Grecją i kandydatami do przystąpienia Macedonią, Serbią i Turcją są ważne dla Rosji na tle ostrego konfliktu z Zachodem, ponieważ właśnie te kraje starają się prowadzić niezależną od Brukseli politykę, w tym także poza tematem dostaw rosyjskiego gazu.

    Do nowego klubu zwolenników „Tureckiego Potoku” może przystąpić także Austria — niedawno Rainer Seele, który w ciągu ostatnich pięciu lat był szefem Wintershall i zdobył reputację „wielkiego przyjaciela Rosji i"”Gazpromu””, stanął na czele austriackiego naftowo-gazowego OMV.

    Jedną z kluczowych kwestii, którą będzie musiała rozwiązać nowa koalicja, jest finansowanie „Tureckiego Potoku”. Logika projektu Gazociągu Południowego opierała się na tym, że rosyjska firma buduje rury, zdobywa finansowanie i sama jest ich właścicielem. Ale dostęp „Gazpromu” do zachodniego kapitału jest utrudniony, a przepisy UE nie pozwalają firmom jednocześnie zarządzać infrastrukturą i dostarczać przez nią swój gaz.

    Według źródeł „Kommiersanta” rosyjska firma omawia możliwość stworzenia europejskiego konsorcjum, które zajęłoby się budową rurociągu i zdobyciem europejskiego kapitału.

    Zobacz również:

    Ministerstwo Energetyki Ukrainy ustaliło maksymalną cenę rosyjskiego gazu
    Ministerstwo Energii FR: uzależnienie energetyczne Europy będzie rosnąć
    Tagi:
    Turecki Potok, gaz, Gazprom, Macedonia, Grecja, Turcja, Węgry, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz