12:00 23 Kwiecień 2017
Na żywo
    Zakład produkcji pieczywa na Ukrainie

    Nadzieje Ukrainy na handel z UE nie ziściły się

    © Sputnik. Siergiej Fiłatow
    Gospodarka
    Krótki link
    0 2011851

    W przyszłym tygodniu eksperci Unii Europejskiej, Ukrainy i Rosji mają spotkać się w Brukseli, aby omówić skutki gospodarczej części porozumienia Ukrainy i Unii Europejskiej.

    Rezultat okazał się paradoksalny: to Rosja, a nie Unia Europejska według danych za 2014 rok, pozostaje największym handlowym partnerem Ukrainy, stwierdza rosyjska gazeta branżowa „Wzgliad”

    Komisja Europejska, jak wiadomo, zezwoliła Ukrainie do 1 stycznia 2016 roku nie likwidować cła na europejskie towary. Jednocześnie sama Unia Europejska już otworzyła swój rynek dla towarów z Ukrainy. Zatem ukraińskie kompanie mogą bez opłaty cła eksportować swoją produkcję na rynek europejski. 

    Kijowowi nie udało się zyskać na tym pięknym geście Unii Europejskiej. „Najważniejszy problem handlu Ukrainy z Unią Europejską to zupełna nieprzystawalność ukraińskiej produkcji do standardów unijnych. Jeśli mowa o produkcji rolnicznej, to nie trafia ona na rynki Unii Europejskiej z powodu niemożności przejścia przez kontrolę weterynaryjną, sanitarną i fitosanitarną. W rezultacie w ciągu roku funkcjonowania strefy wolnego handlu z Unią Europejską Ukraina wykorzystała tylko dwa limity z 36” – mówi ukraiński ekonomista Aleksander Kołtunowicz.  

    O żadnym zwiększaniu eksportu ukraińskich towarów i usług do Unii Europejskiej nie ma mowy, co wiecej, jego dola zredukowała się o ponad jedną trzecią. Jednocześnie Ukraina opuściła strefę wolnego handlu w ramach WNP, a także zrezygnowała ze współpracy handlowo-gospodarczej z państwami Euroazjatyckiej Unii Celnej, w tym z Rosją. W rezultacie Ukraina już straciła rynki Euroazjatyckiej Unii Celnej i traci rynki Unii Europejskiej. 

    Do momentu stowarzyszenia z Unią Europejską Ukraina połowę eksportu kierowała do państw Unii Europejskiej, a połowę do państw Euroazjatyckiej Unii Celnej, przede wszystkim do Rosji. Jednocześnie na eksport do Rosji kierowana była kosztowna produkcja maszynowa i transportowa, metale oraz wyroby metalowe, produkcja chemiczna i minerałowa. 

    Ukraińska budowa maszyn Europie nie jest potrzebna, Europa ma swoją produkcję. W styczniu 2015 roku produkcja w sferze budowy maszyn na Ukrainie spadła o 32,5 % w porównaniu ze styczniem 2014 roku. „Handlowa wojna między Ukrainą i Rosją nie daje nadziei na to, że normalne stosunki handlowe z Rosją zostaną wznowione. A to znaczy, że spadek budowy maszyn może przyspieszyć” – przekonany jest dyrektor generalny Ukraińskiego Centrum Analitycznego Aleksander Ochrimenko. 

    Produkcja w branży chemicznej w styczniu 2015 roku upadła o 21,6%, dlatego, że surowce trzeba było kupować w Rosji. „Bez surowców ukraińskie przedsiębiorstwa chemiczne można śmiało złomować” – mówi ukraiński ekonomista. 

    Podobnie jest z branżą metalurgiczną. Produkcja żeliwa spadła w styczniu o 26,4%, stali – o 15,4 %, a produktów walcowanych o 20,8%. Po prostu nie ma chętnych do zakupu ukraińskiego metalu. 

    W tym roku zaczęły się poważne problemy w sektorze rolniczym. Nie tylko ceny benzyny i diesela (głownie z importu), a także importowanych nasion i nawozów poszybowały w górę, ale i kredyty wzrosły do 30%. Ponadto kijowskie władze wprowadziły nowe podatki dla przedsiębiorstw rolniczych. W wyniku tego kampania zasiewowa stoi na granicy upadku. Jesli wymrze ta ostatnia nadzieja ukraińskiej gospodarki, to niewiadomo, z czego państwo będzie żyć. 

    Przy tym, bez względu na zerwanie handlowo-gospodarczych stosunków z Rosją, to właśnie ona według danych za 2014 rok była największych partnerem handlowym Ukrainy, zarówno w zakresie eksportu, jak i importu. O tym oficjalnie poinformowano w Państwowej Służbie Celnej Ukrainy. 

    Właśnie dlatego nadchodzące trójstronne rozmowy w Brukseli potrzebne są nie tyle Rosji, ile samej Ukrainie. Europejscy eksperci doskonale to rozumieją. I stanowisko Unii Europejskiej na rozmowach pokaże, jaką przyszłość Europa przygotowała dla Ukrainy – ostateczne zniszczenie czy szansę na powolne wprawdzie, ale jednak odrodzenie. 

    Zobacz również:

    Ukraina nie zniesie odcięcia gospodarczego od Rosji
    Forbes: pod ukraińską gospodarkę podłożono „bombę zadłużenia”
    Ukraiński ekspert: tania siła robocza to główny interes Polski na Ukrainie
    Tagi:
    gospodarka, Wzgliad, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz